Nasz pies jest największym przyjacielem mojego dziecka. To dzięki niemu padły pierwsze słowa "masz", "chodź tu" ![]()
Pamiętam, jakim cudownym towarzyszem był pies podczas pierwszych dni w przedszkolu...łagodził napięcie, stres, płacz. Nie wyobrażam sobie, że nie mamy psiaka... kto by ścigał moje dziecko jadące na rowerze? kto by budził ją rano??




Kobieta
