bo kobiety widzą o czym pisać
o! I dobrze Babko mówisz - nasze bzdury są zawsze ciekawe...fakt bzdury ale ciekawe bzdury
[27.12.2008] Sobota :]
#142
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:14
hahahahfakt bzdury ale ciekawe bzdury
wróciło do normy
#143
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:15
no to ja sobie winko otworzę...jestem w Peru, a winko z Argentyny, więc pasuje, bo blisko...czyli możemy gadać dalej
#146
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:17
ja tam nie wiem z geografi byłam zawsze noga .... kiedyś powiedziłam ze do oswiacim lezy zaraz obok krakowa ...a na pytanie jak blisko to powiedziałm no tak jak sosnowie i katowice czyli sa to przykłady aglomeracji.jestem w Peru, a winko z Argentyny, więc pasuje, bo blisko...
#147
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:18
i dobrze ja dziś już lampke wypiłamno to ja sobie winko otworzę.
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#149
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:20
Bo Skarbuś z tatką też się piwkują to ja też..a co mi tam
#150
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:27
Asiu, na poprzedniej stronie Ci odpowiedziałam - przeczytaj...ja sie wczesniej pytałam co Ty robisz w Peru i chyba mi nie odp
bo ja nie wiem i chyba mi umkneło
czyli sa to przykłady aglomeracji
niesamowita jesteś
wiedziałam Donka, że w kwestii wina, to mogę na Ciebie liczyći dobrze ja dziś już lampke wypiłam
#152
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:41
A teraz właśnie po klawiaturze chodzi mi słodki malutki kociak mojego Misiaka i pisze
mo,.l.,-jhgtw
To chyba jakieś pozdrowienia dla Was
I znowu
#154
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:45
dobra ide spać .... humor mi sie poprawił ....wale ja ich wszystkich ... kolorowych
#156
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:45
Bierzemy Cię, gdzie chcesz...do Peru, w kosmos, na bezludną...
Nikt mi nie mówił, że życie jest takie trudne jak byłam dzieckiem...a mogli uprzedzić
Nie wierzycie - byłam przed chwilą na dworze zapalić i na schodach wlazłam w....kupę
Jakiś zwierz narobił mi przed drzwiami, no co za świnia...
To pewnie ten kot, który od pół roku przychodzi do mnie kilka razy w tygodniu na wyżerkę, straszny dzikus, nie da się dotknąć, ucieka na widok ludzi, ale do mnier już zaczął się zbliżać i co kilka dni czeka na mnie...tzn na jedzenie...
#157
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:46
[ Dodano: 2008-12-27, 22:47 ]
czasem trzeba ,.... i skad wiesz ze sie narzucasz ....Nie lubię tak jakoś za dużo pisać o sobie i narzucać innym swoje problemy
Kahela, a to niedobry kot
#158
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:49
ćwicz wyobraźnie odnośnie mojego wygląduTilia, tajemnicza kobieto Ty moja...
Wiecie,że logowałam się na to forum bo chciałam anonimowo wypowiadać się gdzieś i nie przyzwyczajać się do użytkowniczek,ale nie wyszło
fajna babka, dzięki
#159
Napisano 27 grudnia 2008 - 22:49
Czy ja czegoś nie doczytałam?
Czemu się nie śmiać..?
AAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaa, z aglomeracji..?
To nic, ja zmieniałam ogólniak i w 3 klasie trafiłam do nowej klasy i byłm tak zestresowana, że na niemieckim kobieta dię o coć pyta, a ja: "Da", klasa w ryk, ona czerwona a ja po rosyjsku zaczęłam coś tam nawijać, będąc pewna, że to po niemiecku!
Aż dziw, że ja wtedy naćpana nie byłam, do dziś nie potrafię tego wytłumaczyć, byłam pewna, że gadam po niemiecku...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty












