My na świadków wzięliśmy rodzeństwo- mąż swoją siostrę a ja swojego brata.
Świadkowie
#142
Napisano 09 kwietnia 2014 - 16:02
Nie wiem jak się zachować by go nie zawieść i spełnić jego oczekiwania. Chciałabym pamiętać o wszystkim i jak najbardziej mu pomóc ale jest tego tyle...
a co konkretnie masz robić? brat ma jakieś sprecyzowane oczekiwania? wiadomo, że każdy chce wypaść jak najlepiej więc rozumiem trochę obawy ![]()
Jak dojdzie do ślubu mojego brata to też będę świadkową. Średnio mnie to cieszy, bo odkąd się bratanek urodził nie mogę 'bratowej' zdzierżyć
ale uśmiech nr 5 i język mocno przygryziony, żeby się za dużo nie odzywać...
A pomyśleć, że jakiś czas temu wymyśliłam, że jak bym miała w przyszłości brać ślub to ona by mogła być moją świadkową
never ever....
Na dzień dzisiejszy nikogo z rodziny nie widzę w tej roli, a psiapsióły by się odąsały może
dobrze, że to jeszcze nie mój problem ![]()
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#143
Napisano 20 kwietnia 2014 - 14:21
W zasadzie na świadków bierze się kogoś z najbliższego otoczenia,ale również można kolegę, koleżankę , w tej kwestii reguł nie ma żadnych.
#144
Napisano 20 kwietnia 2014 - 15:15
poród tak zmienia ludzi
odkąd się bratanek urodził nie mogę 'bratowej' zdzierżyć ale uśmiech nr 5 i język mocno przygryziony, żeby się za dużo nie odzywać...
ja byłam swiadkiem ale tylko na papierze.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#145
Napisano 23 kwietnia 2014 - 12:17
Nie wiem czy pisałam o tym, ale mnie prosiła na świadkową/najbliższą siora D. Odmówiłam, bo wtedy byliśmy razem nie zbyt długo, a jednak to ważna funkcja i zobowiązanie, nie powinno się obcych prosić o to... A my widziałyśmy się chyba 2 razy przed tym ślubem.
Ona szukała kogokolwiek kto pójdzie do komunii i się będzie normalnie zachowywał. Nie czułam się z tym dobrze, ale dziś myślę, że dobrze, że odmówiłam.
#146
Napisano 30 kwietnia 2014 - 13:32
Nasi świadkowie spisali się na 1000%, serio. Pomagali, pilnowali, załatwiali, a przy tym naprawdę czułam się przy nich jak księżniczka już na kilka dni przed ślubem, bo podchodzili, pytali, czy wszystko ok, co jeszcze mają zrobić i czy mogą zrobić coś jeszcze.
Oprócz chłopaków miałam jeszcze nieoficjalnego świadka- przyszłą bratową. Była naprawdę niesamowita, fajnie jest poczuć, jak to jest mieć siostrę. ![]()
Dziękując świadkom, dziękowaliśmy właśnie tej trójce. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#147
Napisano 01 maja 2014 - 14:59
#148
Napisano 01 maja 2014 - 22:15
Tak... mówicie o tym, że świadek powinien się starać itp. itd. Ale ważna też jest współpraca ze strony państwa młodych i przedstawienie swoich oczekiwań. Ja byłam świadkiem w grudniu i przyznam, że trochę nerwów straciłam. Zostałam poproszona przez swoją koleżankę o bycie świadkiem na ich ślubie cywilnym, kiedyś była mi bliższa, ale w sumie ucieszyłam się z wyróżnienia. Jednak potem przestałam widzieć jakiekolwiek zaangażowanie. Wielokrotnie pytałam w czym pomóc, chciałam zorganizować panieński, to na pytanie kogo by chciała na tej imprezie to usłyszałam tylko "a ciebie, kilka naszych koleżanek i znajome jeszcze z podstawówki". Chciałam konkretów, bo nie znam wszystkich ich znajomych. Potem nie było żadnych odpowiedzi na moje pytania itp., więc olałam sprawę.
Od początku było mówione, że pomogę jej przy wyborze sukienki, ale widocznie tej pomocy nie chciała, skoro pewnego dnia napisała, że sukienkę kupiła sobie sama. Fakt faktem nie mieszkała blisko, ale jeśli trzeba by było to bym się zjawiła.
Dwa dni przed ślubem poprosiła mnie, żebym zrobiła jej fryzurę (chociaż fryzjerką nie jestem i zdolności nie mam), no ale pomyślałam, że zakręcić fale to nie problem. Miała załatwić lokówkę i w dzień ślubu rano napisała, że jednak lokówki nie ma. Więc kręciłam jej w nerwach, na swojej, niezbyt współpracującej prostownicy.
Świadek ze strony pana młodego wycofał się tydzień przed ślubem, więc też musiało być coś na rzeczy.
No ale co się dziwić skoro za bukietem ślubnym i innymi drobiazgami biegali w dzień ślubu. ![]()
Dlatego odwaliłam swoją robotę. Po prostu stałam i złożyłam podpis. Ot, tyle...
Teraz w sierpniu biorą ślub kościelny. Kiedyś zostało wspomniane, że i na tym ślubie mam być świadkiem, ale jeszcze żadnego zaproszenia, zapytania, prośby nie dostałam. Chociaż kiedyś coś wspominała, że chciałaby, żebym i na tym ślubie była świadkiem. Niedawno się z nami umówiła, żeby dać nam, mnie i połówkowi, zaproszenie ślubne, po czym odwołała i od tego czasu zero odzewu.
Zresztą nad świadkowianiem w takim wypadku się mocno zastanowię, jeśli dostanę taką propozycję.
#149
Napisano 01 maja 2014 - 22:24
Moja świadkowa będzie miała luz ![]()
Na 100% będzie musiała zorganizować panieńskie, a potem w USC walnąć podpis ![]()
Do poszukiwań kiecki zamierzam wykorzystać inną kumpelę (o ile będzie w PL), bo po prostu podoba mi się jej gust, ale wiem na bank, że OBIE powiedzą mi jeśli w czymś będę wyglądać brzydko/grubo, mało elegancko czy coś ![]()
Wiem, że na świadkową mogę liczyć, bo to jest jedna z tych osób do których można zadzwonić o 3 w nocy o przenocowanie i nie ma problemu, więc ze skromną ceremonią i wieczorem panieńskim sobie poradzi na bank ![]()
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#150
Napisano 09 maja 2014 - 09:43
Mam troche głupię pytanie:
Czy mozna mieć dwoje świadków? Ponieważ narzeczony ma 2 przyjaciół i nie potrafi brać na świadka jednego z nich. Chciałby obu. Ja również wzięłabym dwie świadkowe. Tylko pytanie czy to nie będzie "głupio" wyglądało ![]()
Co o tym myślicie? ![]()
#151
Napisano 09 maja 2014 - 11:49
#152
Napisano 09 maja 2014 - 16:44
@KateKL ostatnio widziałam filmik ze ślubu kościelnego w Pl gdzie panna młoda miała 3 druhny (wszystkie ubrane na różowo), pan młody 3 drużbów więc musi być to możliwe, ale pewnie nie każdy ksiądz się zgodzi.
#153
Napisano 09 maja 2014 - 16:44
Co o tym myślicie?
dwaj mężczyźni- ja uważam, że to super wygląda ![]()
dwie świadkowe też
lepiej wybrać godne zaufania osoby niż na siłę szukać kobiety i mężczyzny ![]()
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#155
Napisano 10 maja 2014 - 16:37
Nie mozna miec aż tylu świadków, w Polsce mozna miec tylko 2 osoby, one składaja podpisy- kombinacje dowolne, moga byc sme kobiety, sami faceci lub para mieszana- ale dwoje. Druhny i drużbowie to nie świadkowie, ich rola jest inna.
#156
Napisano 06 września 2014 - 16:26
U mnie na pewno będzie któryś z kuzynów, nie wiem tylko jeszcze do końca który, bo mam do wyboru trzech. ![]()
Natomiast u Połówka będzie siostra.
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#157
Napisano 06 września 2014 - 17:08
Będę miała może dodatkowo druhne tylko i już
M <3
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















