Dokładnie wypożyczalnie są mega. generalnie można w nich znaleźć naprawdę dużo fajnych sukienek na różnego rodzaju imprezy. Ja nie dawno miałam taką imprezę integracyjną w pracy. Było dość "sztywno" i każdy musiał mieć ubranie wieczorowe - poszliśmy do teatru, a potem na wspólną kolację. Pech chciał, że umazałam się buraczkami. Już wyobrażałam sobie, jak ja oddam te kreację do wypożyczalni - próbowałam tego okropnego "kleksa" wyprać i nic. Ze zwieszoną głową i przepełniona wstydem poszłam do wypożyczalni, aby zwrócić sukienkę i zapłacić za szkodę. Starsza pani, która mnie obsługiwała w ogóle się nie zezłościła. Mówi do mnie żadne persile, żadne Ariele (ja uzuwałam akurat tego drugioego), tylko wrzucić sukienkę do pralki i dać kapsułkę... Ludwika. Byłam mega zdziwiona, bo dotąd Ludwik kojarzył mi się z płynem do naczyń. Ale skoro starsza, doświadczona kobieta poleca i do tego nie musiałam płacić za szkodę, której się dopuściłam przez nieuwagę , to stwierdziłam, a niech jej będzie Toteż polecam wypożyczalnie, tnie tylko kiecki świetne, ale również porady znajdziecie