Zaręczyny
#901
Napisano 29 września 2013 - 19:01
#902
Napisano 29 września 2013 - 19:11
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#903
Napisano 29 września 2013 - 19:14
#904
Napisano 29 września 2013 - 19:15
#905
Napisano 29 września 2013 - 19:16
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#906
Napisano 29 września 2013 - 19:25
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#907
Napisano 29 września 2013 - 19:47
Ty już tutaj mi tu pisz a nie jak znajdę czas!!!Jak znajdę czas i wenę to skrobnę tutaj co i jak
#908
Napisano 29 września 2013 - 19:52
#909
Napisano 29 września 2013 - 19:52
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#910
Napisano 29 września 2013 - 20:02
Ciesze sie
piersionek pokaz
#911
Napisano 29 września 2013 - 20:11
Ślub za jaki czas planujecie?
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#913
Napisano 29 września 2013 - 23:39
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#914
Napisano 30 września 2013 - 00:57
#915
Napisano 30 września 2013 - 02:09
ja teżPisz szybko, bom ciekawska
#916
Napisano 30 września 2013 - 06:43
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#917
Napisano 30 września 2013 - 06:56
#919
Napisano 30 września 2013 - 07:31
W miniony weekend byliśmy sobie tak jak zaplanowaliśmy w Beskidzie Niskim na urlopie.
Dużo wcześniej miałam przeczucie, że on wtedy może mi się oświadczyć, ale sobie myślałam - on tego nawet nie planuje, to wgl za wcześnie i w sumie to każde większe święto może być okazją, więc na nic moje rozmyślania pod tytułem "kiedy", bo i tak się nie dowiem. Wracając do głównego wątku, to szczerze powiedziawszy posprzeczaliśmy się trochę tego wieczoru. Potem gdy emocje już opadły leżeliśmy obok siebie w łóżku, i ja mówię do D.
-Skoro w ogóle nie możemy się czasem dogadać to na pewno chcesz kiedyś wziąć ślub?
A tu D. wstaje... myślałam, ze do toalety idzie, bo wcześniej o tym wspominał. Jak tylko wstał do świeczka zgasła i nie bardzo wiedziałam co się dzieje i czego on szuka w swoich rzeczach.
Jak ukląkł przed łóżkiem to dopiero się zdziwiłam.
- Tak, chcę wziąć z Tobą kiedyś ślub. A Ty?
Tak mnie zamurowało, że ładną chwilę milczałam, a potem powiedziałam mu, że tak, że chcę i że mimo tego, że różnie bywa to sobie nie wyobrażam nikogo innego u mojego boku. Potem zaczęłam się śmiać i D. nie bardzo wiedział o co chodzi, bo nadal było ciemno w pokoju. Po dłuższej chwili sprawdziłam dotykiem jak wygląda ten pierścionek i okazało się, że to ten który mi się wymarzył.
Leżeliśmy sobie potem i D. opowiadał mi, że cała jego rodzina wie, że większość znajomych, że nawet niektórzy widzieli ten pierścionek, że nosił go bardzo długo ze sobą i bał się, że przeszukam mu plecak
Potem kilka razy wspomniał, że w to nie wierzy... że to taki poważny krok, że to już się stało
Całe zdarzenie miało miejsce w nocy. Rano gdy wstałam, to napisałam do najważniejszych dla mnie osób: Mamy, przyjaciółki i koleżanki.
Bardzo ucieszyła mnie odpowiedź mamy, że się cieszy, jest zaskoczona i że musi przywyknąć, że ma Zięcia
#920
Napisano 30 września 2013 - 08:11
a pierścionek śliczny, taki oryginalny
jeszcze raz gratulacje
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














