Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

BeataRybka

Rejestracja: 26 lis 2013
Poza forum Ostatnio: 29 sty 2014 12:28
-----

Moje posty

W temacie: Trener osobisty na terenie Warszawy, jak wybrać? Pomocy ! :-)

29 stycznia 2014 - 12:29

Cześc Karola, też to przerabiałam. Ślub miałam we wrześniu zeszłego roku i oczywiście chciałam zrzucić moje fałdki tłuszczyku ;) Zabrałam się w miarę wcześnie - mniej więcej tak jak ruszały przygotowania do wesela - jakiś rok. Njapierw miałam trochę samozaparcia żeby samej ćwiczyć. Ale jak wracałam z pracy to miałam tyle rzeczy do zrobienia, pranie, sprzątanie, gotowanie, do tego mam już dziecko z poprzedniego związku więc do tego odrabianie lekcji z małą i robiła się 22. Potem poszłam w ziółka i preparaty na odchudzanie. Nie muszę wam mówić o o efektach niektórych herbatek. Jak kiedyś zdesperowana szukałam toalety w drodze do pracy to się załamałam i wszystkie herbatki poszły do śmieci. Zbawieniem było dla mnie spotkanie przez zupełny przypadek znajomej, która schudła trenując z Anią Matusik. Ta dziewczyna tak potrafi człowieka zmotywowac, że mimo tego że ćwiczyłyśmy razem 3 razy w tyg, to w dni wolne sama ćwiczyłam - albo wyciągałam męża na spacer. Życze Wam podobnego motywatora bo zdążyłam ze zrzuceniem opony do ślubu i dalej razem ćwiczymy, bo już sobie nie wyobrażam nie ćwiczyć ;)
 
@Mr Good - jesteś jak mój mąż - trenera faceta by nie zniósł :)