Ochrona rodzicielska to jedno, a druga rzecz to kontrola. Moim zdaniem dzieciaki w wieku wczesnoszkolnym powinny jednak korzystać z komputera/tableta/smartfona i internetu pod okiem rodziców. I z młodszymi i starszymy trzeba też dużo rozmawiać i tłumaczyć, jakie są zagrożenia (szczególnie w internecie), no i ograniczać czas przed ekranem. Pierwszy kontakt służący obsłudze sprzętu to myślę, że nie wcześniej niż z 5-6 latkiem. Wtedy faktycznie super sprawdzają się aplikacje/gry edukacyjne. Ja mam 7-letniego synka. Wojtuś lubi takie gry, gdzie coś się układa (klocki, puzzle, memory) albo jakieś zagadki, czasem zadania na refleks albo spostrzegawczość. Ostatnio ściągnęłam mu bezpłatną grę, która powstała na bazie książeczek dla kilkulatków - Detektyw Pozytywka. Jeśli macie w domu takie maluchy 4-7 lat, to koniecznie sprawdźcie te książki. A aplikacja jest fajna, bo można w nią grać razem z dzieckiem - dla wszystkich to jest dobra zabawa i ćwiczy spostrzegawczość ![]()




Kobieta
