Witajcie.
Jestem mamą 6-letniej Juleczki, która cały dzień zajadałaby się słodyczami zapominając o tym co zdrowe. Nie lubi szynek, kiełbasek, mięsa itp. Gdy była młodsza postanowiłam, że kanapki jakkolwiek miałyby one wyglądać będzie przygotowywać sama. Rozkładałam jej różnego rodzaju serki, warzywa, jajko, wędliny (akurat te omijała szerokim łukiem). Kanapki wyglądały cudnie słoneczko z pomidora, chmurka na całą skibeczkę z sałaty, z ketchypu deszczyk. Nie wiedziałam jednak co zrobić by polubiła chociażby kotlety z piersi kurczaka do dziś! Zamiast tradycyjnej panierki zastosowałam:
- mąkę
- płatki kukurydziane
-jajko z solą i pieprzem.
Cienko pokrojone fileciki obtoczyłam w mące przesianej przez sitko, następnie w jajku i przyprawach pieprzu i soli z dodatkiem wyciśniętej cytryny, na końcu zanurzyłam w panierce z rozgniecionych płatków kukurydzianych. Jak podałam z ziemniaczkami i fasolką spojrzała jak zwykle z miną skwaszoną gdy jednak wzięła pierwszy kęs zjadła aż dwa fileciki - szok.
Polecam wszystkim pyszotka.
Poznanianka ![]()




Kobieta

