Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Melodia19

Rejestracja: 22 wrz 2008
Poza forum Ostatnio: 08 maj 2018 11:04
*****

Moje posty

W temacie: Marzec :)

21 marca 2018 - 14:31

Cześć dziewczyny!

 

Dawno mnie tu nie było.

 

U nas ogólnie wszystko dobrze. Synek lepiej wychodzimy na prostą. W tym tygodniu ładnie chodzi do przedszkola.

Ja od nowego roku zwolniłam się z pracy, ten rok posiedzę w domu,żeby wrazie czego być na miejscu. Kto inny jak nie mama? ;)

 

Troche odpoczywam , ogarniam dom.. myślę o lecie, wakacjach w tym roku na pewno nam się należą i czekam niecierpliwie.

 

Pozdrawiam :)


W temacie: Temacik dla mam

11 października 2017 - 14:07

Dawno nie pisałam...

 

U nas ciężkie czasy nastały.

 

Od lata syn zmaga się z zaostrzeniem AZS. Prawie całe lato, to wizyty u różnych lekarzy , badania,testy itp...

Miałam nadzieję,że wizyta nad morzem pomoże. No ale niestety...

Syn zawsze miał problem z tym cholerstwem, z tym ,że tego lata bardzo się to nasiliło i przybrało nie znaną mi dotąd postać bąbli pękających, swędzących , piekących. Te bąble pojawiły się na dłoniach i stopach... różne masci, kremy sterydy itp... szału nie było...skóra , mimo , że tych bąbli nie ma( choć czasem lubi jakiś zaglądnąć) est popękana, ciągle sucha itp...Nie przespalismy całej nocy  ,żeby nie skłamac od 4 miesięcy... w nocy smarowanie, zmienianie opatrunków odciąganie rączek od drapania, płacz itd...

Testy nic nie wykazały, kompletnie nic, pazożyty nic, morfologia ok, z wymazu skóry z ran wyszedl gronkowiec. Miałam nadzieje,że antybiotyk doustny pomoże... nie dał kompletnie nic. Syn wygląda aktualnie okropnie , bo przez drapanie to wszystko rozprzestrzenia się po całym ciele. Dostalismy skierowanie do szpitala. Podzwonilismy , i udało się ,przyjmą nas w poniedziałek do rabki zdroju do instytutu alergologi. To moja ostatnia nadzieja... Mam dość, jestem zmęczona, zestresowana...ale ja to tam nie ważne, mam nadzieje ,że pomogą tam mojemu synkowi.


W temacie: Lipcowe pogaduchy

20 lipca 2017 - 11:21

Dzisiaj rocznica ślubu

 

Gratulacje! I szczęścia na kolejne lata.

 

My też dzisiaj mamy rocznice :mrgreen: <jupi>

Po 4 latach małżeństwa mogę stwierdzić, że mam idealnego męża , nie zamieniłabym na nikogo <serduszka> <serduszka>

 

Ja w pracy i tylko czekam aż wybije 16sta :mrgreen:

 

Za troche ponad tydzień jedziemy nad morze <ookk>  już się nie mogę doczekać. Muszę odpocząć, odstresować się, pobawić  się z dzieckiem :-) :-) :-)

 

Narzekacie na długą drogę nad morze, a my z podkarpacia :-P :-P  damy rade :mrgreen:


W temacie: Temacik dla mam

04 lipca 2017 - 09:26

A ja dziś z takim moim "problemem" Synek mi dorasta <cryyy>

 

Nie wiem czy ja jestem dziwna, czy jaka cholera...

 

Ciągle mi się wydaje , że za mało czasu poświęcam mojemu dziecku.

 

Ja pracuje, mąż też, syn do przedszkola. Wracamy do domu, obiad , spacer ,lody, plac zaba itp ...

Mój problem polega na tym , że nie mogę się nacieszyć swoim dzieckiem.Ciągle chciałabym go przytulać całować , itd...a on chyba już tego po prostu w takich ilościach nie potrzebuje. A mnie wciąż mało i mało.

 

Na placu zabaw siedzę , bo on ma swoich kolegów i potrafi na mnie nie zwracać uwagi przez 2 godziny... potem troche się z nim pobawię w domu, pooglądamy razem jakąś bajkę , i lubię to bo mogę sięwtedy  troche przytulić , nastepnie kąpiel , kolacja, spanie...

Tęskni mi się za moim dzieciaczkiem <cryyy>za tym okresem kiedy byliśmy cały czas razem w domu...

Teraz mam wyrzuty sumienia, bo musi w lipcu chodzić do przedszkola i nie ma wakacji, bo nie mogę z nim zostać i się nim zająć

 

dziwna jestem? <co>


W temacie: Pogaduchy czerwcowe

21 czerwca 2017 - 11:15

Cześć!

Trochę się długo tu nie udzielałam.

 

Siedzę sobie w pracy, i postanowiłam coś naskrobać.

 

W pracy ok, choć jeszcze wszystkiego nie ogarniam. W domu remonty, ale już na szczęście dobiegają końca. Już się nie mogę doczekać pięknego salonu . Udało nam się nawet zamontować mój wymarzony kominek :-), więc szczęśliwa jestem.

 

Synek dzielnie chodzi do przedszkola, w lipcu niestety dyżur jest w innym przedszkolu z innymi paniami, i nie wiem jak to będzie. W lipcu mąż też zmienia pracę, więc ogólnie to się trochę dzieje.

 

Czekam do 1 sierpnia i jedziemy trochę nad morze.

:-)

 

Miłego dnia!


my też zazwyczaj wychodzimy z Filipem :-)

Jakoś się do tego przyzwyczaiłam. Staramy się wybierać takie miejsca gdzie jest plac zabaw, albo jakiś kącik co by mu się nie nudziło :-)

@madzik na długo puszczasz syna na wakacje? daleko?