witam mam taki problem ! Rowno trzy miesiace temu zakonczył sie moj związek połtoraroczny ! Mieszkalismy ze soba rok kochalismy sie bardzo bylismy szczesliwi powiem ze nawet bardzo bylo nam bardzo dobrze razem! az wkoncu poszedl do wojska na 4 miesiace na szkolke bo chcial byc zawodowwym chodz ciezko tam sie dostac moj brat jest wojskowym wiec wszystko zalatwilismy i dostal sie tam ! wiec byl o ile dobrze pamietam 13 maj poszlismy do wku bo dostal wezwanie pojechalismy na badania on bardzo sie stresowal ja ciagle bylam przy nim on takl bardzo dziekowal za wsparcie jak juz bylismy u nas w miescie poszlismy do nas do wku i tam sie dowiedzial ze 15 maja jedzie na 4 miesiacie i nie wiedza czy bedzie mogl przyjezdzac ! bylam w szoku moj piotr zostawia mnie tyle czasu pomyslalam na pewno mnie zdradzi ! on obiecywalmi ze taknie bedzie ze to nasz zwiazek tylko wzmocni ! pojechal do tego wojska przyjezdzal co tydzien do domu ! na poczatku bylo mi bardzo ciezko bez niego bardzo etsknilam za nim ciagle plakalam tak jak i teraz przypominajac sobie to wszystko
!i tak co weekend staral mi sie jakos wynagrodzic to ze go nie ma jak przyjezdzal zabieral na spacery spedzalismy czas tylko my bez zadnych kolegow kwiaty itp itd ! i bylo tak przez jakies dwa trzy miesiac !po ponad 2 miesiacach jak przyjezdzal do domu od razu z kolega ze mna czasu nie spedzal pil , gral w maszyny beszczelnie klamal ! pewnego razu jak sie postawilam powiedzial mi ze mnie nie kocha ! tak sobie wtedy pomyslalam ze on mnie zdradzil on kogos ma tam w wojsku i tak szczeze mowiac meczylismy sie ze soba ten ostatni miesiac moze troszke wiecej klutnie itp ! wyszedl z wojska bylo coraz gorzej klutnia gonila klutnie chwila dobrze i takna zmiane ! ! wyszedl na koniec sierpnia a w listopadzie mial wyjechac juz do pracy do wojska ! a brat zalatwial mu juz etat w innym miescie mielismy razem tam jechac mielismy plany ze bedziemy razem tam ! myslalam ze cos sie zmieni wiec dalej chcialam z nim byc czasem sie wachalam mowie przeciez tyle dla siebie zrobilismy tyle w to wszystko sil nerwow wlozylam moze jeszcze to uratujemy ! mowilam mu otym on tak jakby mnie nie slyszal nic nie mowil a sex tez juz nie taki sam jak byl kiedys w ogole juz go nie bylo !znow to samo koledzy picie ! w pazdzierniku rano obiecal ze spedzi ze mna wieczor tylko my ! ok wiec ja zrobilam zakupy kolacje zaczelam robic i czegos zapomnialam kupic wiec wyslalam go do sklepu wraca nie dosc ze po godzinie to jeszcze oswiadcza mi ze idzie na piwo ja juz bylam tak zmeczona tym wszystkim ze wpadlam w jakac chisterie zaczelam plakac mowic ze ja tez potrzebuje czasu ...zeby spedzil go troche ze mna ze zmienil sie strasznie ! wiecie co on mi powiedzial ze on juz mnie n ie kocha wtedy bylo jeszcze gorzej zaczelam sie pakowac ryczalam jak nigdy w zyciu bylo juz ciemnio chcialam isc do domu swojego rodzinnego on powiedzial nie jutro rano pojdziesz ja tak siedzialam ciagle placzac myslalam ze powiedzial to ze zlosci ze rano wstanie powie przepraszam to z nerwow ranow stal i mowi mi juz mozesz isc dam ci na taksowke ! wiec zadzwonilam po siostre nawet nie pomoglmi tereb znosic mialam ich tak wiele ze z siostra trzy razy wchodzilysmy na konieac jak wychodzilam poplakal sie ! zalamalam sie caly swiat mi sie zawalil ! probowalam dzwonilam chodzilam blagalam on powiedzial ze juz nas nie ma i nie bedzie zachowywal sie tak jak ja bym cos zrobila !a przeciez nic nie zrobilam !Mysle ze mnie zdradzil tam w wojsku tylko po prostu odwagi mu brak powiedziec mi tego nie wiem moze sumienie juz sama nie wiem czemu tak wszystko wyszlo! teraz po trzech miesiacach spotykam go na dyskotece a nie chcialam go widziec bo lepiej mi jest jak go nie widuje nie wiem czemu ale to chyba normalne ! poplakalam sie ale mowie nie musze pokazac musze sie dobrze bawic ! i tak on zobaczyl ze nie zwracam na niego uwagi zaczepial mnie tak z trzy razy szczypal strasznie probowal zwrucic na siebie moja uwage ! ja udawalam ze nie widze. on nawet czesc nie powiedzial tak jak ja bym zdradzila nie wiem . za czwartym razem zaczepil mnie wy..jebalam w w twarz ! juz taknie robil ale usiadl na przeciwko mnie ja tanczylam a on ciagle patrzyl z takim zalem nie wiem o co chodzilo mu ! zaczelam tanczyc z kolega on wstal i wyszedl ! o co muchodzilo niech ktos mi wytlumaczy ?? dzis tez przypadkiem na niego sie natknelam i tez z zalem patrzy o co tu chodzi mi juz przechodzilo dosszlam do siebie dopiero a on mi miesza znow! malo tego zablokowal mnie na faceboku unika nie odzywa sie nawet nie zapyta co u mnie slychac ! pomozcie o co tu chodzi moze on mnie kocha moze to przez chwile mu sie tak wydawalo ! napisalam mu zyczenia na nowy rok tez nie odpisal ja juz sama nie wiem
Pomocy kobiety co wy o tym myslicie?




Kobieta
