Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

gdyby znów było tak jak kiedys:((((


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#21 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 08 listopada 2008 - 19:53

Ja tam doswiadczenia nie mam, ale jak tak czytam wasze wypowiedzi...
Moja znajoma zaqnim w ciaze zaszla to mowila, ze w ogole nie jest pewna, czy kocha meza (10miesiecy byli po slubie) a wyszla za niego, bo jej sie fajnie oswiadczyl i glupo ylo jej odmowic... :roll: ale zaszla w ciaze i jakby sie wszystko zmienilo, chodza jak golabki dwa, nierozlaczki:)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#22 załamka

załamka
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 08 listopada 2008 - 19:55

czesc dziewczyny. wałśnie co zrobić zeby byłol jak dawniej?

[ Dodano: 2008-11-08, 20:03 ]
mieszkamy razem,wiadomo ciagle tylko praca codzienne problemy zmeczenie nie zawsze chce sie o siebie zadbac.i wydaje mi sie ze to tez jest tego powod.czasem mam wrazenie jakby patrzyl na mnie z obrzydzeniem :-( a o seksie to juz nie wspomne.i ciagle tylko slysze co ci tu wisi na brzuchu?ale masz wielką d... :cry: i niby mowi ze zartuje ale cos jednak w tym jest.chcialabym zeby chociaz raz byl tak porzadnie o mnie zazdrosny ale mieszkam w nowym miescie i nie mam kolezanek zeby pojsc razem do fryzjera na fitness zakupy a samej tak nie chce sie zmobilizowac.

[ Dodano: 2008-11-08, 20:05 ]
moze ktoras z was ma taki sam problem jak ja?

#23 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 listopada 2008 - 20:21

i ciagle tylko slysze co ci tu wisi na brzuchu?ale masz wielką d... :cry:

to to już chamstwo zwyczajne jest i brak szacunku, nawet jak przez żart ale widać , ze boli cie to co mówi... :/

Przełam się, poznaj ludzi i szalej :)
niewiele trzeba żeby facet był zazdrosny (przynajmniej w większości przypadków)

[ Dodano: 2008-11-08, 20:21 ]
może to go jakoś pobudzi ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#24 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 08 listopada 2008 - 23:48

i ciagle tylko slysze co ci tu wisi na brzuchu?ale masz wielką d... :cry: i niby mowi ze zartuje ale cos jednak w tym jest

na to jest dobry sposób...kiedyś mój mąż powiedział mi, że mogłabym poćwiczyć bo mi pupa urosła...
Siedziałam przy kompie, znalazłam zdjęcie świetnie zbudowanego faceta, przystojny, umięśniony...
zawołałam go i mówię czy widzi...
on na to - ale o co chodzi...
a ja, że jak będzie wyglądał jak ten facet, to wtedy może zwracać mi uwagi na temat mojego wyglądu...

Na początku się obraził, ale potem przeprosił i przyznał rację... :-P
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#25 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 11:09

załamka, hasła w stylu co ci wisi albo że masz duża d.... są wyrazem braku szacunku do ciebie nie pozwól chłopak tak odzywała sie do ciebie .... nie ważne czy ci sie przytyło czy nie ale on powinien cie kochać i szanować ..... ja na twoimi miejscu zrobiła bym mu na złość i jak następnym razem z czymś wyskoczy wyjechała na niego że widziały gały co brały a ja się cos nie podoba to droga wolna (ale mówiąc tak ryzykujesz porządna kłótnie) jeśli twój chłopaka nie jest modelem to tez możesz mu dogryźć że z niego taki playboy ze aż strach jakbyś ty zadbał o siebie to może miała bym sie dla kogo starać ..... może mu to uświadomi jak źle sie wtedy czujesz gdy on ci o tym mówi ........ co do tego że nie znasz nikogo to wyjdź do ludzi zapisz sie na jakiś kurs choćby robótek ręcznych :-) tam poznasz kobiety które lubią to samo co ty i może z któraś się zaprzyjaźnisz ..... jak twój chłopak zauważy że wychodzisz gdzieś nie pytasz go o zdanie w nosie masz jego opinie czy jesteś gruba źle ubrana albo coś tam może stanie sie o ciebie zazdrosny i bo jak wyjdziesz do ludzi zaczniesz promienieć odzyskasz takie plaski który straciłaś siedząc w domu bo nikogo nie znasz a kobieta będąca dusza towarzystwa staje sie bardziej atrakcyjna dla mężczyzn i może wtedy uruchomi sie mu czerwona lampka z napisem" jak nie zmienię swojego podejścia do niej nie zacznie ja komplementowa to ktoś może sprzątnąć ja mi sprzed nosa"

u mnie na razie jesteśmy z sobą rok wiec nie bardzo widać ta różnice ale już nie ma motyli w brzuchu już wkradło sie codziennie życie (tym bardziej że mieszkamy z sobą) jednak bardzo sie tego obawiam. Mój poprzedni związek trwał 5 lat na początku było fajnie jakieś 2 pierwsze lata ostatni zaś rok był tylko gra udawaniem Że jest ok a tak naprawdę staliśmy sie dal siebie obcymi ludźmi ..... boję sie czy za 4 lata z tomkiem będzie to samo czy stracimy siebie ?

#26 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 11:18

Kompletny brak szacunku dla Ciebie :/ Wiem, jak się czujesz, bo we wakacje 2008 K. również miał tendencję do zwracania mi uwagi na różne rzeczy w nieprzyjemny sposób, ale mu dogadałam, że też nie jest idealny i ma sobie darować tego typu komentarze, tyle że u Ciebie to wygląda chyba troszkę gorzej... Oczywiście rozwiązanie jest. Albo się przełamiesz, zaczniesz korzystać z życia, zapiszesz się na jakieś zajęcia, zaczniej w końcu wychodzić sama, dając mu tym samym powody do zazdrości, a druga sprawa, że na każdą dogryzkę powiedz mu, co tobie się w nim nie podoba. Założe się, że jakieś wady również ma... I nie traktuj go pobłażliwie, a tak samo, jak on Ciebie. Zwróć się do niego tak, żeby mu nogi w dupę weszły. Faceci są bezczelni i narcyzowaci. Siebie uważają za bóstwo, a kobiecie wypominają wszystko <bezradny></span>

#27 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 11:34

Gdyby moj mi tak dogryzl... odszczeknelabym mu podobnie badz sie poryczala - zalezy od humoru...kiedys mi powiedzial, ze jak bede jesc tyle slodyczy (owszem, troche przesadzalam z czekolada;/) to bede wygladac jak 3drzwiowa szafa... nie milo siee poczulam i od razu mu powiedzialam co mi na sercu lezy, ze mi sie przykro zrobilo, to jeszcze bardziej mi zaczal wrzucac...pozniej sie opamietal i mnie przeprosil... takze musisz cos z tym zrobic
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#28 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 13:56

My jesteśmy dopiero 1,5 roku razem a już czuję takie zmęczenie "materiału" :-/ On ostatnio przychodzi ciągle zmęczony, nic mu się nie chce, nigdzie razem nie wychodzimy bo nie ma na to siły, każdy dzień wygląda tak samo. Od kilku dni ja też pracuję, więc tego czasu dla siebie mamy jeszcze mniej. Dla niego ciężka praca to wytłumaczenie na moje pretensje że przychodzi do mnie kładzie się do łóżka i zasypia. Może ma rację a ja się bez sensu czepiam? <bezradny></span>

#29 załamka

załamka
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 14:04

dzieki dziewczyny za wsparcie.az mi sie usmiech pojawil na twarzy dzisiaj z nim pogadam wieczorem postawie sprawe jasno i albo mnie zaakceptuje taka jaka jestem albo zegnaj gienia swiat sie zmienia.pozniej wam opisze co i jak :-)

[ Dodano: 2008-11-09, 14:06 ]
aha a najlepsze jest to ze mamy ustalona date slubu w przyszlym roku a jutro trzeba zapłacic za sale wiec bedzie mial cała noc do przemyślenia i podjecia decyzji.

#30 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 09 listopada 2008 - 19:04

No pewnie, nie daj sie, trzymamy za Ciebie kciuki:)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#31 subdominanta

subdominanta
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 12:43

hej dziewczyny możę Wy mi pomożecie:)
nurtuje mnie jedno jak pokazać lub powiedzieć facetowi że chociaż jestem jego żoną to dalej chcę żeby był romantyczny, zabiegał o mnie mówił mi co czuje. On uważa że jak już ze mnąjest to nie musi bo mnie już ma. Nie wiem nawet jak mu pokazać że mi tego strasznie brakuje, uważa że przesadzam. Chyba nawet nie jest ani odrobiny zazdrosny:(
pomóżcie jak macie jakieś fajne metody na przywrócenie płomyczka miłości

#32 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 12:54

subdominanta, po pierwsze- brak romantyzmu i takie zachowanie u faceta nie świadczą o jego braku miłości... Ten typ chyba tak po prostu ma... I tym bardziej wszelkie przejawy romantyzmu powinny być doceniane ;-) Niestety w życiu to tak jest, ze wkrada się w końcu ta szara codzienność, zmęczenie i przyziemne błahostki. Ale rozumiem, że Ci to przeszkadza, bo pewnie, ze nic w tym miłego. Są dwa sposoby w tej sytuacji. Pierwszy to ROZMOWA- wygarniasz wszystko jak na spowiedzi, kawa na ławę. Drugi to zaaranżowanie takich romantycznych chwil przez Ciebie. Wraca zmęczony do domu a tu kolacja pyszna przy świecach czeka. Jakieś miłe niespodzianki. Jestem zwolenniczką teorii, ze jednak to wszystko działa w dwie strony... Oczywiście rozmowa i w tym drugim przypadku dodatkowo nie zawadzi, ale na pewno nie w zaaranżowanej romantycznej sytuacji tylko, np. następnego dnia rano.

A z tego, ze nie jest zazdrosny to ja bym się akurat na Twoim miejscu cieszyła ;-)

#33 mloda23

mloda23
  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 15 lipca 2010 - 17:58

Trzeba nad tym pracowac...my zaczelismy od niedawna, zobaczymy z jakim skutkiem.
Dołączona grafika

#34 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 16 lipca 2010 - 08:02

subdominanta doskonale cie rozumiem, bo ja ze swoim chlopakiem mam podobnie. Brak romantyzmu czasami przeszkadza w zwiazku. Ja jestem ze swoim ponad 4 lata w zwiazku i tylko na poczatku bylo romantycznie pozniej juz nie.
Spruboj porozmawiac z mezem i powiedziec mu, ze brakuje tobie tej jego romantycznosci. A jesli to nie przyniesie efektow to zacznij sama cos w tym kierunku dzialac. Aranzuj jakies romantyczne sytuacje. Najlepiej jakbyscie razem pracowali nad tym . Zarowno ty jak i twoj maz
:-D

201407101662.png


#35 Agniesia

Agniesia
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 29 lipca 2010 - 10:28

Ja powiem Wam, że dużo się nasłuchałam o tym, jak to jest po slubie i dziecku, że wygasają uczucia, że wkrada się przyzwyczajenie i nie ma się czasu dla siebie.
Ale to bzdury!!! Wszystko w zależności jak kto sobie poukłada , jakie są charaktery obu osób itp.
Nasz Kacperek juz jest duzy, i nigdy czy przed porodem czy po czy po ślubie nie nudziliśmy się ze sobą.
Co jakiś czas staramy się zostawiać Kacperka na noc u jednycyh albo drugich dziadków i wtedy idziemy na kolacje, czy do kina czy po prostu spędzamy w domku przy świecach i kolacji. Nie ma u nas żadnego przyzwyczajenia, widujemy się codziennie, nie tylko w domu ale też w pracy (mąż na tym samym terenie co ja pracuje ma zakład wulkanizacyjny), ale dużo rozmawiamy w naszym związku. wystarczy ze pojadę na weekend sama z synkiem do mamy i juz tęsknimy za sobą.
:) Takze wszystko zależy od was samych!

#36 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 29 lipca 2010 - 14:22

Popieram Agniesia,
bardzo dużo zależy od Nas samych. Ja wiem że jeśłi nie bedziemy sie oboje starać to nuda zabije wszystko
Dobrym pomysłem sa wyjscia do kina, kawiarni, wspólne pasje, rozmowy
Kolacje w domku dobry pomysł
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#37 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 30 lipca 2010 - 10:31

subdominanta, to wcale nie jest tak, że takie momenty pojawiają się po ślubie, czasami to się po prostu zdarza - praca, dzieci, dom i nie ma czasu na romantyzm, ale wystarczy szczera rozmowa, trzeba powiedzieć co się czuje. Albo po prostu sama zaaranżuj jakiś romantyczny wieczór, coś co on lubi i tak odzyskacie, to co było wcześniej. Myślę, że takie momenty będą się pojawiać w Waszym życiu, ale wystarczy miłość, współpraca i szczerość, jeśli chodzi o potrzeby i pragnienia Was obojga :)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#38 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 26 sierpnia 2010 - 12:14

ja jestem z chłopakiem 7 lat..ale jeszcze nie mieszkamy ze soba..był okres jak "znudziliśmy" sie sobą..W OGÓLE DUŻO PRZESZLIŚMY..ale czułości nigdy w naszym związku nie brakowało..on ciągle mi mówi ze mnie kocha..przytula mnie całuje..czasami mam dosyc tych czułości:):)facet jak sie już ożeni .. i ma swoja ukachaną już za żone to znaczy ze nie musi sie juz "starać"bo jest jego:)dlatego mi sie nie spieszy do slubu
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#39 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 27 sierpnia 2010 - 13:36

facet jak sie już ożeni .. i ma swoja ukachaną już za żone to znaczy ze nie musi sie juz "starać"bo jest jego:)dlatego mi sie nie spieszy do slubu


Brawo. Z takim podejściem to zostaniesz starą panną z kotem. Proponuje nie czytać BravoGirl i innych kobiecych szmatławców.

Owszem zdarza się to ale tylko tak robią leniwi i bez ambicji faceci a później się dziwią dlaczego kobiety ich zdradzają.

Skoro Ci czegoś brakuje w związku to najpierw sama się postaraj to przywrócić bo jak widać Twój facet się do tego nie nadaje. Takiego sobie wybrałaś faceta to zamiast narzekać trzeba rozwiązać ten problem.

Jeśli nawet to nie pomoże to albo go zostawisz albo dalej będziesz marnować sobie życie. Wasz wybór.

Ja powiem Wam, że dużo się nasłuchałam o tym, jak to jest po slubie i dziecku, że wygasają uczucia, że wkrada się przyzwyczajenie i nie ma się czasu dla siebie.
Ale to bzdury!!! Wszystko w zależności jak kto sobie poukłada , jakie są charaktery obu osób itp.


Dokładnie. Tak to powinno wyglądać. Jeśli dwie odpowiednie osoby się dobiorą to przeżyją szczęśliwie swój związek i będą czerpać z niego radość :-)

Tylko nieraz ludzi są zbyt leniwi aby coś zmienić w swoim życiu i wolą żyć w gównie. Przykro patrzeć na takich ludzi.

Wiadomo też że nigdy nie będzie aż tak cudownie jak na początku, tylko chodzi oto aby ten żar między Wami podtrzymywać i ważne jest też aby obydwie osoby mogły się przy sobie rozwijać i oboje aby się starały i pielęgnowały swój związek.

A jeśli któraś myśli że ciągle będzie tak cudownie jak na początku to jeszcze nie dorosła do poważnego związku i radzę najpierw dojrzeć a później zaczynać związek bo przez takie nastoletnie podejście można skrzywdzić drugiego człowieka.

#40 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 września 2010 - 20:11

w kazdym zwiazku przychodzi etap , ze juz nie ma tak jak na poczatku i to naturalna kolej rzeczy , ale trezba sie starac , aby nie zachowywac sie jak stare dobre małzenstwo w kapciach i szlafrokach :D

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych