Ja hoduję pomidorki i ostre papryczki w doniczkach. Całkiem nieźle się mają. Warzywnieczek też mamy malutki, jakaś tam sałatka, rzodkieweczka, troszkę cebulki, buraczków. Takie drobiazgi;)
Ja zauważyłam, że na kuchennym parapecie jednak nie chcą rosnąć. Na zewnątrz natomiast mają się świetnie. Hoduję oregano, bazylię i tymianek i jestem naprawdę zadowolona. Suszę sobie sama i są o wiele bardziej aromatyczne niż te sklepowe.