Ja bym też się zdziwiła, że powstała książka, bo przecież to najczęściej jest odwrotnie - najpierw książka, a później film. To dobrze świadczy o scenariuszu. Za tydzień sama się przekonam czy naprawdę Miasto44 jest takie dobre. Ciekawe czy dostanie jakąś nagrodę na festiwalu w Gdyni?




Nie podano
