Ja jestem za tradycyjnymi jednak. U moich rodziców w domu jest taki piękny kominek. uwielbiam przy nim spędzać czas w jesienne i zimowe wieczory. Kominek to jednak fantastyczny nastrój w domu.
Jestem zwolenniczką domu i przez znaczną część swojego życia w domu żyłam. Teraz niestety jest mieszkanie, na szczęście ładne, słoneczne i przestronne, ale to jednak nie jest to. Co prawda można się przyzwyczaić, ale dużo czasu mi to zajęło
Albo wentylacja zawodzi albo faktycznie ściana zamaka. W lecie trzeba to odgrzybić, wysuszyć dokładnie. Inaczej to Ci się rozrośnie. a taki grzyb to ani nic ładnego, ani przede wszystkim zdrowego