I wybacz - ale zadając to pytanie wychodzi na to , że zbytniej znajomości aikido nie posiadasz.Bo tu trzeba być sprawnym przede wszystkim na umyśle aby wiedzieć co z czego wynika... i w dodatku niezbędna jest BARDZO DOBRA znajomość anatomii i własnego ciała przy okazji.
Natomiast ćwiczenia które podałem wcześniej - pompki , brzuszki , podciąganie się itp. są równowaznikiem siłowni.
Tyle tylko ze mogę te ćwiczenia wykonywać dokładnie wszędzie. Na siłownię musze mieć czas w określonych porach dnia , do tego dojazd , odpowiedni strój , o kosztach nie wspomnę.
Natomiast worek treningowy i drązek , to koszty 2miesiecznego karnetu na siłkę.
Oczywiście wcześniej musiałem poznać JAK wykonywać okreslone ćwiczenia.
Samo wyciskanie , czy inne siłowe ćwiczenia można tez zastąpić własnym ciałem.
Zwykle słyszę ile to kg wyciska jeden czy drugi maniak napakowanych mięśni.
Ale wystarczy jedno pytanie - a ile razy się podciągniesz ?? I to nie wymyk , ale wejscie siłowe, z szerokiego nachwytu ( minimum szerokośc ramion). Czyste technicznie , wolno , lecz skutecznie.
Na 10 pakerów może jeden potrafi wykonać powyzej 10 razy.
I czego to dowodzi ??
Ano tego , że taki osobnik tylko ma ładne mięśnie i umie wyciskać , ale samego siebie nie podniesie.
Wg. mnie wyznacznikiem siły i sprawności jest umiejętność opanowania własnego ciała. To właśnie staram się uzyskać.
Siłownia jest bardzo dobra do nabierania masy , rzeźbienia mieśni itp.itd. Ogólnie do kształtowania sylwetki.
W przypadku odchudzania nalezy usunąć przyczynę , a nie tylko walczyć ze skutkami. Prewencja zdrowotna w czytsej postaci.
Bo po co wyciskać poty na siłowni , jak potem się kasuje efekt niewłaściwym odżywianiem.
Bo jedzenie , a odżywianie się to dwie różne sprawy.
Jesteśmy tym co jemy , zatem skoro ktoś walczy z ciężarami , czy stepperem 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny , ale nie widać zbytnio efektów , albo mamy efekt jojo , to problem tkwi gdzie indziej.
Zywienie to początek ... i nie diety cud , bo takich nie ma , tak samo faszerowanie się prochami .. to tylko chemia i dawanie złudnego efektu i nadziei.
Bo jak czytam hasła ... " po zażyciu srodka X bedziesz miała figurę modelki , to mnie cholera bierze.
Przecież to kłamstwo i nic więcej. I wydajecie mnóstwo pieniędzy na ... na miraż i tyle.
Popatrz na statystyki. Ile % ludzi z nadwagą jest zdrowych ??
Nie mówię o chorobach które sa SKUTKIEM , a nie PRZYCZYNĄ otyłości , czy nadwagi.
Wychodzi , że tylko co 10 osoba z nadwagą to sprawa choroby.
Reszta ... hmm.. to tylko i wyłącznie zaniedbanie , lenistwo , zmiana stylu życia , albo inne tego typu powody.
Statystyki nie kłamią ......
Ja nie jestem z kosmosu - dookoła mnie jest wiele dziewczyn/kobiet/facetów z problemem nadwagi.
Ale widzę też co jedzą. I załamka totalna.
Taki McDonald .... każdy lubi tam wpasć ... no ja nie za bardzo . Umiem czytać ze zrozumieniem , odróżniam cholesterol , kwasy tłuszczowe , cukier i cała resztę.
No to skoro pozostali też umieją czytać , to chyba nie rozumieją co czytają ... albo olewają sprawę. Bo łatwiej jest powiedzieć ...kurde , znowu mam nadwagę i pokazywać że robi się wszystko , ale sadełko jest nadal.
Ciekawe skąd
Skoro ja potrafię myśleć przy jedzeniu i nie wciskać w siebie byle czego z konserwantami , to każdy to może zrobić.
Tylko że mnie sie chce dobrze wyglądać. Nie muszę się wstydzić plaży , czy noszenia dopasowanych ciuchów.
I pomimo tego , ze od 7 lat praktycznie siedzę przed komputerem ( taka robota) to moge zachować dobra sylwetkę i ogólną sprawność fizyczną.
Nic poza tym.
Na siłownie już nie chodzę ... kiedyś ganiałem tam przez ok 10 lat non stop - określiłem sobie teraz własny indywidualny program treningu i jest on dla mnie idealny.
PS. Aikido trenuję od lat .... nadaje się dla każdego - nawet dla osób niezbyt sprawnych fizycznie , lub z nadwagą. Ale bez treningu absolutnie nie mamy o czym rozmawiac.
Pozdrawiam i nie odpuszczajcie - bez potu nie ma efektu.
Miłego dnia.























