Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

[14.02.2009] Walentynki!


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
175 odpowiedzi w tym temacie

#41 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:46

WweronikaA, my nie mamy możliwości zrobic kolacji przy świecach.
No ale trudno się mówi.

#42 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:48

WweronikaA, rzeczywiscie dlugo czekaliscie na wyznanie sobie milosci, ale masz racje ze warto poczekac.
im częściej sie wymawia te salowa, tym bardziej tracą one swoja magie.


Ja Wam powiem, że ja dopiero mojemu Łukaszowi powiedziałam, że go kocham z całego serca po trzech latach. Z tym, że mieliśmy ciut ponad rok przerwy i po tej przerwie zrozumiałam, a mimo wszystko nie potrafiłam tego powiedzieć. Długa historia.

A tak poza tym, to dzień dobry, siedzę sobie, piję herbatkę, sprzątam i wcale się walentynkowo nie czuję. Nie ma atmosfery oczekiwania, nie ma jakiegoś napięcia.. nic... Po prostu.. jakoś tak.. pusto.
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#43 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:50

Witam
Byłam u fryzjera na podciecie koncowek i fajnie sobie pogadałysmy z nową fryzjerką ( bo moja stara mnie wkurzyła i wziela innego klienta w ten dzien a dla mnie by miała czas o 7 rano w dzien slubu :shock: a slubo 16 )
Więc znalazłam inna i dzisiaj była .Jestem zadowolona i tam zostane raczej od razu tez makijaz robia wiec wszystko w jednym miejscu <dens1></span> <dens1></span> <dens1></span>

Byłam tez na zakupach .I znowu kase wydałam na torebke i portfel ale co tam raz sie zyje <zatancz3></span> <zatancz3></span>

Ogolnie pogoda taka sobie <zimnoo></span> <zimnoo></span> ale nie plaune wiecej wyjsc wiec jest ok
:lol:
Poki co herbatka z cytrynką ;-)

Dla wszystkim duzo miłosci <loove></span> <loove></span> <loove></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#44 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:52

( bo moja stara mnie wkurzyła i wziela innego klienta w ten dzien a dla mnie by miała czas o 7 rano w dzien slubu :shock: a slubo 16 )

Fajnie :shock: :roll: dobrze,że znalazłaś inną babeczkę :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#45 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:53

Madziuś, nadrobicie w nastepne Walentynki albo jakas inna okazje:)

#46 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 11:55

dobrze,że znalazłaś inną babeczkę

dokladnie dobrze , że mialam jeszcze tyle czasu ....... a jezdzilam do niej tyle lat trudno ale w sumie tam gdzie teraz chodze jest bardziej profesjonalnie ( ale tez troche drozej) dyplomy szkolenia :lol: i obsluga mila a poza tym maja tez kosmetyke tipsy solarium jednym slowem full wypas :lol: a tamta poleciala na kase bo wiedziala wczesniej , że jest wesele ale nie mialysmy godziny ustalonej . u mnie czesala by tylko mnie a tam cala rodzine wiec zarobi wiecej <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#47 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:07

a tamta poleciala na kase

No niestety to jest największy problem!
Dobrze, że znalazłaś kogoś innego i najważniejsze,
że jesteś zadowolona.
Jestem w Peru...

#48 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:10

Co do walentynek - ja spedzam samotnie... chwilowo nawet kartki nie dostalam, ale to raczej wina poczty polskiej :roll: Generalnie od przedwczoraj jestem zla na Tomka - poklocilismy sie, ja sie rozbeczalam, on na mnie krzyczal ja na niego... ehh... ale powiedzial kilka slow za duzo, ktore mnie zabolaly... od tamtej pory jakos nie potrafie z nim normalnie gadac :/ Odpisuje, gadam z dystansem... nie wiem dlaczego... <bezradny></span> z jednej srtony chcialabym, zeby bylo dobrze, ale z drugiej... no wlasnie, czuje zlosc, samotnosc, rozczarowanie, przygnebienie.... :-?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#49 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:13

on na mnie krzyczal ja na niego... ehh...

