Od czasu kiedy tu pisałam bardzo wiele się zmieniło...
Nic nie wyszło z Pawłem, być może przez to że nie przejęłam inicjatywy, być może przez to że nie rozpoczęliśmy rozmowy o tym co nam w sercach gra. Teraz po tych prawie 6latach oboje jesteśmy na innym etapie życia niż wtedy. Co prawda po jakimś czasie powiedziałam mu co czułam i co mogło być, ale wtedy oboje czekaliśmy na przyjście na świat naszych potomków. Z tego co wiem to nie ułożyło mu się w związku i jest sam, podobnie jak ja. Nigdy już się nie dowiem co by było gdybyśmy oboje szczerze porozmawiali...




Kobieta
