Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kiedy on mówi o innej...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 03 grudnia 2008 - 23:38

I zawsze o tej samej,nie często ale akurat o niej,a na pytania udziela wymijającej odpowiedzi. Dlaczego tak jest bo ją kocha? kiedyś kocha? bo dała mu kosza? bo jest z nami a byłby z inną ale ona kogoś ma?


mi się przydarzyło to ostatnio ;

jestem z chłopakiem ponad 1.5 roku,wcześniej z nikim nie był,kiedyś wspomniał o jakiejś dziewczynie to spytałam czy coś ich łączyło to powiedział że tylko oglądali razem filmy (mieszkaja w tym samym akademiku),wiem że na pewno nie uprawiali seksu,ale ostatnio kiedy trochę wypiliśmy na imprezie to powiedział mi jaki żart jej zrobił kiedyś bo napisał jej maila z ofertą pracy z zagranicy a ona w to uwierzyła a znajomi mieli ubaw bo wiedzieli o co chodzi,i raz widziałam jak rozmawia z nią na gg.Ona teraz mieszka w pokoju obok mojego chłopaka ale ze swoim chłopakiem.Wczesniej jak mówił o jakiejs dziewczynie to o niej np że mówiła o podróżach,że lubiła podróżować,że mówiła kiedyś ze jej ideałem jest przystojny wysoki facet a ten jej to taki gruby i niezbyt ciekawy wiec on twierdzi,że tego nie rozumie...nie wiem czy to go boli czy ją kocha czy kedyś kochał? wiem, że jeszcze na samym początku naszego związku pare razy zanosił jej obiad przy okazji jak sobie zrobił bo wcześniej jak się "przyjaxnili" że tak to nazwę to częściej sie to zdarzało...
nic z tego nie rozumiem....nie wiem czy przemilczeć,przeczekać,czy drążyć i podpytywać?

#2 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 12:14

Sandy, rozumiem Cię, bo jeśli facet mówi źle o mężczyźnie swojej koleżanik, to wygląda jakby był o nią zazrdosny. Ale nie martwi się na zapas, wiesz że czasem się wszystko wyolbrzymia w jednym kierunku....Nie dręcz go tym, tylko lepiej będzie jak go poobserwujesz przez jakiś czas.

<ookk>


#3 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 30 grudnia 2008 - 12:43

A ja bym się zapytała o co w tym wszystkim chodzi. Facet powinien Ci to wytłumaczyć.
A.

#4 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 30 grudnia 2008 - 13:39

a ja sama nie wiem ale chyba bym obserwowala... ;)

#5 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 30 grudnia 2008 - 13:58

a ja sama nie wiem ale chyba bym obserwowala... ;)


Ja bym nie wytrzymała , musiałabym zapytać.
A.

#6 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 01 stycznia 2009 - 22:25

Taa... zapomniałam o tym ale pojwiła się znowu :-P
tuż przed sylwestrem szlismy na zakupy i zaczeło się.
Zatańczyła kiedys na barze i powiedziała swoim kolegom w akademiku bo na tm kierunku który studiują są prawie smai faceci,w icg grupie są 2 dziewczyny,że pracowąła w wakacje jak striptizerka,wiadomo,że jak się powie naiwnym facetowm cos takiego to inaczej patrzą na dziewczynę...
I się pewnie cieszy.
A my idąć rozmawialismy o tym jak odnajdują się dziewczyny na moim a jak na jego kierunku studiów i on powiedział znowu że na jego kierunku jak już są dziewczyny to striptizerki... to mu powiedziałam,że widziałam ją,poznałam i nie wyglądała mi na striptizerkę(i tu naprawde nie z zazdrosci tylko może i striptizerki nie musza byc śliczne jak fotomodelki ale naprawde zupełnie przeciętne) a on zaczał jej jakby bronić że przeciezx jest wyższa nawet ode mnie,nie wiem co miał ten wzrots do rzeczy,ja mam 1.70 i nie uważam żebym potrzebowała więcej.To ja mu powiedziałam,że chciała być z jego kolegą a potem jak moja przyjaciółka chodziła z jego kolega to była o nią strasznie zazdrosna i tego nie ukrywała,a on że niemozloiwe bo jego kolega to bajkopisarz i wymyslił to sobie,to sie spytałam czy to w takim razie normlane ze kolezanka jest zazdrosna o swojego kolege którego ma tylkoi za podrywacza a on ze prawda ze była zazdrosna wiec ja mówię że skroo by nic nie było albo jakby nic nie czuła to nie byłaby zazdrosna bo ja nie jestem o Pawła(to mój kolega którego chłopak niespecjalnie lubi) a on że co ma jedno do drugiego?
i zmienił temat...
To co ja mam o tym myśleć?

