To może ja dorzucę swój kamyczek do waszego ogródka. Ja zdecydowałam się (ze względów finansowych) na zakup starego domu. To był dobry zakup, świetna cena, niezła lokalizacja, i dobry metraż. Był położony nowy dach i przed miesiącem zmienione okna na ładne plastiki. Wszystko cudnie. Wprowadziliśmy się, było dobrze do zimy. A właściwie do jesieni, kiedy zaczęliśmy grzać. Nasz syn zaczął chorować. Zapalenie oskrzeli za zapaleniem oskrzeli na zmianę z krtanią. Skojarzyliśmy to ze zmiana miejsca zamieszkania. Okazało się, że w wymarzonym domku mamy nieproszonych gości: panią Pleśń i pana Grzyba. Jak powiedział nam człowiek z Sanepidu, który robił badania, zapewne od bardzo dawna byli ci goście, ale po wymianie okien dom się uszczelnił, zwiększyła się wilgotności powietrza i podniosła temperatura, co sprzyja obojgu natrętom. Zupełnie nie wiedzieliśmy co możemy zrobić, ale znaleźliśmy w necie informacje o systemach wentylacji, które można montować wg potrzeb. w jednym, w kilku, we wszystkich pomieszczeniach. Jest to system inVENTer. Założyliśmy takie wentylatory trzy w kuchni, w łazience i w pokoju syna. Poprawa niemal natychmiastowa. a dodatkowym bonusem jest to, ze ten system działa tak, że odzyskuje (w zimie) ciepło lub schładza powietrze (w zimie). Oszczędziliśmy nawet na ogrzewaniu. Tak że same plusy. Jak będziecie budować dom, to nie zapomnijcie o wentylacji, a może pomyślcie o tym systemie
Dzięki za informację, mam taki sam problem. Poczytam trochę o tym systemie.




Kobieta
