Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zabawne sytuacje i przejęzyczenia dzieci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
389 odpowiedzi w tym temacie

#261 karolina_1986

karolina_1986
  • Użytkownik
  • 1 437 postów

Napisano 21 sierpnia 2009 - 23:55

Ostatnio mojego Ł chrześnica, która ma dwa latka nauczyła się piosenki "Kurcze Felek i Halina też poszli do kina kiedy padał deszcz, tak się całowowali, że aż z krzeseł pospadali" <umieraam></span>

#262 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 00:10

Ach dzieci są po prostu cudne ;-) Juz nie mogę się doczekac na to jak moja córcia zacznie gadac. Wtedy to dopiero będę Was tu zasypywac postami :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#263 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 00:39

Z Natalia sa nie raz przeboje :D
To, ze po swojemu wymawia, w koncu sie dopiero uczy, mozna jeszcze przelknac :)

1) Siedzimy ja Natalka i Tomek, ktory udaje, ze spi. Wiec ja mowie: Natalciu, idz do wujka i powiedz mu wstawaj:) No to ona podchodzi, wdrapuje sie na to lozko, szarpie za reke i krzyczy: jujek jujek śtałaj śtałaj kałę ypij! (wstawaj wstawaj kawę wypij! <umieraam></span> )

2) Bylismy na 15. sierpnia w kosciele, Sylwka małą juz nauczyla, ze ma wolac siku no i z tego tytulu juz jej pieluch nie zaklada. I stoimy cala rodzinka, Natalia mowi: mama, siku. No wiec Sylwia bierze ja na raczki, chce z nia isc do kibelka a ona na caly glos: (Marek to moj tata, czyli Natki dziadek :P ) Majek, oć z nami sikać!!
<umieraam></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#264 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 00:44

jujek jujek śtałaj śtałaj kałę ypij!

Rewelacja <umieraam></span>

Majek, oć z nami sikać!!

Najwyraźniej malutka potrzebuje towarzystwa :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#265 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 01:12

Za pamieci jeszcze dodam :P
Ja jak bylam mala lubilam przekrecac... np spodenki na wf mojej siostry to byly ćwiczynki, a ze wtedy mialam powazne problemy zdrowotne, jezdzilam do lekarza, ktory mial na imie Apolinary... nie wiem skad ja to wzielam, ale jak sie mnie siostra zapytala, jak on ma na imie, to ja jej pewna siebie: Aulimatory...
<umieraam></span>
Za to moj Tomasz jak byl malutkim chlopcem - z 5 lat - poszedl do lekarza, bylo strasznie wietrznie na dworze. Lekarka mowi: ale dzisiaj wieje strasznie, a on do niej: wiatr nie wieje, wiatr piździ... ponoc jej mina byla bezcenna :P
Ponoc w ogole Tomasz rzucal lacina - od czego ma sie wujkow :roll:
No i wracajac do Natali: mowie jej: powiedz Tomek, mowi Pomek... wiec mowie: powiedz tata - TATA :) Powiedz Tomek - POMEK... :P
:P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#266 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 08:00

maartekkk, uśmiałam się szczerze mówiąc <umieraam></span> ta Twoja Natalka jest dobra agentka :D

#267 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 09:05

maartekkk, hahahaha nie no dobrzy jesteście :mrgreen: :mrgreen:

ja w dzieciństwie na pomarańcze mówiłam "pomalacie"... a B. mówił "pimirańćki" to nam się tak zapamiętało z naszych rozmów :-P

ja się zakochałam w filmie z 3 urodzin Bartka... po prostu umieram jak to oglądam... on tam taki słodziutki... biega w czerwonych spodenkach i takich wełnianych kapciach z reklamówką większą od niego i krzyczy... "bańiańki pimirańćki komu komu?!!" no ale to trzeba widzieć żeby się śmiać :-P

albo chodził za kamerą i tylko "tatuśku a ja bede w telewizorku telaz???" ahhh i te oczka.... :mrgreen:
Dołączona grafika

#268 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 09:17

ćwiczynki

Aulimatory...

Cóż za słowotwórstwo :-P

ponoc jej mina byla bezcenna :P

Przypuszczam. Szkoda, że nie zawsze takie chwile da się uwiecznic ;-)

Mi mama opowiadała, że od początku mówiłam bardzo ładnie jak na dziecko i raczej nie przekręcałam wyrazów. Tylko dwie rzeczy miały swoją nazwę: skarpetki i rękawiczki po mojemu to były "sininiani" i "siapaki" :mrgreen: Skąd mi się to wzięło nikt nie wie <bezradny></span>
I jeszcze opowiadali mi, e zawsze kiedy wchodziłyśmy z babcią do tramwaju to miałyśmy miejsce, a wyglądało to tak:
ja:- ja cię kręcę nie ma miejsca- i łapałam się za głowę :-P
ktoś:- niech ona już tak nie kręci ;-) proszę siadac :-D
Miało się swoje sposoby, a co :-P
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#269 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 09:53

hahaha fajne historyjki ;)

ja:- ja cię kręcę nie ma miejsca- i łapałam się za głowę :-P
ktoś:- niech ona już tak nie kręci ;-) proszę siadac :-D
Miało się swoje sposoby, a co :-P

dobre hehe
Ja nie pamietam w tej chwili niczego <bezradny></span>

#270 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 23 sierpnia 2009 - 11:35

