Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

adela1234

Rejestracja: 28 lis 2016
Poza forum Ostatnio: 02 gru 2016 19:37
-----

Moje tematy

jak poradzić sobie z trudnym rozstaniem? Ja nie potrafię...

28 listopada 2016 - 18:51

Przez trzy lata spotykałam się moim już byłym facetem. Poznaliśmy się na studiach, on bardzo o mnie zabiegał, bardzo się starał, kupował kwiaty, prezenty, robił wszystko, zeby mi zaimponować. Dość szybko powiedział mi, że mnie kocha, tylko że ja wtedy go nie kochałam. Lubiłam spędzać z nim czas, dbał o mnie jak nikt inny, ale nie czułam tege. Powiedziałam mu jak jest, że może nogdy nie usłyszeć ode mnie tego, ze go kocham, chciałam to zakończyć, ale on mówił, ze to jestem tą jedyną, że to jest ta miłość i że ja też to dostrzegę tylko, zebym się postarała. Potem dowiedziałam się o nim pewnych niefajnych rzeczy i już ostatecznie chciałam to zakończyć, robiłam wszystko, mówiłam jak jest, że nie możemy być razem, że to nie ma sensu, przez to wiele razy go zraniłam. Ale on był nieugiety, no i stało się zaczęłąm coś do niego czuć, on jednak mi powiedział, że w nim to uczucie już wygasło. Ale zawalczyłam, powiedział, ze będzie dobrze, że spróbujemy, tylko, ze w ogóle się nie starał. Raczej był bardzo obojętny, ignorował moje wiadomości, zaczeliśmy się coraz rzadziej widywać, a im bardziej to robił tym bardziej mi zależało. Powiedziałam mu, ze czuję się samotna, że brakuje mi go, że zrobił się taki obcy. Nic na to nie powiedział. Chciałam się potem spotkać i porozmawiać, ale nie miał czasu. Nie wytrzymałam i przy najbliższym spotkaniu wykrzyczałam mu wszystko płaczać i wiecie co - nie zareagował. Cisza z jego strony była tak dobijająca ze wyszłam. Nie zatrzymał mnie, chciałalam się jeszcze raz spotkać, ale też nic. W zasadzie rostaliśmy się przez sms. wyliczył mi wszystkie złe rzeczy jakie mu zrobiłam. Teraz nie mogę się pozbierać, ciągle płacze i rozpamiętuję, boję się, ze przez swoją głupotę straciłam coś wyjątkowego, bo wtedy kiedy on bardzo chciał ja nie chciałam