Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Anonimka

Rejestracja: 30 kwi 2011
Poza forum Ostatnio: 12 maj 2021 12:11
-----

Moje posty

W temacie: Temacik dla mam

25 maja 2017 - 12:50


Witam po raz pierwszy jako podwójna mama :-)

GRATULACJE <flow1>

 

 


Kruszynka w niczym nie przypomina swojego starszego brata.

Zazwyczaj jest tak, że drugie dziecko to przeciwieństwo pierwszego. U nas jest to samo :lol:

 

 

 


Krasnal, jak trzeba, to pomoże. Poda pieluszkę, chusteczki, misia, smoczka posmaruję pupę. Asystuje przy każdym przewijaniu. I właściwie tyle. Później zajmuje się już sam sobą.

Starszak też pomagał i pomaga. od początku go angażowałam w pomoc przy bracie- przynosił pieluszki lub chusteczki, podawał bratu zabawki. teraz czasami się z nim pobawi, pośmieją się :-)

 

 

 


może drugie są grzeczniejsze ? :-D

Niekoniecznie <umieraam>

 

 

 


Wczoraj nawet zastanawiałam się czy aby Kruszyna nie je za mało. Kurcze, 5-10 minut cyc i spanie po 3-4 godziny :shock: W nocy nawet 6-7 godzin pociągnie.

Tylko zazdrościć takiego dziecka. Mój ma ponad 10 miesięcy i nie przespałam jeszcze całej nocy :-P

 

 

 


Witam się jako mamuśka
Synuś zrobił mamusi imieninowy prezent-14 kwietnia.
Jutro wychodzimy do domku

Również GRATULUJĘ <flow1>

 

 

 


Dzięki :-) tak, tak urodziłam :-) Maluch ma 5 dni, poród okropny, żadnej nie życzę tylu godzin męczarni :-P ale jakoś zmęczenie ustąpiło jak tylko go zobaczyłam, jest wspaniały! <3

Kolejne GRATULACJE <flow1>

 

 

 


na mojego 56 jeszcze ciut duże

Starszak urodził się majać 52 cm więc w 56 trochę pochodził. mam anwet zdjecia w body, które 'wisiały' na nim :lol: Młody miał 56 czyli na 62 szybko wskoczył. Teraz ma skończone 10m i body r.86-92 zakładamy. Inne ciuszki już też. Myślałam, że będzie miał sezonowo ciuszki po Starszym ale się myliłam bo ten jest większy, ma ponad 10kg, a Starszy mając rok ważył 9,1kg także niezły rozstrzał <umieraam>

 

 

 


Dzisiaj młody znowu obudził się o 6 z płaczem choć to nie pora jedzenia, no ja nie wiem o co kaman

Może to kolki? Jak długo wtedy płacze? Kolka zazwyczaj zdarza się o konkretnej godzinie, po około 3 godziny, 3 dni w tygodniu.

Na to nie poradzisz. możesz jedynie masować brzuszek, robić okłady na brzuszek czy podać Espumisan a i tak nie masz pewności, że pomoże. Przechodziłam przez to ze Starszym.

Mleko tu nie ma nic do tego. Kolki są spowodowane nie do końca jeszcze rozwiniętym układem pokarmowym więc dieta dziecka też za bardzo nic do tego nie ma.

 

 

 


Mamuśki, z tymi wybudzeniami w nocy, to ja radzę się oswoić

Też tak radzę. Młody od ponad 10 m. budzi się w nocy na cyca. Zdarzały się noce, że co godzinę. Ostatnio co 2 godziny. Ostatnie 2 noce pierwszy se 6 godzin, kolejny 4h. Pewnie minie i znowu będzie kilka pobudek.

 

Hej :-)

Jak już pisałam od ponad 10m nie przespałam całej nocy. Wczoraj już padałam na pysk i to dosłownie. Ale dzisiejszej nocy syn mi to wynagrodził. Swoja drogą przez ostatnie 2 tygodnie wypiłam tyle kawy, ze całe swoje życie tyle jej nie wypiłam <umieraam> Ale jakoś musiałam funkcjonować.

 

Starszy w kwietniu pochodził 4 dni do przedszkola i później cały kwiecień w domu bo chory, a 2 tygodnie dodatkowo nie chodził do przedszkola ze względu na Młodego bo ten wrócił ze szpitala (leżał na zapalenie płuc) i organizm miał osłabiony po infekcji i antybiotyku więc już w szpitalu powiedzieli aby Starszy do przedszkola na razie nie chodził.

 

I tak mi czas z dzieciakami mija. Ale fajnie jest.  Bawią się razem, Starszy często sam próbuje się z Młodszym bawić. łaskoczą się, wygłupiają, maltretują. Ale Starszy nie ma szans- mając 4 lata waży niecałe 15 kg, a Młody mająć prawie 11m waży 10,2kg <umieraam>

 

No i drugie dziecię jest zupełnym przeciwieństwem pierwszego. Pierwszy spał całą noc od 5mż, czasami zdarzały się gorsze noce. Był spokojny, zrównoważony, poważny. A teraz popęda.

Za to Młody teraz popeda, szybki i w ogóle szogun.


W temacie: Majowe gadanie

25 maja 2017 - 12:17

Hej

 

Znowu miałam przerwę ale przy dzieciakach ciężko cokolwiek ogarnąć, tym bardziej 2 fora <umieraam> Choć wstyd się przyznać ale tamto drugie, na którym jestem dłużej, jakoś łatwiej mi się ogarnia <bezradny> Pewnie z przyzwyczajenia. Wybaczcie :mrgreen:

 

Tak to czas u mnie leci. Spędzam czas z dzieciakami, które od stycznia czesto mi chorują, a Starszak odkąd do przedszkola chodzi :-/ Nawet w kwietniu przed samymi Świętami w piątek trafiliśmy z Młodym do szpitala z zapaleniem płuc :-/ A zaplanowane były jego chrzciny na niedzielę <bezradny> Ale życie, zdrowie dziecka ważniejsze. Teraz planujemy w lipcu połączyć 3 imprezy- chrzest Młodego, jego roczek i 4 latka Starszaka :-> Oby tym razem wypaliło bo przecież teraz znowu dzieciaki chore <cryyy>

No my z Mężem też za zdrowi nie jesteśmy niestety :-/

 

No to chyba tyle u mnie. Wpadłam, a tu nowe odznaczenie i przypomniało mi się, że to już 6 lat tutaj. Tylko, że pierwszy rok był dla mnie owocny na tym forum, kolejne juz średnio :-P

 

Pozdrawiam :)


W temacie: Jak nie zabić faceta, który chrapie?

13 marca 2017 - 20:14


nacie może jakieś środki, które mogłyby powstrzymać te szatańskie odgłosy wydobywające się z jego gardła? Czy może lepiej od razu śmignąć do lekarza?

Tak jak elisabeth polecam lekarza choć sama mam z tym problem, znaczy się z chrapiacym Mężem i do lekarza cięzko go wysłać bo przecież "To nie moja wina, ze chrapię". A co?! Moja?!!! :roll:

Dlatego zaczęłam zasięgać rady dr Google i jakiś preparat o nazwie Snoreblock ma mnóstwo pozytywnych opinii i chyba to już będzie ostateczność dla upartego Mężnego :roll: Bo nie śpimy razem w sypialni od dawna przez to bo spać się nie da- ja nie śpię bo on chrapie, on nie śpi bo ja go szturcham i szarpię :cry:

 


 


Najlepiej iść na zabieg laserem, trochę kosztuje ale pozbędziecie się problemu raz na zawsze :-)

Ja już wgłębiałam się we wszystko w tym temacie i nawet zabieg niekoniecznie pomoże więc po co płacić sporą kasę za coś (bo taki zabieg kosztuje) skoro nie ma pewności, ze pomoże.

 


Nie no, nie jakoś długo. Po kilku użyciach. Ja wiem... może z pięć dni?

Mój Mąz po jednym dniu by stwierdził, ze nie będzie tego brał bo nie pomaga :-P


W temacie: Karmienie maluszka

13 marca 2017 - 20:06


Chciałam czekać do skończonego 6. miesiąca, ale coraz trudniej. Albo chowamy się z jedzeniem przed nią, albo patrzy na nas, robi "eee..ee..ee" i otwiera dzioba. :lol:

Pewnie dużo w tym naszej winy, bo dostała kilka razy trochę śliwek ze słoiczka (na zaparcia), a od dawna dajemy jej różne rzeczy powąchać i dotknąć. Ma 5 miesięcy.

Ja przy drugim jestem mądrzejsza z tym rozszerzaniem i gdybym miała przy Starszaku tą wiedzę co mam teraz to z pewnością poczekałabym do skończonego 6mż.

 


@Aspirynkaaa ja jestem zdania że czasem można podać już wcześniej, jeżeli dziecko baaaardzo chce.. można spróbować... po troszku... nie dużo..

Nie do końca. Co prawda nie potępiam tego bo sama Starszemu zaczęłam podawać co innego niż mleko po 4mż, ale tak jak napisałam wyżej- wolałam z młodszym poczekać.


W temacie: Karmienie maluszka

21 lutego 2017 - 11:26


To u Was rozszerzanie sie dopiero zaczyna.. a u nas juz sniadanka obiadki i podwieczorki :-)

A ile dzieć ma?

Z Młodym rozszerzanie diety zaczęliśmy po 6miesiącu więc na razie tak na spokojnie jeszcze. Najchętniej to cyca ciągnie <umieraam>

Ze Starszym zaczęliśmy już po 4 i przyznam szczerze, że sprawniej nam szło. W wieku 7 miesięcy to już zupki jadał :lol:

 

A co do karmienia piersią to już drugi raz w ciągu tygodnia Młody zasnął na drzemkę bez piersi :mrgreen: Cieszy mnie to :mrgreen: Leżałam obok niego, a on się we mnie wtulił i zasnął w momencie <serduszka>