Ja sobie postanowiłam, że w tym roku święta mają być jeszcze bardziej magiczne niż zwykle.
Po pierwsze to pierwsze we troje.
Po drugie zeszłoroczne miałam przepłakane, teraz chcę się tylko śmiać.
Na razie mamy dom w miarę posprzątany i udekorowany świątecznie, zapalam świąteczne świeczki i lampiony, słuchamy świątecznych piosenek. Śpiewamy młodej kolędy. Pierwszy raz piekliśmy we trójkę pierniki. Ja wiem, że to może wydawać się śmieszne, ale chciałam młodą też w to włączyć. Wkładała rączki do pojemnika z mąką, daliśmy jej wąchać przyprawy, włożyć rączki w miseczkę z kolorową posypką. Choinkę ubierzemy zgodnie z naszą tradycją dopiero w Wigilię, ale ozdoby mamy już przygotowane. Na balkonie mamy małą choineczkę z lampkami. 
Na kolację wigilijną jedziemy do rodziców. Co ugotuję jeszcze nie wiem, podzielimy się z mamą i bratową w ten weekend. Pewnie jako ta, która siedzi w domu, dostanę do zrobienia pierogi i sałatki, bo tego nikomu nigdy się nie chce robić. No cóż, ugotuję z przyjemnością. 
Kusi mnie jeszcze, żeby postawić maleńką choineczkę w naszym domu. 
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 16 grudnia 2016 - 10:57