Dwie Wigilie nie wchodzą w rachubę, bo mieszkamy troszkę za daleko.jak sobie dziewczyny w związkach radzicie z dwoma wigiliami
Ustaliliśmy, że ten dzień będziemy spędzać naprzemiennie-raz u moich rodziców, raz u rodziców M.
Napisano 27 grudnia 2012 - 08:36
Dwie Wigilie nie wchodzą w rachubę, bo mieszkamy troszkę za daleko.jak sobie dziewczyny w związkach radzicie z dwoma wigiliami
Napisano 27 grudnia 2012 - 08:57
Napisano 27 grudnia 2012 - 09:02
Napisano 27 grudnia 2012 - 09:44
Napisano 27 grudnia 2012 - 18:28
Napisano 31 grudnia 2012 - 19:52
i wtedy prezent faktycznie od mikolajaaha i nikt nie wie kto kogo wylosował
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 16 grudnia 2013 - 22:38
nowe chwalic sie swoimi zwyczajami ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 17 grudnia 2013 - 15:23
Jak to jest u was ? jest dokładnie 12 potraw jak tak to jakie? Jest dodatkowe nakrycie? Kiedy choinka jest ubierana? Wieczerza rozpoczyna sie z pierwszą gwiazdką? Jakie macie inne zwyczaje w domu?
Co do potraw to u mnie jest
-grzybowa z łazankami
- barszcz z uszkami
- smażona rybka
- ziemniaki
- kapusta z grochem
- kompot ze sliwek
- pierogi
- fasola ze śliwkami z kompotu
- sałatka
- śledzie
Na pierwszą gwiazdke , nie czekamy , kiedyś tak było a teraz jakos zaprzestalismy tego. Choinka zazwyczaj jest ubierana dzień w czesniej.
U mnie staramy się by było jak najwięcej potraw.
Na pewno na stole jest:
1. karp
2. chleb.
3. opłatek
4. zupa grzybowa
5. barszcz czerwony
6. krokiety z pieczarkami
7. pierogi
8. uszka
9. śledzie
10. kompot z suszonych owoców
11. kapusta z grochem
12. smażone ryby (karasie, płotki)
13. kluski z makiem
14 makowiec
Choinkę najczęściej ubieramy dzień przed Wigilią.
Do kolacji zasiadamy jak pojawi się gwiazdka na niebie.
Dzielimy się opłatkiem- każdy z każdym, zaczynając od najstarszych.
W tle lecą kolędy.
Sianko mamy pod obrusem.
Łuskę od karpia i 1 grosz zawijamy w sreberko od czekolady i trzymamy przez cały rok w portfelu.
Czytam Pismo Święte dla Wszystkich.
Dodatkowe nakrycie na stole jest każdego roku.
o północy idziemy na Pasterkę.
Użytkownik Blondynka88 edytował ten post 17 grudnia 2013 - 15:24
Napisano 17 grudnia 2013 - 20:18
U nas z potrawami różnie bywa, zależy kto robi wigilię. U nas przeważnie jest gdzieś w okolicach 12, a u wujka nie wiem, nigdy nie liczę ![]()
Sianko mamy pod obrusem, dodatkowe nakrycie od jakiegoś czasu też się pojawia, to był mój pomysł, bo wcześniej nie było.
Choinka ubierana, a właściwie ustawiana po prostu, bo od jakiś 3 lat mamy juz taką na stałe ubraną
Przynosimy ją na parę dni przed samą Wigilią.
I chyba nigdy nie czekaliśmy na pierwszą gwiazdkę, zawsze zaczynamy po prostu o 17 ![]()
Dzielenie opłatkiem jest każdy z każdym. Kolędy oczywiście są - gram je ja na gitarze i cała rodzinka śpiewa
- to mój ulubiony punkt Wigilii ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 18 grudnia 2013 - 16:29
Ja mam praktycznie co roku 2 wigilie. Jedna z rodziną taty a druga z rodziną mamy ![]()
Zaczynamy tak o 17.00, najpierw jest zupa owocowa z suszu, potem woda śledziowa ze śledziem, karp i pierogi. Zazwyczaj zjadam może jednego pieroga bo na resztę nie mam już siły ![]()
Potem są oczywiście prezenty, no i potem muszę uciekać na drugą wigilię, tam znów coś do jedzenia, ale bardzo skromnie bo bym chyba pękła ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 19 grudnia 2013 - 03:23
zupa owocowa z suszu, potem woda śledziowa ze śledziem, karp
Mi większość z tych typowo wigilinych potraw w ogóle nie smakuje i zupy owocowej albo śledzia czy karpia nie zjadłabym nigdy, dlatego ograniczam się do barszczu z uszkami (który mogę jeść litrami, bo nikt nie robi tak pysznego, jak mój tata) pierogów, ryb (z wyłączeniem powyższych
). No i obowiązkowo muszą być kluski z makiem
Na szczęście cała moja rodzina ma podobnie i dlatego mimo, że może to się wydawać dziwne, od chyba 15 lat na Wigilii nie miałam karpia.
Napisano 19 grudnia 2013 - 08:45
Też nie lubię śledzia ani kompotu z suszonych owoców
albo śledzia
Nie lubię uszek
ograniczam się do barszczu z uszkami
Karp u nas obowiązkowo, bo baardzo lubimy takiego smażonego. Żadne tam galarety- blee!
od chyba 15 lat na Wigilii nie miałam karpia.
Dzisiaj ubieram u siebie choinkę a w poniedziałek lub wtorek u rodziców ![]()
Napisano 19 grudnia 2013 - 10:33
Mi większość z tych typowo wigilinych potraw w ogóle nie smakuje i zupy owocowej albo śledzia czy karpia nie zjadłabym nigdy,
No to witaj w klubie, bo ja mam tak samo! ![]()
ograniczam się do barszczu z uszkami (który mogę jeść litrami, bo nikt nie robi tak pysznego, jak mój tata) pierogów,
O to, to, to - mam tak samo
nic innego może dla mnie nie być ![]()
mimo, że może to się wydawać dziwne, od chyba 15 lat na Wigilii nie miałam karpia.
Dla mnie nic dziwnego u mnie karpia nigdy nie było
![]()
My mamy choinkę już od wczoraj, u mnie w pokoju taka malutka już od kilku dni sobie stoi ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 19 grudnia 2013 - 14:15
Nienawidzę barszczu czerwonego z uszkami, fujjjjj, wolę zupę rybno- grzybową(u ns ostatnio było i to i to) Oprócz tego mamy:
-śledzie
-kluski z makiem
-pierogi
-racuchy-
-karp smażony
-ryba po grecku
-ryba w galerecie
-filety w sosie śmietanowo- czosnkowym
-sałatka warzywna
-różne ciasta i wafel z masą z żółtek utartych z masłem i cukrem
Nigdy nie ma 12 potraw, bo nie dałoby się wszystkiego spróbować.
Napisano 19 grudnia 2013 - 15:09
No i obowiązkowo muszą być kluski z makiem
Moja babcia robiła zawsze bułkę namaczaną w mleku i zmieszaną z makiem, "makiełki" się to cudo nazywało, nie wiem czy chodzi Ci o to samo, ale u nas był to zawsze hit wigilii i każdy zajadał się jak mógł ![]()
A karp musi być obowiązkowo, moja babcia by chyba nie przeżyła bez. A jeszcze jak go doprawi to nic tylko się zajadać. Choć jakieś parę lat temu mój dziadek w wigilię trafił do szpitala, bo ość z karpia stanęła mu w gardle.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 19 grudnia 2013 - 20:57
u mnie był raz i zgodnym chórem orzekliśmy, że nigdy więcej. Za to u ciotki jest na kazdej jednej. Nie pojmuję jak go można lubić
Dla mnie nic dziwnego u mnie karpia nigdy nie było
nienawidze maku! Wiec i wszystkie jego pochodne odpadają z marszu. Bleee...
No i obowiązkowo muszą być kluski z makiem
Za to mogę się obżerac bez opamiętania barszczem z uszkami i pierogami ze śliwami
No i kapusta z grzybami... mmmm pychota
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 20 grudnia 2013 - 10:52
Dodam, że u mnie jemioła zawsze wisiPrzez cały rok i zmieniamy ją przed Wigilią na nową
U nas nigdy nie było, ale w tym roku chcę mieć ![]()
Świeca kupiona w Kościele też się pali na stole. Pieniądze za świecę przeznaczone są dla Caritasu.
Też taką mamy ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 16 grudnia 2014 - 21:37
jak tam drzewka swiateczne juz ubrane ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Dekorowanie mieszkań na święta i ozdoby świąteczne. |
|
|
|
Bony, upominki, nagrody świąteczne od pracodawców. |
|
|
|
Konkurs na najpiękniejsze świąteczne drzewko |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych