Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

siłownia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
122 odpowiedzi w tym temacie

#41 Oldsarge

Oldsarge
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 20 maja 2009 - 11:42

Aikido pomaga utrzymać dobrą formę w kwestii giętkości i oczywiście samoobrony jako takiej.
I wybacz - ale zadając to pytanie wychodzi na to , że zbytniej znajomości aikido nie posiadasz.Bo tu trzeba być sprawnym przede wszystkim na umyśle aby wiedzieć co z czego wynika... i w dodatku niezbędna jest BARDZO DOBRA znajomość anatomii i własnego ciała przy okazji.

Natomiast ćwiczenia które podałem wcześniej - pompki , brzuszki , podciąganie się itp. są równowaznikiem siłowni.
Tyle tylko ze mogę te ćwiczenia wykonywać dokładnie wszędzie. Na siłownię musze mieć czas w określonych porach dnia , do tego dojazd , odpowiedni strój , o kosztach nie wspomnę.
Natomiast worek treningowy i drązek , to koszty 2miesiecznego karnetu na siłkę.

Oczywiście wcześniej musiałem poznać JAK wykonywać okreslone ćwiczenia.
Samo wyciskanie , czy inne siłowe ćwiczenia można tez zastąpić własnym ciałem.
Zwykle słyszę ile to kg wyciska jeden czy drugi maniak napakowanych mięśni.

Ale wystarczy jedno pytanie - a ile razy się podciągniesz ?? I to nie wymyk , ale wejscie siłowe, z szerokiego nachwytu ( minimum szerokośc ramion). Czyste technicznie , wolno , lecz skutecznie.
Na 10 pakerów może jeden potrafi wykonać powyzej 10 razy.

I czego to dowodzi ??
Ano tego , że taki osobnik tylko ma ładne mięśnie i umie wyciskać , ale samego siebie nie podniesie.
Wg. mnie wyznacznikiem siły i sprawności jest umiejętność opanowania własnego ciała. To właśnie staram się uzyskać.

Siłownia jest bardzo dobra do nabierania masy , rzeźbienia mieśni itp.itd. Ogólnie do kształtowania sylwetki.

W przypadku odchudzania nalezy usunąć przyczynę , a nie tylko walczyć ze skutkami. Prewencja zdrowotna w czytsej postaci.

Bo po co wyciskać poty na siłowni , jak potem się kasuje efekt niewłaściwym odżywianiem.

Bo jedzenie , a odżywianie się to dwie różne sprawy.

Jesteśmy tym co jemy , zatem skoro ktoś walczy z ciężarami , czy stepperem 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny , ale nie widać zbytnio efektów , albo mamy efekt jojo , to problem tkwi gdzie indziej.

Zywienie to początek ... i nie diety cud , bo takich nie ma , tak samo faszerowanie się prochami .. to tylko chemia i dawanie złudnego efektu i nadziei.

Bo jak czytam hasła ... " po zażyciu srodka X bedziesz miała figurę modelki , to mnie cholera bierze.

Przecież to kłamstwo i nic więcej. I wydajecie mnóstwo pieniędzy na ... na miraż i tyle.

Popatrz na statystyki. Ile % ludzi z nadwagą jest zdrowych ??
Nie mówię o chorobach które sa SKUTKIEM , a nie PRZYCZYNĄ otyłości , czy nadwagi.

Wychodzi , że tylko co 10 osoba z nadwagą to sprawa choroby.
Reszta ... hmm.. to tylko i wyłącznie zaniedbanie , lenistwo , zmiana stylu życia , albo inne tego typu powody.

Statystyki nie kłamią ......

Ja nie jestem z kosmosu - dookoła mnie jest wiele dziewczyn/kobiet/facetów z problemem nadwagi.

Ale widzę też co jedzą. I załamka totalna.
Taki McDonald .... każdy lubi tam wpasć ... no ja nie za bardzo . Umiem czytać ze zrozumieniem , odróżniam cholesterol , kwasy tłuszczowe , cukier i cała resztę.

No to skoro pozostali też umieją czytać , to chyba nie rozumieją co czytają ... albo olewają sprawę. Bo łatwiej jest powiedzieć ...kurde , znowu mam nadwagę i pokazywać że robi się wszystko , ale sadełko jest nadal.

Ciekawe skąd ??? UFO to sadełko przynosi ???

Skoro ja potrafię myśleć przy jedzeniu i nie wciskać w siebie byle czego z konserwantami , to każdy to może zrobić.

Tylko że mnie sie chce dobrze wyglądać. Nie muszę się wstydzić plaży , czy noszenia dopasowanych ciuchów.

I pomimo tego , ze od 7 lat praktycznie siedzę przed komputerem ( taka robota) to moge zachować dobra sylwetkę i ogólną sprawność fizyczną.

Nic poza tym.

Na siłownie już nie chodzę ... kiedyś ganiałem tam przez ok 10 lat non stop - określiłem sobie teraz własny indywidualny program treningu i jest on dla mnie idealny.

PS. Aikido trenuję od lat .... nadaje się dla każdego - nawet dla osób niezbyt sprawnych fizycznie , lub z nadwagą. Ale bez treningu absolutnie nie mamy o czym rozmawiac.

Pozdrawiam i nie odpuszczajcie - bez potu nie ma efektu.
Miłego dnia.

#42 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 20 maja 2009 - 12:29

ale zadając to pytanie wychodzi na to , że zbytniej znajomości aikido nie posiadasz.


trochę mam i z tego co mi wpajają trenerzy w aikido chodzi o to by jak najmniej tej siły uzywac... a na siłownię chodzi się raczej po to, by wlasnie uzyskac wiecej siły, lepsza sylwetkę. Dlatego napisałam ze aikido nie ma wiele wspolnego z silownia, bo to temat o SIŁOWNI... nie wiem po co naprodukowales sie tyle o odzywianiu, nadwadze, to troche nie na temat, a juz na pewno niewiele ma wspolnego to z aikido... przynajmniej tak na moje.
I chyba czytanie ze zrozumieniem to nie jest Twoja mocna strona, bo ja tylko stwierdzilam ze aikido z silownia niewiele ma wspolnego, co Ty skwitowales

Aikido pomaga utrzymać dobrą formę w kwestii giętkości i oczywiście samoobrony jako takiej


Co ma piernik do wiatraka nie wiem <bezradny></span> Moim zdaniem silownia to silownia, pakuje sie, oglada w lusterku i inne takie. A aikido to aikido, licyzy sie skupienie, precyzja, bo to jedna z trudniejszych sztuk walki.
Juz wiecej nic nie pisze bo to pod OT podchodzi, jezeli masz jakies wątpliwosci to zapraszam na PW ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#43 misiaczek

misiaczek
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 20 maja 2009 - 15:25

Ja uwielbiam ćwiczyć na siłowni!!! sprawdziłam na sobie wiele ćwiczeń i efekty sa naprawde super!!! moim zdaniem tylko ćwiczeniami siłowymi można najskuteczniej kształtować sylwetke.... aha i to prawda ze wtedy rosna miesnie... ale jezeli chcecie schudnac to poprostu róbcie wieksza ilosc powtórzeń mniejszym ciezarem... i na odwrót... jesli chcecie zwiększyć swoja mase miesniowa wtedy cwiczcie wiekszym ciezarem i róbcie mniej powtórzeń.... i nie bójcie sie ćwiczyc na siłce! nie zmienicie sie w wielgachne napakowane babochłopy :-P



Ja też uwielbiam :) sam fakt, że tam idę poprawia nastrój, powoduje radość :) Kiedyś chodziłam do "super" wypasionych siłowni, gdzie karnet kosztował ok. 200 zł. teraz płacę kilka razy mniej, a jest również dobrze.
Niekoniecznie tylko na siłowni można sobie ukształtować sylwetkę, bo jest wiele ciekawych zajęć fitness, gdzie wykorzystuje się różne przyrządy, one też kształtują ciałko :)
Polecam, zaraz się tam wybieram ;)

#44 Oldsarge

Oldsarge
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 21 maja 2009 - 12:14

kashira napisała:
"Moim zdaniem silownia to silownia, pakuje sie, oglada w lusterku i inne takie"

Jeśli tak pochodzisz do treningu .. no to sorry - bez komentarza.

#45 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 21 maja 2009 - 12:26

Oldsarge, nie podchodzę tak do treningu, bo nie trenuję na siłowni. To chyba da sie wywnioskowac po moich postach, troche zrozumienia tego, co jest napisane ;-) Nie powiesz mi, ze na silowni sie nie pakuje, bo po to ludzie tam chodzą ;-) A lusterko, odzywki... to tez raczej powszechne zjawisko wśród osób chodzących na siłownię ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#46 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 21 maja 2009 - 14:47

kashira, no tak się ogólnie przyjęło, że po to sięna siłownię chodzi, wiadomo
ale nie możesz powiedzieć, że OD TEGO jest siłownia ;-)

Nie każdy chodzi tam by jak większość "przypakować"
nie ma mnie tu i nie będzie.

#47 Oldsarge

Oldsarge
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 21 maja 2009 - 21:01

Oldsarge, nie podchodzę tak do treningu, bo nie trenuję na siłowni. To chyba da sie wywnioskowac po moich postach, troche zrozumienia tego, co jest napisane ;-) Nie powiesz mi, ze na silowni sie nie pakuje, bo po to ludzie tam chodzą ;-) A lusterko, odzywki... to tez raczej powszechne zjawisko wśród osób chodzących na siłownię ;-)



No to juz czegoś nie kumam... Sama nie chodzisz , a opinie wygłaszasz.
I to krzywdzące dla wielu osób które chcą tam poprawić sobie tężyznę , czy zrzucić kilogramy.
Jak wspomniałem - 10 lat ( około) regularnie trenowałem na siłce , nie używałem lusterka i nie brałem prochów aby pakować.
Po prostu chciałem mieć lepszą formę i w istocie miałem ją.
Teraz już nie mam takiej potrzeby i na siłownię ne biegam.Mam swój program i realizuję go.

Ale szacunek mam wielki dla tych co przerzucają tony żelastwa , dla formy , czy wykasowania sadełka.

Pozdrówka dla tych co żelazo w dłoń biorą :)

Byle z głową bo o kontuzję nietrudno.

PS. Kashira.. nie złość się .. nie ma powodu . Ja nie atakuję , a tylko dzielę się tym co moje .. moze inni nie mają czasu czy kasy na siłownię , a chcą się wzmocnić ??
Mogą przecież robić to w taki sposób jak ja teraz.
:)

#48 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 22 maja 2009 - 09:07

Nie każdy chodzi tam by jak większość "przypakować"

no ale silownia juz sama nazwa wskazuje na to ze zdobywa tam się większa siłę... I o to mi cały czas chodzi. Moze troche zle to okreslilam no ale chcąc nie chcąc, cwicząc na siłowni przypakuje się <bezradny></span>

Oldsarge, wygłaszam opinie, bo mam wielu znajomych i przyjaciół, ktorzy cwicza na siłowni... Jak zacznie się chodzic na siłownie po jakims czasie widac efekty... ludziom sie to podoba i potem moze to isc w dwie strony: albo cwicza dalej i sa bardziej przypakowani/ więksi/ tracą kg lub tez zaczyna sie lusterko, odzywki (choc to moim zdaniem nic zlego) i co gorsza sterydy.

Ja sie nie zloszcze ;-) Tylko tez mam swoje zdanie a Ty probujesz mnie przegadac ;-) A to hasło w temacie siłowni o aikido... to wybacz nie na miejscu. Ale jest ok, przeciez od tego jest forum by wymieniac sie poglądami ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#49 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 22 maja 2009 - 09:53

Mój Krzys zaczął chodzić aby nabrać masy i podobało mu się ale niestety musiał zrezygnowac na razie z powodu spraw rodzinnych nie ma na to czasu
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#50 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 22 października 2010 - 09:56

Nie lubie chodzic na silownie,wole zainwestowac w wlasny sprzet.Karnety n silownie nie sa tanie,a jak ma sie w domu powiedzmy rowerek,albo inny sprzecik,mozna korzystac kiedy sie chce i nawet przed telewizorem.Ja juz jakis czas temu kupilam sobie taki ergometer i zawswze jak leci mój ulubiony serial to zamieast siedziec w fotelu zapycham przed TV.
A to mój spalacz kalorii

Załączone miniatury

  • 016.JPG

Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#51 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 20:35

Karnety n silownie nie sa tanie

to zależy od siłowni
ja kupuję roczny karnet na bardzo dobrej siłowni i wynosi mnie to jedyne 45 zł miesięcznie, gzie normalnie miesięczny kosztuje 100 zł

a jak ma sie w domu powiedzmy rowerek,albo inny sprzecik,mozna korzystac kiedy sie chce i nawet przed telewizorem

ja chodzę na siłownię gdzie jest z 15 rowerków, 10 stepperów, 10 bieżni więc każdy znajdzie wolne miejsce na jakiś sprzęt, a i Tv to prawie w każdej siłowni jest :)



A to mój spalacz kalorii

bardzo fajny ":)
Dołączona grafika

#52 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 21:49

Nawet jeśli mamy w domu jakiś sprzęt- steper, rowerek to pewnie większość nie korzysta z tego systematycznie :-P A raz na jakiś czas to niestety efektów żadnych nie da :-/ A jeśli się zainwestuje jakieś pieniążki to się chodzi bo się wie, że się pieniądze na to wydało :lol: :lol:
szczęście ma smak truskawek :D :D

#53 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 23:22

Jeszcze nigdy w życiu nie byłam na siłowni i jutro wybieram się pierwszy raz :lol: Idę z Adą - naszą domową sportsmenką, która zaraża mnie ćwiczeniem i dbaniem o formę :) Dowiedziałyśmy się, że jest jakaś darmowa siłownia dla studentów Uniwersytetu. Znając życie, obawiam się, że sprzęty będą rodem z minionej epoki, ale sprawdzić i spróbować nie zaszkodzi. Może w końcu pokonam swoje lenistwo, zacznę się ruszać i zrobię coś ze sobą.

#54 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 00:30

Jeszcze nigdy w życiu nie byłam na siłowni i jutro wybieram się pierwszy raz

karatetyka zycze udanego pierwszego razu na silowni z kumpela. fajnie ci tak ty maszb przynajmniej kumpele, zktora pojdziesz na ta silownie.
Ja tez jestem zadowlona poki co z silowni. tam gdzie chodze jest mozliwosc ustalenia
sobie indywidualnego treningu z trenerem :-D
najpierw trener przeprowadzil ze mna ankiete na temat mojego zdrowia, a pozniej
dobral mi indywidualne cwiczenia na plecy, klatke piersiowa, ramiona, bicepsy, nogi i brzuch na kazdym sprzecie po 15-18 powtorzen.

201407101662.png


#55 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 14:51

U mnie silowniajest dosyc droga.Bylam kilka razy,ale jakos mnie nie przekonuje.Pesza mnie inne osoby,czuje sie taka jakas skrepowana.
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#56 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 16:03

Pesza mnie inne osoby,czuje sie taka jakas skrepowana.

A co cię obchodzą inne osoby.Przychodzisz realizujesz założone ćwiczenia i idziesz.Wiadomo,że w domu nie uzyskasz takich samych rezultatów w ćwiczeniach jak na profesjonalnych przyrządach. ;-)

#57 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 16:26

Wiadomo,że w domu nie uzyskasz takich samych rezultatów w ćwiczeniach jak na profesjonalnych przyrządach.


ja tez odkad chodze na siłownie widze rezultaty cwiczen na silowni.
Wiem ze w domu cwiczac sama bym takich efektow nie uzyskala.
A tak mam motywacje chodzac na ta silownie. A co do innych osob, jakos sie nimi
nie przejmuje. Przychodze robie co mam robic i wychodze :-D

201407101662.png


#58 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 20:32

A co cię obchodzą inne osoby

Nie wiem,ale jakos mnie to denerwuje,ze ktos patrzy jak wyciskam z siebie siudme poty.Nic na to nie poradze <bezradny></span>
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#59 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 20:39

Byłam na siłowni dzisiaj od razu po zajęciach i czuję, że jutro będę miała mega zakwasy na brzuchu i ramionach. Ale warto było, od razu po takich ćwiczeniach, mimo, że czlowiek zmęczony, to jednak zadowolony :mrgreen:

#60 krysiaczek

krysiaczek
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 28 listopada 2010 - 20:36

Ja chodzę 3 razy w tygodniu, mam strasznie napięty tydzień ale zawsze po pracy gdy nie mam innych zajęć chodzę z przyjemnością. Dodatkowo do dyspozycji jest basen i sauny, nie wierzę, że można nie lubić. Po ciężkim dniu przynajmniej dla mnie jest to świetny odpoczynek i relaks. W domu nigdy nie mogłam ćwiczyć, brak motywacji i wszystko mnie rozprasza :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych