czesc! mam maly problem… dobijam powoli 30stki, sporo pracuje, niestety nie mam za duzo czasu zeby o siebie odpowiednio zadbac. no i to sie zaczelo mscic… mam strasznie sucha skore, smaruje ja czym sie da ale i tak czuje ze jest dosc napięta, zwlaszcza zaraz przed pojsciem spac. nakladalam maski, troche pomoglo, ale nadal nieustannie wygladam na zmeczona, no i poglebiaja mi sie mimiczne zmarszczki… nie za bardzo wiem juz co mam z tym robic, chyba czas na jakis zabieg upiekszajacy… u kosmetyczki bylam chyba ostatnio przed studniowka… nawet sie nie orientuje co bym mogla zrobic, no bo przeciez nie poprawi mi sie od wstrzykiwania botoksu ;] czego w ogole szukac? mozecie cos polecic?




Kobieta
