Mój często mi mówi miłe rzeczy, ale z kolei się obawiam, że ja mówię mu ich za mało, choć się staram.
A ja dopiero własnie roztrząsałam ten problem z M.I wyszło ,że i facet ,takze może potrzebować troski,tego by prawić mu komplementy,pierwszą przytulić.Mój M jest własnie taki.
Czyli mam i ja dawać cos od siebie od czasu do czasu.
To prawda, moim zdaniem związek właśnie na tym polega, żeby się dzielić nawzajem tym, co najlepszego możemy dać drugiej połówce i doceniać zalety, każdy tego potrzebuje czasami, nawet faceci
oni w gruncie rzeczy bywają bardzo wrażliwi, tylko zwykle nie rozumieją swoich uczuć ![]()




Kobieta
