I brzuch mnie bolio, i czuje się nabrzmiała jak piłka plażowa, i wkurzam się na wszystko i płaczę bezsensownie, i prawie zemdlałam pare razy, tak że moim zdanie to się zmienia jak w kalejdoskopie
co nie zmienia faktu, dlaczego pms na początku nie istnieje a potem się tak rozrasta inwazyjnie















