Niezbędne wyposażenie domu
#2
Napisano 31 sierpnia 2009 - 19:25
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#3
Napisano 31 sierpnia 2009 - 20:22
no właśnie i praktycznie wszystko można wymienićtego jest mnóstwo
#5
Napisano 12 stycznia 2010 - 11:20
#6
Napisano 14 stycznia 2010 - 11:22
to zalezy ile osób jest i ile sie ma zastawy stołowejDla mnie niezbednym wyposazeniem obecnie w domu jest zmywarka
Ale mysle ze mikrofalówka jest moze nie niezbedna ale bardzo sie przydaje , kiedys uwazałam ze mozna sie bez niej obejsc , a teraz np.obiad podgrzewam w kuchence , rybe rozmrazam , a nie czekam az sama sie rozmrozi.
Zwykla bez bajerów mozna kupic za troszke ponad 100 zł , wiec mozna zainwestowac.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#7
Napisano 16 stycznia 2010 - 13:28
Ja np mikrofalówki nie używam bo jest niezdrowa
#9
Napisano 16 stycznia 2010 - 16:13
to to zalezy od przyzwyczajen , ja np zawsze nalesniki mieszam mikserem , a moja bratowa łyżka.depre napisał/a:
każdy używa robota kuchennego- chyba że ktoś nie gotuje bądz nie piecze ciast
ja praktycznie nie używam, a gotuje i pieke też dość sporo
Czasem sie nie uzywa robota kuchennego bo co prawda ułatwia prace ale potem trzeba go myć
Mysle ze mozna sie objesc bez niego , ale przydaje sie napewno.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#10
Napisano 26 stycznia 2010 - 20:28
to chyba taka sprzed 15 latJa np mikrofalówki nie używam bo jest niezdrowa
#11
Napisano 03 maja 2010 - 21:16
#12
Napisano 23 czerwca 2013 - 13:45
Mikrofala? Przydała mi sie ze 2 razy przez ostatnie 2 miesiące. Prędzej wolałabym czajnik elektryczny, bo jestem do niego przyzwyczajona, i znów mi go zabrakło.
Bez zmywarki spokojnie idzie sie obyć. Poza tym na cholere mi ona dla mnie samej
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#13
Napisano 23 czerwca 2013 - 18:20
mikrofali nie mamy,ale zastanawiam sie nad kupnem
czajnik elektryczny- wole niz zwykly bo woda raz dwa sie gotuje. my mamy z porcelany nie plastik i polecam, )
robot kuchenny moze byc i nie musi, placki ziemniaczane robi sie raz dwa, i wole to niz scierac ziemniaki na tarce .
zmywarka - nie mamy miejsca, kuchnia mala, zreszta nas tylko troje ...jakby rodzina byla duza to pewnie.
mikser - blender - super sprawa i musi byc. Koktajle...zupki...
chociaz nalesniki to traktuje trzepaczka nie mikserem
deska do prasowanie - zbedna
zelazko - no wiadomo musi byc
Teraz jest duzo urzadzen do kuchni ktore maja ulatwic zycie, a wedlug mnie sa zbedne
#14
Napisano 23 czerwca 2013 - 22:34
Ja nie miałam na pierwszym roku studiów i to był KOSZMAR. Najgorzej wspominam próby wyprania ręczników.pralka
U nas Brzydki sporo używa, ja niewiele, ale uważam, że dobrze mieć.Mikrofala
Dopóki jesteśmy we dwoje, to owszem- nie potrzebna. Na razie nie ma też gdzie postawić. Jak nas się zrobi więcej, to już bym chciała.zmywarki
Ja też mam porcelanowy i jest przepiękny. Nasz stoi u rodziców w piwnicy i czeka na "moją kuchnię", bo tutaj jest zwykły plastikowy, więc tamtego mi szkoda. Zresztą my i tak częściej używamy tego do postawienia na platkę.czajnik elektryczny
Nie mamy. Wczoraj z mamą dyskutowałam, czy warto, żebyśmy kupili. Nadal nie wiem. Chyba na razie sobie daruję, bo nie do końca jestem przekonana, do czego miałabym go używać.robot kuchenny
Tak samo jak z czajnikiem elektrycznym- blender czeka na "moją kuchnię" albo małego pożeracza zupek w swoim kartonie. A teraz mamy taki najzwyklejszy mikser, który dostałam w spadku po mamie. Robię sporo ciast, więc nie wypbrażam sobie nie mieć wcale.mikser - blender
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#15
Napisano 23 czerwca 2013 - 22:39
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#16
Napisano 24 czerwca 2013 - 08:19
Musi być. Jak mi się na studiach popsuła i musiałam np dżinsy czy ręczniki wozić do domu to pierwsze co kupiłam jak się przeprowadziłam do właśnie pralkę
Odkurzacz
Nie potrafiłabym sprzątać bez niego. Kiedyś kiedy nie miałam worków, a była niedziela, więc nie mogłam kupić postanowiłam pozamiatać
Mikser
Bo robię dużo naleśników i bez tego byłoby naprawdę ciężko. Nie lubię grudek w cieście.
Kuchenka z piecykiem
Ani rusz bez tego
Zmywarki mieć nie muszę bo zanim bym nazbierała aby nastawić to bym nie miała z czym pić
I przydaje się żelazko czy suszarka, chociaż używam baaaaaaaardzo rzadko, ale zazwyczaj w momentach kryzysowych.
Każdy z nas urodził się ateistą
#17
Napisano 24 czerwca 2013 - 09:44
hehe zapomnilam o nimOdkurzacz
faktycznie, wazny. Przez rok nie mielismy, i bylo zamiatanie. Da sie bez niego obyc ale wygodniej gdy jest;)
#18
Napisano 24 czerwca 2013 - 13:22
Poza tym robot kuchenny, żelazko ( i jakoś nie umiem prasować na desce do prasowania, wolę kock rozłożyć
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#19
Napisano 24 czerwca 2013 - 13:30
Z kuchennych urządzeń to jeszcze maszynka do ziemniaków, tarkowanie ręczne odpada, za dużo roboty. Kupiłam z rok temu taką maszynkę i nie wyobrażam sobie robienia placków ziemniaczanych itp bez niej..
Oj tak zapomniałam o tym, ale placki ziemniaczane czy pyzy bez tego byłyby tragedią. Ja mam chyba taką z lat 80-tych
Każdy z nas urodził się ateistą
#20
Napisano 24 czerwca 2013 - 16:01
pierwsze slysze:Pmaszynka do ziemniaków
my ziemniaki w robocie
mlynek do kawy. Kiedys rzecz wazna tez juz nie
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zakup drzwi akustycznych do domu |
|
|
|
Ciekawe udogodnienia do domu |
|
|
|
Rekuperacja w domu |
|
|
|
Wykończenie domu w Warszawie |
|
|
|
Sprzedaż domu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















