Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jakie języki znamy??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
215 odpowiedzi w tym temacie

#181 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 28 maja 2011 - 11:34

J anp. ze zrozumieniem tekstu nie mam wiekszych problemów. Za to mowienie..tu mam jakas blokade.
<bezradny></span>

Ja mogę gadać, mogę czytać, za to pisać nie lubię i zajmuje mi to dużo więcej czasu ;-) A pisze póki co najwięcej... <bezradny></span>

Ale pewnie gdyby sie wyjechało za granice i bylo zmuszonym mowic to raz dwa opanowałoby sie jezyk.

Bez problemu, stałem za barem w angielskiej knajpie przez 3 miesiące i to był tak szczerze powiedziawszy moment, nawet nie wiem kiedy zacząłem mówić swobodnie... to był przełom i bardzo mi pomógł. Co bezpośrednio kontakt z językiem to jednak to ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#182 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 28 maja 2011 - 11:43

Sajuri mam dokładnie to samo <bezradny></span> Jak ktoś do mnie mówi, to rozumiem wszystko i to nie jest dla mnie problem, ale odpowiedzieć <bezradny></span> a zdawałoby się, ze skoro rozumiem, znam słówka, to powinnam też dobrze mówić, a mam jakąś blokadę. Tym bardziej, ze nie mam z kim ćwiczyć. Raf dobrze mówi, ale jego nudzi takie coś, a po drugie mnie krępuje rozmowa z nim po angielsku, bo miałam kilka razy próbkę tego jak ja mówię po angielsku i jak on <hepi1></span>
Co do innych języków, to niemiecki nigdy mi nie szedł - znam podstawowe słowa i wyrażenia - zdań raczej nie układam - to samo z rozumieniem - pojedyncze słowa. Chciałabym nauczyć się francuskiego i hiszpańskiego, ale jeśli o języki chodzi, to nie mam do nich talentu i samozaparcia zbytnio.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#183 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 28 maja 2011 - 12:10

Wiele osób ma chyba ten problem. Mnie też ciężko mówić po angielsku, choć rozumiem prawie wszystko i spokojnie mogę oglądać filmy bez napisów, czy wiadomości. Z akcentem nie mam raczej problemu, bo zawsze miałam dobrą pamięć słuchową, ale na początku przełamać się, jeśli chodzi o rozmowę jest mi naprawdę trudno i nigdy nie mogę znaleźć odpowiednich słów. Szczególnie trudno było mi zacząć rozmowę z chłopakiem koleżanki z USA - w obawie przed kompromitacją oczywiście.

#184 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 28 maja 2011 - 12:14

Wiele osób ma chyba ten problem.

to prawda, ale moim zdaniem taka obawa jest idiotyczna. bo jesli nic nie powiesz,to cie nikt nie zrozumie, jesli powiesz choc z błędem, to najgorsze co może byc, to że nie zrozumie i zapyta czy o to chodzi. Uczysz się po to, żeby z języka korzystać - a nie jesteśmy niemowami <bezradny></span> Dla mnie przełomowym momentem w angielskim było kiedy oprowadzalam znajomych mojej ciotki (anglików) po Krakowie - i od tej pory juz nie mam blokady. W Hiszpanii tylko mi się trudnio bylo przestawiać szybko polski- angielski-hiszpański-angielski etc. ale da się i nie jest to problem, trzeba tylko się nie bac ;-)

w obawie przed kompromitacją oczywiście.
_________________

moim zdaniem to najdurniejsza na swiecie wymówka. kompromitujesz sie bardziej udając niemowę :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#185 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 28 maja 2011 - 12:28

LadyNefretete, ja to wiem i ja to sobie sama mówiłam, ale czasem przetłumaczenie sobie takich prostych rzeczy z cudem niemal graniczy.
No ale właśnie chyba ten moment, kiedy przyjechała Karolina ze swoim chlopakiem dla mnie był najbardziej przełomowy, bo spędzałam z nimi naprawdę dużo czasu i mimo, że właśnie na początku stresowałam się jak głupia, to później byłam w szoku, że już nawet po powrocie wieczorami do domu nadal nie przestawiałam się przez jakiś czas na polski i łapałam się na tym, że zaczynam myśleć po angielsku :lol:
Nadal mam trudności w tym pierwszym przełamaniu się, ale nie są już jakieś totalnie obezwładniające. Fakt, często nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa i mam wrażenie, że czasem może się wydawać, że jestem na poziomie siedmiolatki, ale zwykle po czasie już się "wkręcam" ;-)

#186 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 28 maja 2011 - 12:34

karatetyka, nie chciałam na ciebie wjechac broń boże ;-) Teraz sie wymądrzam, bo czaje gdzie dawniej robiłam błąd <bezradny></span>

Fakt, często nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa i mam wrażenie, że czasem może się wydawać, że jestem na poziomie siedmiolatki,

to ja też tak mam :lol:

Do dziś nie zapomne, jak tłumaczylismy z Chłopem jego współlokatorowi Hiszpanowi, co znaczy polskie przekleństwo (jedno z moich ulubionych zresztą) jasny ch** pani Basi :lol: brzmiało to penis blanco de seńora Barbara on do dzis nie wie o co chodzi, a ja płacze ze śmiechu jak sobie to przypominam <lol></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#187 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 28 maja 2011 - 12:42

nie chciałam na ciebie wjechac broń boże

No co Ty. Nie czuję się "wjechana" :lol:
Ja właśnie wiem, że to jest mój największy problem, mimo, że nie taki, jak kiedyś, to jednak jeszcze coś z niego zostało i czasem daje znać o sobie. Ale walczę :mrgreen:

jasny ch** pani Basi :lol: brzmiało to penis blanco de seńora Barbara

Tego jeszcze nie słyszałam <lol></span>

#188 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 maja 2011 - 18:42

Ja znam angielski w dość dobrym stopniu, w takim, ze potrafiła bym się porozumieć z kimś po angielsku i nawet mogła bym udzielać korepetycji :P . Uczę się go dla siebie ;-). Rok miałam go w podstawówce, 4 lata w liceum i 2 lata na studiach i zrozumiałam, że mam do niego głowę, zresztą w ogóle mam do języków. Znam też rosyjski ale to już tak słabiej no ale jakby przyszło co do czego to jakoś bym się porozumiała :) .
Nienawidzę za to niemieckiego. Nie wiem. Może gdybym miała go w liceum z tą samą nauczycielką co angielski to bym go tak samo lubiła i go przyswoiła bo potrafiła nauczyć ale kobitka od niemca była fatalna i nic nie potrafiła nauczyć niestety, a miałam chęć i niemieckiego skubnąć ;-) . Myślę nad uczeniem się na własną rękę francuskiego lub włoskiego dzięki jakimś książeczkom, płytom jakie są w zestawach do nauczania. I chyba tak niedługo zrobię :)

#189 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 03 czerwca 2011 - 22:40

Tak tu dyskutujecie o łacinie to i ja się dorzucę: NIENAWIDZĘ wręcz. <lol></span> Na szczęście egzamin z łaciny już zdany i teraz może być tylko lepiej. Jak sobie przypomnę te wszystkie końcówki, to autentycznie mam ciarki na plecach...Niestety nie mogę nadal powiedzieć, że to koniec z łaciną w moim życiu, bo sukcesywnie pojawia się co chwilę na różnych zajęciach : a to nazwy roślinek, a to części ciała, elementy recept..Ale i tak najważniejsze, że gramatyka za mną. :->
Angielskiego zaczęłam się uczyć jak miałam 5 lat i od tamtej pory nieprzerwanie wałkuję. Wydaje mi się, że powinnam już świetnie się nim posługiwać. No ale..

Jak ktoś do mnie mówi, to rozumiem wszystko i to nie jest dla mnie problem, ale odpowiedzieć <bezradny></span>

Tu właśnie leży mój problem. Czasami Paweł się upiera, że musi mnie "odblokować" i rozmawia ze mną tylko po angielsku. Niby pomocne, ale też nie do końca. Bo z nim mogę w miarę swobodnie porozmawiać, a przy kimś obcym znowu włącza mi się ta wstrętna blokada. <bezradny></span>
Niemieckiego uczyłam się 6 lat, wiec też całkiem sporo i jestem w stanie dużo zrozumieć. Ale jeśli chodzi o mówienie....no tutaj to porażka na całej linii..
Zawsze marzyłam, żeby uczyć się hiszpańskiego. Piękny mi się wydaje :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#190 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 czerwca 2011 - 16:38

ja sie uczylam 10 lat angielskiego , ale nie jestem w stanie zrozumiec co ktos do mnie mowi , pisany jest troszke prostrzy dla mnie , ale nie jestemw stanie nawet filmu z angielskimi napisami objerzec , bo nie kuma o co chodzi.
niemieckiego uczyłam sie dwa lata , ale nie potrafie sie anwet przedstawic. frncuski 3 lata w liceum i rok na kursie to podstawy mam , mysle ,ze jeszcze ze dwa lata i bede w stanie przeprowdzic prosta konwersacje.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#191 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 czerwca 2011 - 16:43

Tak tu dyskutujecie o łacinie to i ja się dorzucę: NIENAWIDZĘ wręcz.

O bosz... Łaciny nie znoszę. Miałam na studiach przez 2 lata. Myślałam, że mnie krew zaleje jak musiałam się "tego czegoś" uczyć :P . Normalnie armagedon dla mnie...

#192 Issa

Issa
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 30 listopada 2012 - 09:18

A ja dobrze wspominam lekcje łaciny w liceum. Może dlatego, że więcej uczyliśmy się o kulturze antycznej. Poza łaciną, znam bardzo dobrze język angielski (mam dwa certyfikaty), trochę język francuski i japoński.

#193 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 30 listopada 2012 - 14:46

Ja mam pojęcie z kategorii angielskiego. Dobrze też radzę sobie z francuskim i ten nieszczęsny niemiecki :evil: Coś tam wiem, ale nie za wiele <bezradny></span>

#194 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 listopada 2012 - 22:13

No to ja o dziwo CHYBA tu jeszcze nie pisałam <hmm></span>

Angielski, rosyjski, francuski.

Miałam jeszcze łacinę i grekę- bardzo lubiłam, choć na początku były lekkie potyczki :lol:

#195 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 14:21

Znam angielski oraz trochę fiński. Mówiłam kiedyś lepiej, teraz dużo rozumiem jak czytam czy słyszę, ale mówię mało. Nie ćwiczę to i zapominam niestety i to jestem na siebie baaaardzo zła.

Każdy z nas urodził się ateistą


#196 Alicia

Alicia
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 16:43

Ja znam angielski, FCE póki co mam, ale planuję zrobić jeszcze certyfikat z języka biznesu i CAE :))
I uczę się hiszpańskiego, rok na uczelni a teraz staram się sama, ale ciężko się zmotywować.

6 lat uczyłam się niemieckiego, nienawidzę tego języka, zdążyłam już zapomnieć dosłownie wszystko... Nigdy nie rozumiałam czemu w szkole na siłę wciska się angielski i niemiecki, powinien być wybór. W mojej szkole na przykład były też klasy z francuskim i hiszpańskim, ja osobiście wolałabym hiszpański, przez te 3 lata liceum czegoś bym się nauczyła zamiast unikać "szprehania"

#197 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 19:21

Ja jak większość znam angielski, z którego mam certyfikat LCCI a oprócz tego niemiecki, którego uczyłam się wiele lat, ale go nie używam ,więc sporo zapomniałam. Od dłuższego czasu staram się zmobilizować do zapisania na kurs i również zrobienie z niego certyfikatu. Ogólnie lubię obydwa języki a moim marzeniem jest nauczenie się japońskiego, ale to już raczej mało prawdopodobne :P

fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#198 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 19:23

Matko japoński? Już za samą chęć nauki szacunek i podziw :) Ja nawet najłatwiejszych słów pewnie bym się nie nauczyła. Ja to w ogóle mam ciężki mózg do języków, a angielski to mi wyjątkowo opornie poszedł. Dogadac się dogadam, ale strasznie dukam.

Każdy z nas urodził się ateistą


#199 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 14 stycznia 2013 - 14:07

ja mam certyfikaty z angielskiego więc znam go dość dobrze, niemieckiego też sie dużo uczyłam ale obecnie nie praktykuje więc na pewno dużo zapomniałam, i zaczęłam w sierpniu hiszpański. Póki co dobrze mi idzie :)
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#200 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 16 stycznia 2013 - 12:22

Angielski, trochę niemiecki i podstawy łaciny:)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych