Moja mała chodzi do przedszkola prywatnego, bo do publicznego nie ma szans żeby się dostać. Lista oczekujących na cały rok. Pierwszy tydzień było ciężko, ale w końcu się za klimatyzowała i teraz bez problemu. Chętnie zostaje, ale też co chwilę chora. Pocieszam się tym, że podobno tak przez pół roku, a potem się dzieci uodparniają. Mam nadzieję.. 




Kobieta
