Dieta i cwiczenia to jedyne rozwiazanie, ktore naprawde dziala na dluzej. Wszystkie te zabiegi w SPA na pewno moga pomoc, ale same z siebie dlugotrwalych efektow raczej nie przyniosa.
Ja zmienilam nazwisko, bo moje jest strasznie dlugie i trudne do wymowienia przez obcokrajowcow, a jako ze mieszkamy w Anglii, nazwisko meza, ktore jest czteroliterowe wygralo! Ale za to koszmarnie trudno jest zmienic nazwisko na paszporcie po slubie za granica. Nie zrobilam tego jeszcze, bo za kazdym razem kiedy dzwonie do ambasady nie maja terminow, trzeba przetlumaczyc akt malzenstwa u tlumacza przysieglego, miec akt urodzenia malzonka (on nawet takiego czegos nie ma, bo urodzil sie w Albanii) a do Polski jechac zeby zmienic naprawde mi sie nie chce - wydawac tyle kasy i tracic czas po to zeby sie po urzedach szlajac. Wiec nie mam zadnych dokumentow z nowym nazwiskiem i wszedzie musze chodzic z certyfikatem malzenstwa jak chce zeby nowe nazwisko bylo gdzies zapisane (bo legalnie moge go tutaj uzywac).