Ja chciałam mieć własną wille hihi. Albo coś takiego wielki ogród basen ! Koniecznie do tego pokojówka własny kucharz, kelner... Dobra marzenia na bok. Realistycznie patrząc mieszkanko lepsze jest mniej zmartwienia z wszystkim. Jak coś się zepsuje to naprawy na koszt spółdzielni wywózka śmieci i tak dalej. Gorzej z sąsiadami jak się ma jakiś umolnych to jest problem.




Kobieta
