Zła jestem na koleżankę bo okazało się, że pod koniec wakacji w Abu Dabbab zgłosiła nas be mojej wiedzy do jakiegoś głupiego castingu gdzie szukali do filmu dziewczyn o europejskiej urodzie do roli w hremie i statystek tancerek arabskich.
..tyle, że poszukiwali dziewczyn z sterczącym brzuchem, przez jej plan utyłyśmy przez 3 tygodnie ja 8kg ona 5kg - non stop zamawiała coś do jedzenia by zwiększyć nasze szanse(nie byłam podejrzliwa myślałam, że to taka polska cebula wychodzi z niej na wczasach all inclusive)
Okazało się, że ją wstępnie zakwalifikowali, a mnie nie.
Proponują jej angaż, jeżeli jeszcze trochę utyje i teraz ona chce bym jej pomogła i wspierała(gotowała bo mieszkamy razem)
Ciągle jestem na nią obrażona. Generalnie to zawsze była dobrą koleżanką tylko może niezbyt ogarniętą. W sumie chciała dobrze może piwnnam jej wybaczyć i zacząć pomagać?




Kobieta
