Nom. Teraz nie ma takiego kanonu lektur jak był za hmm... moich czasów. Teraz nauczyciel sam wybiera z zestawu książek, które będzie omawiał sobie.Nie żartuj? Na prawdę tak jest?
My byłysmy w szoku jak ludziska szukali 1 tomu Pottera. A jak się dopytałysmy o co chodzi to nam wyjaśniono, że to lektura.
Były jeszcze inne ciekawe "lektury" ale pamięc już nie ta... :->

















