A ja w tym roku pierwszy raz hodowałam czerwoną paprykę. Zaczęła się zabarwiać, no na początku ma takie brązowe plamy. Moja mama myślała, że papryki zaczynają gnić, nic mi nie mówiła, zrywała je i wyrzucała. Zdążyłam ocalić jedną sztukę! Tak to jest jak niepowołana osoba się wtrąca. Pielęgnujesz, dbasz, a później ktoś wsadza swojego nosa i wszystko Ci niszczy. Od tego roku muszę bardziej pilnować ogródka ![]()




Kobieta