Biedna ty <pocieszacz></span> a o co poszło?
Jestem w Peru...

#50 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:18

malutka-iwona, glupia sytuacja... poprosilam o napisanie listu na angielski (sama jestem tempa z owego jezyka, ale cos tam wiem), no i mi napisal. Ja przepisujac do zeszytu jednoczesnie gadalam z nim na skype... No i co - powiedzialam, ze tu literowka, tam literowka i ze jedno pol zdania jest niepotrzebne. Zaczal sie wielce burzyc, ze i tak dobrze, ze mi napisal i ze nie mam prawa go poprawiac i pouczac, a jak jestem taka madra i wszystkio wiem lepiej to sobie sama moglam napisac... No i od tego sie zaczelo, pozniej zaczelismy na siebie krzyczec, wyciagac jakies sprawy stare, na koniec ja sie rozplakalam... i co uslyszalam: "no czego beczysz? (...) Zachowujesz sie jak mieczak"... Po tym bylo jeszcze gorzej... nie moglam sie uspokoic, caly dzien mialam spierniczony humor, az do dzis.... teraz mnie przeprasza, ale jakos nie potrafie.... za czesto sie zdarzaja takie sytuacje, poprostu :/
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#51 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:24

glupia sytuacja...

...czyli, jak zawszę, o głupotę...

wyciagac jakies sprawy stare

To jest najgorsze. Kiedyś też tak robiłam, ale D. mnie tego oduczył.

na koniec ja sie rozplakalam... i co uslyszalam: "no czego beczysz? (...) Zachowujesz sie jak mieczak"

To już był cios poniżej pasa.
Ja też zaraz beczę i jakby mi D. powiedział coś takiego... <ciah></span>

To dziwne, że dwoje kochających się ludzi potrafi zadawać sobie tyle bólu <bezradny></span>
Jestem w Peru...

#52 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:32

malutka-iwona, co do ostatniego - teraz tlumaczy sie tym, ze przeciez on nie chcial, ze w zlosci sie rozne rzeczy mowi... ale to jak dla mnie naprawde bylo bolesne... A co mu odpowiedzialam? Ze jak mu niepasuje, ze placze, to moze mojej kazdej kolezanki zapytac, czy tego nie robia... a pozniej zwiazac sie z facetem, to oboje beda twardzi... No ale nie wiem dlaczego, gdzies trzymam go na dystans, a widze, ze sie stara... ale mnie to gdzies nie rusza.. chcialabym, ale nie umiem <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#53 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:32

To dziwne, że dwoje kochających się ludzi potrafi zadawać sobie tyle bólu <bezradny></span>


hm.. dziwne czy nie fakt ze sie zdarza ...
pozatym kiedy dwoje ludzi sie kocha z reguly zna sie bardzo dobrze i doskonale wie co ta druga osobe moze tak naprawde dotknac...
czasm z malej nieistotnej rzeczy potrafia wyniknac wielkie afery...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#54 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:35

Wiecie... teraz juz nad soba panuje... ale kiedys byly czasy... kiedy potrafil mnie zbesztac, zmieszac z blotem, nie przebieral w slowach.... tylko chyba brakowalo, zeby mnie dziwka nazwal, ale tego nigdy nie zrobil... juz jest lepiej, ale nadal jest nerwowy, nie potrafi nad soba panowac... najpierw mowi, krzyczy, potem mysli i przeprasza...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#55 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:35

maartekkk, wiesz.. ja nie chce go bronic...
ale zwyczajnie go urazilas... faceci tak maja...
najpierw proszisz go o napisanie tego wypracowania a potem zwracasz mu uwage ze tu jest cos nie tak tu i tu
no wiesz to niby nic... ale on zapewne poczul sie jak glupek... urazilas jego ego...
proszac go o napisanie "polechtalas" go... mogl poczuc ze jest w czyms dobry...
a mowiac mu potem ze tu jest cos zle i tu i tu dalas mu do zrozumienia ze sama napisalabys to lepiej...
z jednej strony to mu sie nie dzwie...
pewnie podobnie bym zareagowala...

[ Dodano: 2009-02-14, 12:36 ]

najpierw mowi, krzyczy, potem mysli i przeprasza...


domena wielu osob... zdarza sie nawet najlepszym..
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#56 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:42

maartekkk napisał/a:
najpierw mowi, krzyczy, potem mysli i przeprasza...


domena wielu osob... zdarza sie nawet najlepszym..

Ja to wiem...
Co do jego ego - no to sama zauwazylam, probowalam zalagodzic sytuacje, mowilam, ze nie chcialam go urazic... pozniej on zaczal krzyczec, ja zreszta bylam nielepsza (niedlugo @, wiec wiesz... :/ ) no i pozniej wynikla afera, klotnia, ja zaczelam plakac no i z tym tekstem wyjechal, ze jestem mieczak, bo placze... :-? :-(
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#57 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:44

czasm z malej nieistotnej rzeczy potrafia wyniknac wielkie afery...

No tak i właśnie tak się dzieje najczęściej <bezradny></span>
Jestem w Peru...

#58 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:44

maartekkk, czesto sie zdarza ze ludzie kloca sie o bardzo malo istotne rzeczy.. zaczyna sie od niczego a potem wielka awantura... wiem znam to z autopsji.. poprstu szczerze ze soba pogadajcie.. nie widze innego wyjscia...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#59 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:45

heloł :)

Skarb udaje, że śpi, pluszowa żyrafa przytrzymuje mu smoczek, a ja ekspresem do Was ;-) coś czuję, że za chwilę będzie musiał cyc pójść w ruch, ale może zdążę ;-)

sajka - kochana jak fajnie czytać o Twoich wizytach i doświadczeniach z małą Wiki :) a pokażesz nam ją? tak troszkę razem przeżywałyśmy moją i jej ciążę, ciekawa jestem :)

my się nadal poznajmy. Krzyś czasem wycina numery (jak np. płacz w środku spaceru <bezradny></span> ) czy czuwanie i marudzenie cały długi dzień od 5 rano :arrow: to chyba przez wypitą przeze mnie kawkę. ale za to jak się uśmiecha :) a jak śpi, to już w ogóle - taki słodziak :) tylko całować :)

na weekendy przychodzi na nocki mama mi pomóc, wtedy troszkę więcej śpię nocami i nadrabiam zaległości całotygodniowe. i dni lecą jak szalone. jutro nasz Skarb skończy już 4 tygodnie!!

tęsknię za Wami, ale nie daję rady jeszcze być na bieżąco. może za jakiś czas wróci to do normy...

buziaczki dla wszystkich.
dużo miłości, nie tylko na dzisiaj, ale na cały rok <loove></span>

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#60 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 lutego 2009 - 12:46

saja, bo faceci sa dziwni :P
Ostatnio tez na 18stce u kolezanki - zrobil mi awanture (na szczescie bylismy sami), bo on nie chcial tanczyc... a ja nie mialam zamiaru siedziec caly czas. Zapytalam, czy moge isc, powiedzial, ze tak. A wiadomo, alkohol - nie odczuwalo sie czasu... w pewnym momencie chwycil mnie za reke i wyciagnal z tamtad i zaczal, ze on tam sam jak palec siedzi, a ja sie bawie... no to mowilam mu ze mogl przyjsc i tanczyc, bo po ot jest impreza, a nie zeby siedziec... generalnie niezbyt duzo pamietam, troche mi sie wypilo... on zaczal krzyczec, ja sie rozplakalam.... i krzyczal, dopuki nie stracilam przytomnosci... jak sie ocknelam to mial oczy we lzach i mnie przepraszal... nie mowie, ze mojej winy tu nie bylo... ale dlaczego on zawsze musi sie drzec i obrazac?... <bezradny></span>

[ Dodano: 2009-02-14, 12:49 ]
Madzia81, heh jeszcze Krzyś nie raz da Ci popalic :)

No nic, ide wreszcie posprzatac, bo jam mama wroci to znowu sajgon bedzie :/ No nic, do pozniej
Dołączona grafika
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych