Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Nasze roślinki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
614 odpowiedzi w tym temacie

#81 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 października 2007 - 16:20

hihihi ok :D juz sie doczekac nie moge :D

#82 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 05 października 2007 - 19:33

Piękny kwiatek, a jak kwitnie. U mnie nie ma takich okazów :-|
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#83 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 08 października 2007 - 17:33

Niestety tego fioletowego kwiatu już nie znalazłam, chyba już przekwitł, więc nie pporównałam zapachów :P ale nawąchałam sie tej jasnej ;-)

#84 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 09 października 2007 - 07:41

ta jasna tez ma zajebiaszczy zapach :P tylko jak sie za długo wacha to moze zemdlic :P hahahaha bo taki sodki :P

#85 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 09 października 2007 - 11:49

ta jasna tez ma zajebiaszczy zapach :P tylko jak sie za długo wacha to moze zemdlic :P hahahaha bo taki sodki :P


no kurdde, to juz wiem czemu mi tak niedobrze w sobote było ;-) :P

#86 martula

martula
  • Użytkownik
  • 650 postów

Napisano 18 października 2007 - 12:22

Bardzo lubię towarzystwo zielonych "przyjaciół" - aczkolwiek nie kosmitów :mrgreen:
Oto moje cwietki, tylko niektóre, bo mam ich bardzo dużo w domu, w ogrodzie zresztą też.
Większości nazw nie pamiętam, grund, żeby wiedzieć co który lubi.
To prawda, że jak się "rozmawia" z kwiatkami to lepiej rosną, no i trzeba mieć rękę do kwiatów, bo nie każdy dobrze oddziaływuje na roślinki(ależ ja skromna jestem). <trele></span>
To jeden zakątek z zielonymi:
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Trujący kwiatuch :evil:
Dołączona grafika
Uwielbiam paprotki, to jedna z tych co sama wyhodowałam z małej sadzonki;
Dołączona grafika

A to kawałeczek mojego ogródeczka:
Dołączona grafika
Juka, która pierwszy raz tak obficie zakwitła:
Dołączona grafika
A to jakiś niebieściutki.
Dołączona grafika

#87 Kasiula

Kasiula
  • Użytkownik
  • 538 postów

Napisano 18 października 2007 - 12:29

Super zbiory :-)
Difenbachię też kiedyś miałam, ale jak urodziło mi się dziecko, to ją dałam koleżance.

#88 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 14:59

cudne kwiaty
ja mam problem z paprotkami,nie mogę ich dotykać ponieważ za dwa dni umierają, wię po wielu różnych podchodach dałam spokój

#89 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:01

ja mam problem z paprotkami,nie mogę ich dotykać ponieważ za dwa dni umierają,


A czemu tak ?? :shock:

Martula śliczne cwiety ;-)

#90 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:15

Mam tak od lat
Prawdopodobnie mam brak równowagi elektrycznej w sobie ,zbyt dużo ładunków dodatnich
co niestety pokazuje życie
w różny dziwny sposób

#91 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:23

Mam tak od lat
Prawdopodobnie mam brak równowagi elektrycznej w sobie ,zbyt dużo ładunków dodatnich
co niestety pokazuje życie
w różny dziwny sposób


tajemniczo brzmi ;-) a jak jest z innymi kwiatami ??

#92 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:30

Paprotki
kiedys sprawdziłam--(straszne przyznać się ale powiem)
u mamy nie podlewałam ,chyba że koneweczką o bardzo długim lejku,ale i tak zaczeły więdnąć,więc dostałam zakaz.
W domu swoim miałam kupne w sklepie,u ogrodnika,kradzione,otrzymane-wszytkie padły.
Teraz przyznanie- pojechałam kiedyś do znajomego (jego rodziców) jego mama miała prawie same paprotki i kolega poprosił abym pogłaskała te w kuchni bo on ma ich juz dosyć.
Pogłaskałm ,szybko (w strachu przed jego mamą) było ich 8
po tygodniu padły wszystkie i nie pomogły starania mamy kolegi , a była pasjonatką.

#93 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:36

Pogłaskałm ,szybko (w strachu przed jego mamą) było ich 8
po tygodniu padły wszystkie i nie pomogły starania mamy kolegi , a była pasjonatką.


O kurde :shock: To ładnie je załatwiłaś. A skąd wiesz,że masz brak równowagi elektrycznej i że jej brak może mieć taki wpływ na rośliny ???

#94 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:49

to długie pisanie
wieczorem postaram się napisać,teraz muszę z pieskiem

#95 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:51

Ok, dzięki :mrgreen:

#96 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 18 października 2007 - 15:53

No no pokaźny zbiór. Pewnie Diabliczce się spodoba :-)
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#97 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 16:53

Moja równowaga została zachwiana po śmierci klinicznej.
Przed potrafiłam wahadełkiem pracować,teraz mogę niekiedy-zwłaszcza w suche ciepłe dni
brak koncentracji
rozdwojenie wzroku
z kartami kłopot,poprostu kiedy brałam skupiona do ręki zawsze rozsypywały się dookoła
aż w końcy porobiłam badania i wtedy wyszło
tak rozchwiane wyniki były zaskakujące nawet dla mojej lekarki
magnez,żelazo i te podobne pospadały do niemożliwości
lata szukałam możliwości wyrównania, nie pomogło
potrafi być tak że w przeciągu miesiąca potrafi wszystko spaść ,a za tydzień być tak wysoko że powinnam z taką nierównowaga dawno robić za anioła
Przywykłam
wiem kiedy mogę z kwiatami,wiem kiedy mojemu psu moge pomagać,kiedy ból głowy zabrać z mena
jakoś żyję
<bezradny></span>

#98 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 października 2007 - 17:14

tajemnicza i zaskakująca z Ciebie kobieta, duzo Cie najwyraźniej spotkało w życiu No ale nie robimy juz tutaj OT jak cos to w pogaduchach możmy pogadac :-D

#99 luna

luna
  • Użytkownik
  • 302 postów

Napisano 18 października 2007 - 17:19

ok
przepraszam ,ja tak mam
rozpędzę się z myslami i lecę

#100 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 18 października 2007 - 18:34

Moja równowaga została zachwiana po śmierci klinicznej.
Przed potrafiłam wahadełkiem pracować,teraz mogę niekiedy-zwłaszcza w suche ciepłe dni
brak koncentracji


Ja też pracuję na Wahadełku Karnak ( egipskie )
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych