Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

[15.12.2008] Kolejny Poniedziałek


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
184 odpowiedzi w tym temacie

#101 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:43

jutro będzie lepiej ;-)

mam nadzieję:) ehhh ja juz chce piatek:P
Dołączona grafika

#102 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:47

kjujiczek, no ja sie właśnie mogępochwalić że mnie szlag trafiać zaczął o wszystko ... :evil: chyba się komuś dzisiaj ode mnie oberwie ... z wymienionego przez ciebie powodu :roll: bosko ... :evil: :evil:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#103 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:49

Jakie nudy :-| Nie wiem co mam robic...w co ręce włożyc ehh :roll:

#104 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:50

Lolka000, ja też chcę piątek, bo wtedy wreszcie się zobaczę z ukochanym...

nie(d)oceniona, poradzilabym relaksującą kąpiel w pianie, ewentualnie jakieś lzawe romansidło, wypłaczesz się, emocje opadną...uszka do góry! :*
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#105 Candy

Candy
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:52

Cześć, dziewczyny.... ja właśnie wróciłam z pracy.... oj ale zmarzłam :roll:

Nawet nie jestem zmęczona.... czekam na filmik o 20.10 :lol:
Uśmiech nie zawsze oznacza radość, niekiedy ukrywa największy ból....

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#106 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:53

Dzisiaj mam jeden z gorszych dni - Moj Tomasz sie do mnie nie odzywa, bo nie postawilam na tym, co on powiedzial, ze sie z nim nie licze... a czy on sie ze mna liczy?...
O co chodzi... w okresie miedzy swietami a sylwestrem bede miec najprawopodobniej jazdy... do czestochowy dojechac musze... a On do mnie przyjezdza zaraz poswietach... no i sie zaczelo - ze ma siedziec w domu czy jezdzic, czy nie moglabym sobie dac spokoj tralala... chyba nie rozumie, ze jak zrobie dluzsza przerwe (ponad tydzien, a prawie nawet 2 tygodnie...) to mi sie bedzie znow zle jezdzic, a mam zamiar prakwo zdac... no nie rozumie, bo 'Onmnie prosi, a ja mam to w dupie'... nie wiem, kto ma racje - ja twierdze tak, on wrecz przeciwnie.... jak myslicie, czy On ma prawo 'zabraniac' jazd, bo akurat jest u mnie i musi ze mna jezdzic?... czy moze ja powinnam ustapic... Boze, nie chce mu przeciez zrobic na zlosc!! chodzi o to, ze nie chce sie odzwyczajac, a pozniej wdrazac - takie srutututu... i mam humor zje**ny, On sie nie odzywa...ciagle mnie ciagnie do telefonu... ale zawze ja pierwsza sie odzywam, zobacze, czy duma bedzie silniejsza... co myslicie na ten temat? mnie jest tylko smutno i przykro, ze najwazniejszym dla niego jest to, zeby jemu bylo dobrze... :-( :-(
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#107 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:55

relaksującą kąpiel w pianie, ewentualnie jakieś lzawe romansidło, wypłaczesz się, emocje opadną

odpada, odpada, odpada: na kąpiel nie mam czasu ani chęci (za to zaraz wskakuję pod prysznic), romansideł nie lubię, jeżeli już to sporadycznie, płakaćnie będę bo mi jeszcze oczka spuchnął i jak ja sięjutro ludziom pokażę ;-) :mrgreen: popsioczę sobie pod nosem i mi zaraz przejdzie

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#108 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 18:56

ok. 10 minutek spacerkiem :)

no to faktycznie masz bliziutko zazdroszcze ci...

dziewczyny wlasnie rodzi moja kolezanka z polski pol godziny temu do mnie dzwonila ze wioza ja na sale za chwile takze domyslam sie ze juz jest w trakcie :D <jupi></span> <jupi></span>
bedzie dziewczynka ale jeszcze nie zdecydowali sie na imie bo miala byc dopiero na 22.12 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ALE FAJNIE <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span>

[ Dodano: 2008-12-15, 19:02 ]
maartekkk, a ile trwaja jazdy ? godzine czy dwie?
a on nie moze z toba jezdzic?

wydaje mi sie ze ty masz racje a on przesadza
chociaz z 2 strony rozumiem go bo rzadko sie widzicie i on chcialby miec ciebie w tym czasie tylko dla siebie, ale bez przesady.... :roll:

#109 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:06

Olciiia, ja wszystko moge zrozumiec... jazdy po 1h... ale z tego co wiedze to najchetniej siedzial by w domu caly czas... moze jezdzic - ja mu nie bronie, ale On nie chce....
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#110 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:06

nie(d)oceniona, poradzilabym relaksującą kąpiel w pianie, ewentualnie jakieś lzawe romansidło, wypłaczesz się, emocje opadną...uszka do góry! :*


chyba tak zrobię...
Dołączona grafika

#111 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:15

No i ucielam sobie drzemke, dluzsza niz zamerzalam :-/ , teraz taka rozbita jestem, ale przynajmniej oczka juz nie pieka :-) . Ale znowu glowa mnie boli :-( , ostatnio to czesto sie powtarza :-( .

dziewczyny wlasnie rodzi moja kolezanka z polski pol godziny temu do mnie dzwonila ze wioza ja na sale za chwile takze domyslam sie ze juz jest w trakcie :D <jupi></span> <jupi></span>

ale super :!: to trzymam kciuki za lekki porod :-)
Dołączona grafika

#112 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:16

Jestem tu.... potrzebuje pomocy... help help help..... :-(
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#113 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:23

maartekkk, no jakbym tylko mogla i potrafila, to bym Ci pomogla <pocieszacz></span> .. Porozmawiaj z nim jeszcze raz, sprobuj przekonac go, ze te jazdy sa dla Ciebie bardzo wazne, ze nie chcesz kilka razy podchodzic do egzaminu, zeby liczyl sie tez z Toba, bo to o Twoje prawko chodzi. Pogadajcie spokojnie, powiedz mu, ze przeciez tylko godzinkaw ciagu dnia, a cala reszte doby bedziecie razem.
Dołączona grafika

#114 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:28

Kita, gdyby to bylo takie proste... na odchodne napisal mi: 'wyluzuj, narazie' czy cos takiego... wiec sie nie bede narzucac... zobaczymy poprostu kiedy zdrowy rozsadek przegoni meska urazona dume... nie wiem, moze nie mam racji - jest mi cholernie przykro, jestem na niego zla, ze podchodzi do tego tak egoistycznie.... odpuscilabym przeciez, gdyby to mialo powaznie kolidowac z naszym spotkaniem... ale sie spotkamy... nie wiem...

[ Dodano: 2008-12-15, 19:29 ]
najlepiej jakby sie wypowiedzial, w koncu ma tu konto... pewnie przeczyta to i znowu sie obrazi, ze wywlekam nasze sprawy miedzy ludzi... ale ja sobie nie radze sama ze soba, musze sie wygadac, zapytac o zdanie... po to jestem tu anonimowa, zeby miec taka mozliwosc... ale on jest innego zdania... trudno... :cry: :cry:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#115 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:37

maartekkk, daj mu troszke czasu, niech sobie to na spokojnie przemysli i zrozumie, zreszta ja sama napiales, ze te jazdy nie przeszkodza przeciez Wam w spotkaniu, a przeciez sa dla Ciebie wazne. Odczekaj jakis czas i jeszcze raz sprobuj go przekonac, ze przeciez Twoje jazdy w niczym Wam nie przeszkodza, a i Ty bedziesz czula sie pewniej, bo nie zrobisz sobie przerwy w jezdzeniu.
Dołączona grafika

#116 Karen

Karen
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:37

maartekkk nie martw sie... JA od tygodnia oplakuje mojego bylego- nie wiem co mi jest........ to juz rok jak nie jestesmy razem.... rozstalismy sie w swieta....... TEraz on ma kogos- ja tez....... A przez to ze mi sie snil tydzien temu to codziennie becze........ tesknie za tym wszystkim......... :( A to juz nie wroci.......
I love you, not for what you are, but for what I am when I am with you.

#117 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:38

A mój P. nie dzwoni ani nie odbiera telefonu- godzine temu skończył prace i powinien być juz w domu... Martwie się nie moge sobie miejsca znaleźć... On pracuje w banku i zazwyczaj jak go tak długo nie ma to nie oznacza nic dobrego :cry:

#118 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:42

maartekkk, możesz napisac oco chodzi ?Bo nie chce mi się czytac poprzednich stron hih,leniuch ze mną troszkę dziś ;-)

Marzycielka24, może go coś zatrzymało ? Nie martw się ! Napewno zaraz do Ciebie zadzwoni..

#119 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:55

Znalazł się... Ale miałam rację- w pracy były jazdy :-( Czemu faceci sa tacy uparci? Czemu jak go prosze zeby poszukał czegoś innego to mi mówi, ze tylko do... a potem się to przeciaga? Ehhhh.... Przeciez on mi na zawał w wieku 25 lat zejdzie...

#120 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 19:59

Marzycielka24, no to dobrze...cieszę się :-) Ehh,no oni już tak mają..
Ten typ tak ma.. :mrgreen:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych