Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy on traktuje mnie powaznie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#21 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 13:58

Mirabelka__22, Wiesz faceci naprawde później zaczynają myśleć o takich rzeczach jak ślub , dziecko. Mój chłopak usilnie mnie przekonuje , że najpierw musimy się dorobić potem możemy mieć nawet 20 dzieciaków.
Wiesz a wracając do koleżanek , które już się zaobrączkowały. Z tego co widzę jesteśmy w równym wieku.
Mam dwie kolezanki które szybko szybko leciały na ślubny kobierec , a teraz są same.
Jedna już jest pół roku po rozwodzie ( były okazał się tyranem).
Druga od miesiąca ( a jednak ją zdradził).
I co im zostało?
Każda ma swoje ukochane dziecko. Tylko teraz troszke każdemu szkoda tych dziewczyn. Bo wiadomo... panna z dzieckiem.
Ja nie mówie , że każdy facet taki jest.
Ja znalazłam jak narazie idelane rozwiązanie dla siebie. Może Ty też z tego skorzystaj.
Od jakiegoś czasu wynajmujemy z chłopakiem mieszkanie. Mimo że też już jestesmy parą ze stażem to poznajemy siebie od nowa w wielu domowych sytuacjach.
Taki trening przedmałżeński.
A i jak on nie wiem co do Ciebie czuje , to ślub tego nie zmieni.
A.

#22 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:03

Anulka, dalas mi jakas dziwna sile <bezradny></span> On mowi ze kocha, ze planuje wspolna przeyszlosc,ale jeszcze nie teraz. I mowi ze ja doskonale wiem co on do mnie czuje.. Juz mieszkalismy jakis czas temu razem. Milo bylo.

Ale wiecie co? Ja zrobilam ten temat nie tylko dla siebie ;-) Piszcie tu o swoich zwiazkach i samych dobrych rzeczach :-D Czemu to wlasnie Ci faceci sa dla was najlepsi na swiecie :mrgreen: <bzyklov></span>

Uwielbiam was <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span> <buzki></span>

#23 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:19

Mirabelka__22, Chyba to jest właśnie cel tego forum:)
A.

#24 Princessa

Princessa
  • Użytkownik
  • 197 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 18:22

Mirabelka__22, a ile czasu jesteście ze sobą???

#25 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 18:33

Princessa, Odpowiedź masz na suwaczku:)
A.

#26 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 19:03

Hmm.. ja widzę, jak Ł. mnie traktuje, jak mówi o naszej przyszłości. Znam już prawie całą jego rodzinkę, jestem pierwszą dziewczyną, którą Ł. zabrał na swoją wieś. Myślę, że traktuje mnie poważnie, ale

Boje sie ze on tez pewnego dnia powie, wiesz co? Nie kocham Cie juz..


Taka już jestem, sparzyłam się kiedyś. Rozumiem Mirabelkę__22, po prostu ślub to już jakieś zapewnienie, można nawet powiedziec, że gwarancja, że od partnera nie usłyszę wyżej cytowanego zdania...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#27 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 20:08

kashira, wlasnie.. Wczesniej bylam z facetem ktory po poltora roku powiedzial mi ze po prostu przestal mnie kochac... <bezradny></span> Mimo ze pare dni wczesniej zapewnial o swoich uczuciach..
Dlatego nie ufam facetom.. Choc wiem ze P jest inny, ze na to zasluguje. Juz tyle razy mi to udowodnil. Ale jednak sie pamieta..

#28 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 20:10

po prostu ślub to już jakieś zapewnienie, można nawet powiedziec, że gwarancja, że od partnera nie usłyszę wyżej cytowanego zdania...

niestety nie gwarancja ....czasem nawet po ślubie kończy sie miłość i można to usłyszeć... ja po 5 latach bycia z eksem stwierdziłam któregoś dnia że już go nie kocham, a kiedyś zrobiła bym dla niego wszytko wiec też jestem sceptyczna ale wierzę że tym razem nie dam tej miłości umrzeć będę walczyć o każdy kolejny dzień z moim chłopakiem by mnie kochał i bym ja go kochała i nie ważne są deklaracje o ślubie
....
wczoraj moje kochanie napisał mi na "dobranoc moja najdroższa" i wiecie co poczułam sie jak ktoś dal niego wyjątkowy .... i po tym stwierdzam że mu zależy :-)

#29 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 20:18

fajna babka, myslesz ze Ty dalas umrzec tej milosci?

#30 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:03

po prostu ślub to już jakieś zapewnienie, można nawet powiedziec, że gwarancja, że od partnera nie usłyszę wyżej cytowanego zdania...

oj ;-) nic nie daje takiej gwarancji. nie ma takiej mozliwosci. bedzie chcial odejsc to i po slubie to zrobi w czym problem :) tyle, ze po sadach trzeba sie wloczyc pozniej ;-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#31 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:06

Wiecie co? W weekend mielismy mala imprezke rodzinna:) I troszke alkoholu bylo. I moj tata juz lekko wstawiony nagle, no ja to kocham moja zonke, nie wiem czy P Cie tez kocha. A P tak patrzy, przytulil mnie i powiedzial, no jak to nie! :-D A pozniej jak go ochrzanialam ze za duzo wypil powiedzial tylko wiesz co? Warto bylo sie upic zeby im to powiedziec. Dla mnie to bylo bardzo mile.. <dreams></span>

#32 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:10

Hmm... taka gwarancja psychiczna... Myśl, że to już mój mąż a nie chłopak chyba zapewnia większy spokój. Macie rację, można przestac kogoś kochac i odejśc po ślubie, ale jest to rzadsze i trudniejsze niż w niesformalizowanym związku.
Mirabelka__22, sama widzisz, daje Ci znaki, że mu zależy... Ty po prostu w to uwierz, bo to jest najważniejsze ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#33 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:14

kashira, daje mi duzo znakow.. Np gdy pisze Kruszynka lub Malutka :-D Nie wiem jak jest u was, ale odkad sie znamy nie mielismy dnia zeby choc jednego smska nie napisac..

#34 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:17

Mirabelka__22, staramy się widywac, ale niestety nie zawsze się udaje... Ale codziennie musi byc conajmniej kilka sms-ów i telefon :-) Nie wyobrażam sobie dnia, kiedy jest całkiem cicho.
Każdy drobiazg świadczy o jego uczuciu, pamiętaj :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#35 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:42

Ale nie mówicie dziewczyny , że ślub jest gwarancją.
W dzisiejszych czasach?!
A.

#36 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:44

że ślub jest gwarancją.

nigdy nie był i nie będzie...jak się rozsypuje związek, to choćby był ślub i 3 dzieci, to i tak się rypnie... <bezradny></span>
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#37 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:46

Kahela, I właśnie o to mi chodzi. Przeraża mnie myślenie dziewczyn , że ślub da im poczucie bezpieczeństwa. Poczucie bezpieczeństwa to już przed ślubem powinno być.
A.

#38 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:46

Dobra, juz dobra:P
Dla mnie to nie byla gwarancja ale jakis dowod uczuc. Moze i glupio mysle.

#39 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:47

Mirabelka__22, tak dałam umrzeć tej miłości ..... różniliśmy sie od siebie ale to co kiedyś mnie pociągało nagle stało sie problemem ... traktował mnie poważnie ale przez to mnie dusił .... wiec ucieczka były studia przez 4 dni w tygodniu go nie było a wiec było mi dobrze ... gdy wracałam udawałam że jest ok ale już go nie kochałam za dużo nas różniło .... on zgodziła by sie wtedy na ślub, niebo by mi zbliżył, bo chciał być ze mną ale już nie było co ratować ....

#40 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:48

to nie byla gwarancja ale jakis dowod uczuc

no i dobrze myślisz... :-D
Gwarancja żadna, ale dowód na to, że kocha i myśli poważnie - na pewno!
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych