Mój ex zostawił mnie z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia. Zniknął "od tak" nie oddając nawet moich rzeczy. Dodam, że był moją pierwsza prawdziwą miłością, także cierpiałam naprawdę mocno przez pół roku, lecz teraz powinnam go na rękach nosić za to, że uświadomił mi jakim jest frajerem i że nie traciłam swego czasu na takiego buraka. Nie utrzymuję i nie zamierzam utrzymywać z nim kontaktu. Dzięki niemu mam teraz mam cudownego narzeczonego, który jest jego przeciwieństwem. Nie warto wracać do przeszłości




Kobieta