<umieraam></span> jesteście genialne!!!
Dołączona grafika

#271 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 24 sierpnia 2009 - 20:10

Kiedyś poszłam z Wiką do lekarza. Jako jedyne przyszłyśmy nie z grypą, a z wysypka. Jednakże moje dziecko nie bardzo się tym przejęło i kaszlało bez opamiętania (bo chłopiec obok też pokasływał), mało płuc nie wypluła. A im ja głosniej mówiłam "ojej" tym ona z większym zapamietaniem "kaszlała". Przynajmniej wiem teraz, że jak będę musiała wziąc L4 to moje dziecko mnie nie zawiedzie :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#272 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 21:43

maartekkk witar który pizdzi był dobry <umieraam></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#273 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 19 października 2009 - 22:27

To może ja powiem o swoim "przejęzyczeniu" z dzieciństwa :mrgreen:
Rodzice mi opowiadali, że kiedyś na Mszy w Kościele byłam bardzo niegrzeczna, upominali mnie i upominali, w końcu doszło do Podniesienia, wszyscy klęczą cisza dookoła a ja rozrabiam, więc mama szepce mi na ucho "bądź grzeczna bo ksiądz na ciebie nakrzyczy", a ja w czasie tej panującej ciszy i skupienia gdy ks trzymał kielich w górze na cały głos "NIE NAKRZYCZY, ON TERAZ WÓDE PIJE!" :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#274 MISIULKA21

MISIULKA21
  • Użytkownik
  • 239 postów

Napisano 20 października 2009 - 07:23

<lol></span> hahahahaha dobre :) ja serek homogenizowany mowilam: selek homozenigowany , na skarpety palpetki , a na kanapke z maslem i cukrem :-P (przysmak dziecinstwa ) mowilam mama chce panapke z patetem i z cutem hahahahaha
~~zaczynam nowy etap w moim życiu :D , w końcu zaczynam żyć , mam dla kogo ==> kocham Cię mamo, kocham Cię tato :D <3 kocham wszystkich którzy mi pomogli :D ~~

#275 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 20 października 2009 - 10:56

"NIE NAKRZYCZY, ON TERAZ WÓDE PIJE!" :mrgreen:

<bravoo></span>

Moje siostra ostatnio wypatrzyła fajna kurteczkę dla synka (7 lat) w secondhandzie i poszła mu ją kupić, on przymierz i na cały głos mówi: mama ale to jest używane, już wiem czemu na ten sklep się mówi szmatol! :lol:

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#276 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 października 2009 - 11:30

NIE NAKRZYCZY, ON TERAZ WÓDE PIJE!"

<umieraam></span>

mama ale to jest używane, już wiem czemu na ten sklep się mówi szmatol!

no tak dzieci , potrawfia byc madzrejsze niz nam sie wydaje :mrgreen:
a ja opisze historie kobietki , któa znam , która ma adoptowanego synka.
Ma on 7 lat i kiedys zapytał o fotki jak był niemowlakiem z mamusia i mama na to ze ona go nie urodziła tylko inna kobieta, a on dlaczego mnie oddała i ona odpowieda ze czasem ktos jest tak chory ze nie moze zajac sie dzieckiem.
a on na drugi dzien z hasłem : ale to juz jst przesada zeby z powodu przeziebienia oddac dziecko :mrgreen: :lol: :-D

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#277 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 20 października 2009 - 13:31

magdaaaaa, hehe dobre :P
Moja Natalia ostatnio odwaliła... Siostra kupiła jej taką mysz nakręcaną na kółkach.. wiecie o co chodzi :P No i przyjeżdżają, Natalia wpada i pierwsze co to pokazuje wszystkim, jaką ma 'myś', gdzie mój tata na to: to nie mysz, tylko szczur. Więc ja schodzę na dół, Natalka podchodzi do mnie i mówi: Mata obać! To myś, nie ciul
:mrgreen:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#278 MISIULKA21

MISIULKA21
  • Użytkownik
  • 239 postów

Napisano 20 października 2009 - 13:36

ciul ?? hahahahahahaha dobra jest :D
~~zaczynam nowy etap w moim życiu :D , w końcu zaczynam żyć , mam dla kogo ==> kocham Cię mamo, kocham Cię tato :D <3 kocham wszystkich którzy mi pomogli :D ~~

#279 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 20 października 2009 - 13:36

Uwielbiam ten temat, szczególnie jak mi smutno i źle, po przeczytaniu paru tekstów od razu buzia się śmieje :-D
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#280 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 20 października 2009 - 15:39

Omg dzieciaki to naprawdę potrafią wymiatać <umieraam></span>
Przez tego "ciula" przypomniałam sobie taką sytuację, która może nie jest wpadką dziecka, ale dziecka dotyczy, moja bratowa ostatnio na chrzcinach synka swojej rodzonej siostry pochyla się nad maleństwem i mówi "cio to? cio to?" na to matka maleństwa "nie nazywaj mojego dziecka ciotą" :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych