Mam nie lada problem, otoz zakupilam w pospiechu butki - szpilki, z ktorych jestem niezadowolona.
W pospiechu - nastepnego dnia mialam slub mojej siostry, nie mialam zadnych butow - musialam cokolwiek kupic...
Moj problem?
Nosze rozmiar 35... Zchodzilam sie lacznie z 2 tygodnie w poszukiwaniu - bez rezultatu. W przeddzien musialam juz cokolwiek kupic... Akurat trafily sie! rozmiar 36, ale w sklepie patrze - leza jak ulal:) Zobaczylam ene... 125zl... dwa paski na obcasie i serducha z cyrkoniami, trudno, wzielam...
Nastepnego dnia wlozylam i co sie okazalo: trzy piekne serca zwijaja sie, nie dopasowuja do zbyt szczuplej nogi, z podeszwy odchodzi lakier, ale trudno - poszlam w nich.
Co sie okazalo - oprocz tego zalozylam je moze 2 razy... co jest? pasek podtrzymujacy sie rozboil, rozciagnal, co powoduje, ze moja stopa ucieka do przodu... wyglada, jakbym miala buty za wielkie no i chodzi sie w tym okropnie... noga lata jak w jakims kaloszu... co mam zrobic?...zapewne zwrotu pieniedzy nie moge sie spodziewac... co mam zrobic? tyle pieniedzy w bloto?
Pozdrawiam



