Tak się zastanawiam czy np przy nastepnej okazji nie przeprosić tak specjalnie że tak mówiłam o jego kolezance bo mogłam zranic jego uczucia i że moze wchodze jej w droge a nawet nie wiem bo to jakies głupie jest,zwłaszcza,że mówił że ta jego kolezanka nie chciała być z jego kolegą bo przeciez mu tak mówiła,a wczesniej jak pisałam mówiła tez jakiego by chciała chłopaka a on narzekał że tak mu mówiła jaki to bedzie przysyojny itd a jest niski i krępy i nie wie jak ona z nim może...

Sorry że się tak rozpisałam ale juz nie wiem czy mam się nad czym zastanawiać czy pytać czy zapomnieć

#7 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 05 stycznia 2009 - 14:24

Ja podtrzymuje swoje stanowisko , żeby to wyjaśnić.
A.

#8 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 12:13

Ja nie wiem, ja bym się tam specjalnie nie przejmowała. Zająć faceta sobą, a koleżanka... Może faktycznie się przyjaźnią i mu głupio o tym mówić (ja miałam takiego kumpla), może iskrzy między nimi, nie wiem.
Jak czujesz się zagrożona (co jest złym znakiem samym w sobie) to ja bym po prostu zapytała - kim ona jest dla Ciebie i dlaczego mówisz tylko o niej?

Nie wiem jak bym zareagowała, bo nie miałam takich przeżyć.
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#9 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 19:14

Ja nie wiem, ja bym się tam specjalnie nie przejmowała

może iskrzy między nimi, nie wiem.

żeczywiście nie byłoby się czym przejmować :roll:
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#10 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 19:38

Mi ta sprawa śmierdzi na kilometr. Obserwuj go uważnie

#11 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 21:09

rzeczywiście przez rz, to poważny błąd :-P

<ookk>


#12 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 21:11

Roxi, no musi się przyczepić zołza jedna :lol:
e tam nawet nie zauważyłam jak to napisałam :-P
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#13 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 21:27

tuptunio, może jeszcze da się edytować hihihi :-D

<ookk>


#14 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 23:11

mały OT ;-) (taki maleńki)
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#15 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 10:32

Ja nie wiem, ja bym się tam specjalnie nie przejmowała

może iskrzy między nimi, nie wiem.

żeczywiście nie byłoby się czym przejmować :roll:


Ja po prostu wychodzę z założenia, że jeżeli facet będąc załóżmy ze mną, kreci na boku z inną kobietą, tzn że nie jesteśmy sobie "przeznaczeni" i nie jest mnie wart. Nie jest mną nawet zainteresowany, bo gdyby był, nie doszłoby do takiej sytuacji. A jeśli tak, to po co mam z nim tracić czas i użerać się z jakąś "rywalką".

Poza tym, jeżeli między nimi iskrzy, to choćby dziewczyna na głowie stanęła to nic nie zrobi. A ponoć jest prawdą stwierdzenie, jeśli kochasz, puść wolno...
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#16 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 10:46

mishi, ok puścić wolno, ale czy rzeczywiście byś się tak nie przejmowała?? W sensie nie uroniła łzy po stracie itp??
Masz racje z tym, że kobieta nic nie zrobi jesli facet zakocha się w innej... kiedyś tak włąśnie sobie myślałam, że bardziej zraniłaby mnie nie zdrada jako akt współżycia (potocznie jednorazowy numerek) ale własnie to że mężczyzna którego kocham kochałby inną...
Ale tak jak pisała mishi, jeżeli mężczyzna kocha inną, to nawet nie ma co walczyć tylko pozwolić z łezką w oku odejść...
<bezradny></span> <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#17 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 11:09

Ależ oczywiście że bym płakała.

Kiedyś zapytałam mojego męża, czy walczył by o mnie, gdybym np. zaczęła kręcić z innym. Odpowiedział że nie.Że kiedyś to zrozumiem.
Bo, jeżeli zaczęłabym kręcić z kimś, nie ważne czy tak by wzbudzić jego zazdrość czy nieświadomie, bo np. uważam, że mój związek jest do d*py, to tak naprawdę ja go nie chcę. Mam go dość i chcę odejść. A nie jestem don kichotem by walczyć z wiatrakami.

Co nie jest równoznaczne także z tym, że nie dbamy o nasz związek. Owszem dbam, ale mamy także zasady. A jedną z moich zasad jest to, że jeśli zacznę tęsknić za innym mężczyzną, to znak, żeby kulturalnie się rozstać. [o ile rozumiecie o co mi chodzi, bo ja pokrętnie tłumaczę]
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#18 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 13:48

[o ile rozumiecie o co mi chodzi, bo ja pokrętnie tłumaczę]

wszystko jasne , przynajmniej dla mnie i mysle ze masz racje :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#19 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 22 czerwca 2011 - 18:50

Mówienie o innych to tradycja. Zwykle są komentarze dotyczące figury, ubioru, twarzy... Ale już przywykłam i mnie to nie rusza.

A gadanie o byłej jest nie do zniesienia.

I gadanie o problemach jego kuzynki = bleee... (to też gadanie o innej) <jacidam></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych