Ja w tym roku zrezygnowałam z ziół z nasionek. Jakoś w zeszłym roku kiepsko mi wyrosły, a wiec w tym roku zainwestowałam w sadzonki. Sadzonki kupiłam na bazarku, bo te z supermarketu szybko mi pasały. Teraz u siebie na balkonie mam dwie skrzynki z pachnącymi ziołami. U mnie w tym roku: koperek, pietruszka, bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn poczekam trochę jak podrosną a potem będę podkradała listki do gotowania