Choć od tego wydarzenia minęły już 2 lata, to nadal pamiętam je jakby było to wczoraj. Nigdy więcej w życiu nie miałem takiego nietypowego, specyficznego przeżycia. Dzięki za zainteresowanie tematem.
Jednak nawet po tak długim czasie mam w głowie te same pytania, co wtedy.
Co do jej rajstop, to w tych pierwszych nie miała oczka - musiałbym zauważyć, bo parę razy zmierzyłem ją całą wzrokiem wzdłuż i wszerz (jestem facetem i przyznaję się bez bicia, że jak trafi się taka zgrabna laska w mini i z taaaakimi nogami to te nogi są przeze mnie porządnie "oblookane"
Tym bardziej nie mogę zrozumieć dlaczego tak wepchnęła się ślizgiem przede mną do męskiej toalety, i "kręciła" się tak przy tym. Nie mam przecież o to żalu, a z perspektywy czasu nawet już żadnych pretensji. Po prostu ze względu na wyjątkowość całej tej sytuacji ciekawi mnie to, a chyba jedynie kobiety potrafiłyby na to odpowiedzieć.




Mężczyzna
