mam nadziejęjutro będzie lepiej
[15.12.2008] Kolejny Poniedziałek
#102
Napisano 15 grudnia 2008 - 18:47
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#103
Napisano 15 grudnia 2008 - 18:49
#106
Napisano 15 grudnia 2008 - 18:53
O co chodzi... w okresie miedzy swietami a sylwestrem bede miec najprawopodobniej jazdy... do czestochowy dojechac musze... a On do mnie przyjezdza zaraz poswietach... no i sie zaczelo - ze ma siedziec w domu czy jezdzic, czy nie moglabym sobie dac spokoj tralala... chyba nie rozumie, ze jak zrobie dluzsza przerwe (ponad tydzien, a prawie nawet 2 tygodnie...) to mi sie bedzie znow zle jezdzic, a mam zamiar prakwo zdac... no nie rozumie, bo 'Onmnie prosi, a ja mam to w dupie'... nie wiem, kto ma racje - ja twierdze tak, on wrecz przeciwnie.... jak myslicie, czy On ma prawo 'zabraniac' jazd, bo akurat jest u mnie i musi ze mna jezdzic?... czy moze ja powinnam ustapic... Boze, nie chce mu przeciez zrobic na zlosc!! chodzi o to, ze nie chce sie odzwyczajac, a pozniej wdrazac - takie srutututu... i mam humor zje**ny, On sie nie odzywa...ciagle mnie ciagnie do telefonu... ale zawze ja pierwsza sie odzywam, zobacze, czy duma bedzie silniejsza... co myslicie na ten temat? mnie jest tylko smutno i przykro, ze najwazniejszym dla niego jest to, zeby jemu bylo dobrze...
#107
Napisano 15 grudnia 2008 - 18:55
odpada, odpada, odpada: na kąpiel nie mam czasu ani chęci (za to zaraz wskakuję pod prysznic), romansideł nie lubię, jeżeli już to sporadycznie, płakaćnie będę bo mi jeszcze oczka spuchnął i jak ja sięjutro ludziom pokażęrelaksującą kąpiel w pianie, ewentualnie jakieś lzawe romansidło, wypłaczesz się, emocje opadną
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#108
Napisano 15 grudnia 2008 - 18:56
no to faktycznie masz bliziutko zazdroszcze ci...ok. 10 minutek spacerkiem
dziewczyny wlasnie rodzi moja kolezanka z polski pol godziny temu do mnie dzwonila ze wioza ja na sale za chwile takze domyslam sie ze juz jest w trakcie
bedzie dziewczynka ale jeszcze nie zdecydowali sie na imie bo miala byc dopiero na 22.12
ALE FAJNIE
[ Dodano: 2008-12-15, 19:02 ]
maartekkk, a ile trwaja jazdy ? godzine czy dwie?
a on nie moze z toba jezdzic?
wydaje mi sie ze ty masz racje a on przesadza
chociaz z 2 strony rozumiem go bo rzadko sie widzicie i on chcialby miec ciebie w tym czasie tylko dla siebie, ale bez przesady....
#111
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:15
ale superdziewczyny wlasnie rodzi moja kolezanka z polski pol godziny temu do mnie dzwonila ze wioza ja na sale za chwile takze domyslam sie ze juz jest w trakcie
![]()
![]()
#113
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:23
#114
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:28
[ Dodano: 2008-12-15, 19:29 ]
najlepiej jakby sie wypowiedzial, w koncu ma tu konto... pewnie przeczyta to i znowu sie obrazi, ze wywlekam nasze sprawy miedzy ludzi... ale ja sobie nie radze sama ze soba, musze sie wygadac, zapytac o zdanie... po to jestem tu anonimowa, zeby miec taka mozliwosc... ale on jest innego zdania... trudno...
#115
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:37
#116
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:37
#117
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:38
#118
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:42
Marzycielka24, może go coś zatrzymało ? Nie martw się ! Napewno zaraz do Ciebie zadzwoni..
#119
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:55
#120
Napisano 15 grudnia 2008 - 19:59
Ten typ tak ma..
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty


















