Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przeszlosc seksualna kobiet


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
78 odpowiedzi w tym temacie

#1 nereus2

nereus2
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 22 maja 2009 - 22:05

Czy przed albo po ślubie zwierzacie się o poprzednich partnerach seksualnych? czy mówicie prawdę albo przemylczacie?

#2 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 maja 2009 - 22:15

Nie mialam wczesniej partnerow seksualnych wiec nie mam co przemilczac. Ale gdybym miala to raczej bym powiedziala komus z kim zamierzam spedzic zycie i liczylabym na to samo.

#3 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 23 maja 2009 - 07:36

My raczej o tym nie mowimy... To znaczy ja nie mam o kim :-P ale tez zbytnio nie chce wiedziec o tym co robil Ł., bo wiem, ze potem bedzie mnie to bolało :-/
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#4 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 23 maja 2009 - 09:52

Tomek nie mial mi o czym opowiadac,
a ja powiedzialam mu o moim wczesniejszym chlopaku
ale to byla jedna rozmowa - sam chcial wiedziec wiec mu powiedzialam ale zaluje ze to on nie byl moim pierwszym mezczyzna pod wzgledem sexu <bezradny></span>

#5 tysienka0703

tysienka0703
  • Użytkownik
  • 158 postów

Napisano 23 maja 2009 - 10:58

Jak by mnie mój zapytał to bym mu powiedziała jak by tak bardzo chciał. Tyle że on nawet nie pytał czy jestem dziewicą <hmm></span>

Sama bym chciała co nieco wiedziec ale coś czuje że on by nie chciał ze mną o tym rozmawiac żeby mi nie było przykro. Ale skoro ktoś chce wiedziec to musi sie z tym liczyc że to może nie byc jakaś super przyemna rozmowa :-|
'Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie' :P

#6 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 23 maja 2009 - 19:27

Nie kłamię nigdy na temat swojej przeszlosci , ale i nie mówię nic sama z siebie, bo uwazam, że to co było jest niewazne. Tak samo nie wypytuje swojego faceta o jego przeszlosc, bo nic mnie ona nie obchodzi.

Nie rozumiem tez zazdrosci ktora czuja niektórzy. Przeciez to nie ma sensu, jak mozna byc zazdrosnym o cos , co było, ale sie skonczyło ? O ludzi, z którymi byl nasz partner , nie znajac nas wtedy itp?

#7 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 24 maja 2009 - 07:54

Nie rozumiem tez zazdrosci ktora czuja niektórzy. Przeciez to nie ma sensu, jak mozna byc zazdrosnym o cos , co było, ale sie skonczyło ? O ludzi, z którymi byl nasz partner , nie znajac nas wtedy itp?

ja czasami ma "akcje" takiej zazdrosci i to jest niefajne ale nie potrafie nic z tym zrobic:(
Powiedzialam ale nie przed tylko juz po pierwszym seksie z nim...
I on tez mi powiedzial:) dziwnie sie czulam ale jest ok:)

#8 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 24 maja 2009 - 08:57

Nie rozumiem tez zazdrosci ktora czuja niektórzy. Przeciez to nie ma sensu, jak mozna byc zazdrosnym o cos , co było, ale sie skonczyło ? O ludzi, z którymi byl nasz partner , nie znajac nas wtedy itp?

też tego nie rozumiem :] Wiem, że K. był z kimś wcześniej, ale jesteśmy dla siebie pod tym względem pierwsi. Gdyby jednak było inaczej to co z tego... Po co tu miejsce na zazdrość, jak czegoś już nie ma...

Ja partnerów nie miałam, ale mówiłam K. o takim jednym, na którym bardzo mi zależało, on też powiedział, że miał dziewczynę i na tym się kończy. Nie pytam się o nic, on też - jest git :]

#9 depre

depre
  • Użytkownik
  • 632 postów

Napisano 24 maja 2009 - 10:01

Ja nie miałam wcześniejszych partnerów :)

No ale moja druga połówka już tak :) i wiem dużo na ten temat, poprostu w zwykły sposób się go zapytałam- kierowała mną zwykła ciekawość :) nie zrobiło to we mnie jakiś negatywnych emocji typu zazdrośc czy próba rywalizacji...albo że on mnie porównuje :)

Nie mam problemu z rozmowami na ten temat :) lecz nie podejmuje tego tematu gdyż wiem iż on ją źle wspomina bo sprawiła mu dużą przykrość no i oszukała go :) taże nie chce aby wracał do przykrej dla niego przeszłości.
Już nie panna a żona :*

#10 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 24 maja 2009 - 13:27

Nie sprowadzajcie tego tematu, do rozmow o przeszlosci waszych facetow.
przeszlosc-faceta-vt446.htm zapraszam tu.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#11 Madalena

Madalena
  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 27 maja 2009 - 11:24

Mój mąż wie to co powinien wiedzieć. Wyjaśniliśmy sobie to przed ślubem i więcej do takich rozmów nie wracamy. Bez sensu moim zdaniem wywlekać przeszłość. A faceci są niepoważni, chcieliby 25 letnią śliczną dziewicę za żonę, ale poznając 20-latkę po tygodniu się dobierają do niej. Swoja drogą nie wyszłabym za mojego męża nie sprawdzając jaki jest w łóżku hehe :D

#12 silent

silent
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 27 maja 2009 - 12:21

Swoja drogą nie wyszłabym za mojego męża nie sprawdzając jaki jest w łóżku hehe :D

Dokładnie :) My tak samo podeszliśmy do tematu z moją żoną. Trzeba przecież dobrze poznać warunki umowy zanim się ją podpisze :-P Nie wyobrażam sobie takiej gry w ciemno..
Nastrój: Dyskryminowany

#13 kasiulek1003

kasiulek1003
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 27 maja 2009 - 20:11

co bylo a nie jest nie pisze sie w rejest ja tam milcze:D za duzo sie na odwalalo i choc bylo bosko wstydze sie chwalic ;D

[ Dodano: 2009-05-27, 21:12 ]
;)

#14 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 28 maja 2009 - 11:04

nie rozumiem jak można być zazdrosnym po przeszłość, to jest głupie <bezradny></span>

<ookk>


#15 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 28 maja 2009 - 21:22

Może i bym coś napomknęła, jakby było co, ale mój narzeczony jest moim pierwszym facetem, więc problemu ni ma :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#16 mysiunia89

mysiunia89
  • Użytkownik
  • 282 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 10:55

mój narzeczony jest moim pierwszym facetem,


ja tez tak mam:)wiec nie bede musiala nic mowic,ale pewnie gdyby bylo inaczej chcialabym urzadzic taki wieczor,zebysmy oboje sie sobie z tego zwierzyli,rozne rzeczy moga wyjsc z tego,a co bylo to bylo,nic sie nie zmieni,ale warto wiedziec.W małżenstiwe nie wyobrazam sobie tajemnic.
Tak kocham to zycie,ktore nie raz sypie mi sola w oczy....

#17 Eleana

Eleana
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 12:30

A ja nie kryłam nigdy przed moim chłopakiem tego że nie jest moim pierwszym. Raz czy dwa razy się o to zapytał. Odpowiedziałam mu szczerze ale zdawkowo. Uważam że nie ma sensu być nadmiernie szczerym ale z drugiej strony nie mam co ukrywać swojej przeszłości.

#18 z1utka

z1utka
  • Użytkownik
  • 306 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 16:36

Moj J. czesto sie pyta o moją przyszłość kiedy, z kim, co, gdzie.. I jest to dla mnie naprawde idiotyczne bo przeciez to i tak juz nie ma znaczenia. Wkurzają mnie takie głupie pytania na temat poprzedniego życia i związków to bez sensu.

#19 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 05 lipca 2009 - 08:11

"co było a nie jest nie pisze się w rejestr"- taka zasadę wyznajemy obydwoje. Jasne, że P. wie, ze nie był moim pierwszym chłopakiem, ja takze zdaję sobie sprawę, że delikatnie mówiąc wcześniej do swiętoszków nie należał, ale jakos nie korci nas, aby poznac pikantne szczegóły z poprzednich związków. Po co? Najważniejsze jest to co jest teraz
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#20 bouma

bouma
  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 05 lipca 2009 - 10:36

To skąd te "problemy w związkach"? Dlaczego jedynym remedium w kryzysowej sytuacji ma być rozmowa (klasyczne "porozmawiaj z nim szczerze"), ale ...po fakcie.

[ Dodano: 2009-07-05, 11:48 ]

tak juz nie ma znaczenia. Wkurzają mnie takie głupie pytania na temat poprzedniego życia i związków to bez sensu.


Nie pamiętasz już co pisałaś o "złych wspomnieniach"? Wbrew temu, co piszą niektóre dziewczyny, przeszłość (także sexualna) ma znaczenie. I to całkiem duże, moim zdaniem. Kto tego nie rozumie, jest dzieckiem. No dobra, jest naiwny. Nie, też niedobrze. Ok, niech będzie tak: kto neguje takie źródło wiedzy jakim jest "przeszłość" (co za tym idzie, pamięć) jest: dzieckiem lub naiwniakiem (żeby nie powiedzieć ostrzej) lub kimś z, hmmm, "bogatą przeszłością" :lol: .





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych