Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciÄ…gajÄ…ca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Miłość naszych dzieci i druga ciąża


  • Zaloguj siÄ™, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 marysienka

marysienka
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 21:06

Co weekend jeździmy do mojej mamy. Mój syn w tej miejscowości poznał dziewczynę o rok młodszą od niego. Najpierw niespecjalnie ją lubił ale potem coś się zmieniło. Częściej się widywali, a teraz to cały czas ze sobą siedzą. Wydaje mi się, że on sie zakochał (ma 14 lat). Uznaliśmy z mężem, że należy z nim porozmawiać poważnie i miał to zrobić mąż, ale do naszego syna nie da się dotrzeć. On ciągle odpowiada: "Oj tato nie przesadzaj" lub "Ty zawsze musisz się czepiać". Jak wy rozmawiacie z dziećmi o ich miłości oraz o typowo poważnych sprawach związanych z dorastaniem i jak wasze dzieci na to reagują?

Postanowiłam, że nie będę robiła nowego tematu żeby nie zaśmiecać forum i tu napiszę.

Dwa dni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży(druga). Nasz syn jeszcze nic nie wie i szczerze mówiąc nie wiemy jak mu to powiedzieć. Kiedyś jak powiedzieliśmy mu, że chcielibyśmy mieć jeszcze jedno dziecko on powiedział, że on bardzo chce być jedynakiem. Gdy poprosiłam żeby odszedł od komputera, bo ja muszę coś sprawdzić on nie wyłączył rozmowy gg i gdy ja chciałam to zrobić zauważyłam, że pisze z dziewczyną(tą o której pisałam wyżej) o ciąży. Napisał jej, że mi się spuźnia miesiączka i zapytał co się z tym wiąże, a ona odpowiedziała, że ciąża. On słyszał rozmowę z moim mężem o znalezieniu lekarza prowadzącego, ale nie używaliśmy słów ginekolog, ciąza itp. Syn napisał, że czuje się skrzywdzony i nie wie jak to przeżyje. Teraz z mężem zastanawiamy się jak mu to powiedzieć żeby jeszcze bardziej go nie urazić.

#2 Mystyc

Mystyc
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 21:14

nie powiem Ci jak rozmawiam z dziecmi bo ich nie posiadam ale jesli to Ci pomoze to postawie sie bardziej jako osoba ktora nie tak dawno przecoiez miala tyle lat bo bylo to 6 lat temu ... zalezy o czym chcesz rozmawiac z nim bo jesli o ,,milosci'' to mysle ze to nie ma sensu bo dziecko w tym wieku zazwyczaj jest skryte przed rodzicami jesli chopdzi o wlasnie tego typu rzeczy no chyba ze masz idealny kontakt z synem... o seksie podejrzewam ze juz wie bo niestety jego koledzy zapewne go uswiadomili co i jak wiec pewnie teorie zna albo nawet jesli nie zna to sie do tego nie przyzna....

love
Mystyc


#3 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • ZarzÄ…dca
  • 10 527 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 22:23

marysienka, no ja dzieci też nie posiadam ... ale mogę ci powiedziećco działało w moim przypadku ... nie mówienie wprost. tzn.: mama często opowiadała jak to było w jej przypadku. kiedy sięzakochała po raz pierwszy, kiedy poszła na pierwszą"randkę", jak ona wyglądała itp. to były luźne rozmowy w ciągu dnia. żadne kazania czy akcje pt. musimy porozmawiać...przeważnie przy śniadaniu, czy obiedzie nachodziło ją na takie wspominanie ... co mi to dawało? miałam rozeznanie jak to "powinno wyglądać" ... :roll: z czasem ja zaczełam się dopytywać o poszczególne sytuacje, w końcu doczekała się zaproszenia chłopaka do domu ... poznali sie pogadali, a ja zobaczyłam że mama też człowiek i takie rzeczy też przeżywała i je rozumie

Syn napisał, że czuje się skrzywdzony i nie wie jak to przeżyje.

wybacz, ale odnoszę wrażenie że go rozpieściliście. najnormalniej sięboi że straci część przywilejów ...

Teraz z mężem zastanawiamy się jak mu to powiedzieć żeby jeszcze bardziej go nie urazić.

czym urazić ? że będzie miał rodzeństwo? że jak dorośnie nie zostanie sam, że będzie miał oparcie w kimś najbliższym poza wami ? jest w trudnym wieku, ale to nie znaczy że rozsądne argumenty do niego nie dotrą ... może zajmie wam troche czasu przekonanie go że rodzeństwo to nie koniec świata, ale sam do tego dojdzie, że wiećej jest plusów niż minusów ... na waszym miejscu rozmowę przeprowadziłabym po jakimś ważnym dla niego (i zakończonym sukcesem) wydarzeniu, obowiązkowo razem z mężem. no i argumenty ... przedstawcie mu jak najwięcej pozytywów wynikających z posiadania rodzeństwa... jeżeli będzie kontra... nie denerwujcie się nie krzyczcie ... "tylko spokój może was uratować". przypomnijcie sobie jak to było gdy byliście w jego wieku, spróbujcie siępostawićna jego miejscu, zobaczyć sytuację jego oczami ... może cośwam to pomoże <bezradny></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opiniÄ™ autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglÄ…dów bez podawania przyczyny. 


#4 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 23:18

Syn napisał, że czuje się skrzywdzony i nie wie jak to przeżyje

A może chodzi o to,że syn uważa,że ukrywacie ciążę przed nim i zepchnęliście go na bok?I może go to bardzo zabolało,że nie poinformowaliście go o tym fakcie?
I w żaden sposób nie możesz okazać synowi,że czytałaś jego rozmowy na gg. To będzie koniec zaufania.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#5 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 19 listopada 2008 - 09:11

Syn napisał, że czuje się skrzywdzony i nie wie jak to przeżyje.

to brzmi jak jakis szantaz. Nie wyobrazam sobie, ze 14sto latek moglby mi (przyjmijmy...) dyktowac i mowic podobne rzeczy.
W podobnej sytuacji robilabym swoje ale tez i jego miala na uwadze.
I co wydaje mi sie niezbedne, to pedagog szkolny lub psycholog powinien z nim porozmawiac.

Teraz z mężem zastanawiamy się jak mu to powiedzieć żeby jeszcze bardziej go nie urazić.

a krzywda mu sie dzieje? Odejdzie na drugi plan? Fakt faktem wszystko sie zmieni nie bedzie tylko "on" ale i jeszcze mlodsze rodzenstwo wiec moze boi sie tej zmiany. Nie wie jak to bedzie, roznica wiekowa miedzy nimi, z pewnoscia gdyby byl teraz mlodszy to inaczej by zareagowal.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych