Chyba dobrze trafiłam na temat(czyli można pisać o czym się chce

).
Cześć dziewczyny z chęcią do Was dołączę(jeśli się zgadzacie

) ,żeby tutaj poplotkować,ale od razu mam pewien problem,nie jest on duży,ale trochę się tym martwię.
Mój chłopak wrócił wczoraj bardzo późno,że ja już sama leżałam,ale wzięło nas na amory,a Marcin to był strasznie napalony

no dość głośno zachowywaliśmy się jak na godzinę 2.No i nagle dzwoni moja komórka,potem Marcina i tak po 2 razy,ale my oczywiście nic.Po pewnym czasie walenie do drzwi no to się przestraszyliśmy Marcin rusza tyłek,a tu nasz sąsiad z piętra niżej,czy moglibyśmy być ciszej,bo on ma już dzisiaj do pracy na 5,a chce jeszcze pospać.Marcin na to,że przeprasza i będziemy ciszej rozmawiać.A on,że nie słychać,żebyśmy rozmawiali.No to Marcin w śmiech,ale nasz sąsiad już się nie śmiał.Tłumaczę sobie to tym,ze po prostu nie było mu do śmiechu w środku nocy,jak chciał spać.No i okazało się,że to nasz sąsiad wtedy do nas dzwonił.On jest koło 30tki.
No i szczerze mówiąc teraz się boję czy doniesie właścicielowi mieszkania,że takie coś robiliśmy,bo niedawno zmieniliśmy mieszkanie i nie chciałabym znowu się przeprowadzać

Ale chyba za to nas właściciel mieszkania nie wyrzuci?A może przeprosić naszego sąsiada?Bo ja już nie wiem co robić.Czy tworzę sobie niepotrzebnie akcje?
Za wszelkie odpowiedzi dziękuje i przepraszam za taki temat,ale ja już taka jestem,że się teraz boję.