Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

nie mogę znieśc faceta przyjaciółki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 17 października 2007 - 17:39

Mam kumpele bardzo dobrą którą się już kumpluje wiele lat. I mam problem, otóż nie znoszę jej faceta. Nie żebym była jakoś nastawiona anty czy coś, tylko on po prostu na to zasłużył.
Zaczęło się od tego że już po kilku miesiącach ich związku dziewczyny przyłapały go na randce z inną laską. co dla mnie już jest to wielki minus, bo nie znosze kiedy facet robi sobie jaja z mojej kumpeli. później był na tyle bezczelny, że kiedy moja kumpela spotkała się ze swoją koleżanką, wiadomo oczywiście on był z nią. to kiedy poszły obie do wc on wyciągnął tej kumpeli telefon i grzebał w sms a później wieczorem wysyłał jej zboczone i durne esy. :shock: Później było coraz gorzej. On studiował z nami w tej samej szkole ale na zaocznych, my na dziennych. I wiadomo wspólne imprezki studenckie. Oczywiście każda kończyła się jej mega płaczem bo on maca na imprezach dziewczyny bo lubi duże piersi :evil: Miałam dośc tych imprez bo ciągle rozgrywała się telenowela :!: :!: Ja się do tego człowieka po prostu nie odzywałam. Ale on sam mnie zaczepiał. Kiedy opijaliśmy na plaży koleżanki innej urodziny tylko w 6 osób i on przylazł, była fajna atmosfera ale on zaczął gadac że go nie lubie, no i po co on takie coś gada jeżeli wie że i tak go nie lubie 8-) i tak drażnił mnie na kilku imprezach i nie wytrzymałam i powiedziałam "Tak nie lubię cię, pasuje" i od razu się uciszył.
Oczywiście to nie poskutkowało bo na kolejnych imprezach zaczął teraz używac innych metod. czyli pokazywac mi jak to on kocha moją kumpelę. Siedzieliśmy na koncercie przy piwku, kumpela ze mną gada a on nagle biegnie jak mnie zobaczył i rzucił się na nią i zaczął ją obleśnie całowac oczywiście patrząc się czy ja się patrze. No śmiechu warte, najlepsze jest to że to się powtarzało jednego wieczoru kilka razy aż moja kumpela się wściekła i opierdzieliła go że się przede mną popisuje. Oczywiście to popisywanie jest nadal. Staliśmy razem przed zajęciami a ten podbiega i ja na ramie rzuca. Niestety teraz studiuję z nim razem bo jestem na zaocznych. Myślałam że okres wakacji trochę sprawi że zmądrzeje, no coż byłam w błedzie. Na wręczeniu dyplomów już mnie wkurzył tekstem "Zrobię ci zdjęcie zapozuj jak Doda" a na 1 zajęciach to już wogóle tak mnie wkurzał tym popisywaniem się że już myślałam że wstane i go opierdziele, jedyne co mnie powstrzymało to to że jest facetem mojej kumpeli. Ale bez przesady popisywac się tak że nawet wykładowca nie może prowadzic zajęc :!:
Nie znosze tego człowieka i kurde wiem że już długo tak nie pociągnę i powiem co o nim myślę 8-) oj szykuje się mega wiązanka. czy może odpuścic bo to w końcu facet mojej kumpeli ?? a wy co mysicie ??

#2 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 17 października 2007 - 17:50

ja to Cie podziwiam :P ja jestemn mega cierpliwa i pewnie nie powiedzialabym mu ze go nie lubie....ale na bank przeprowadziłabym powazna rozmowe z qmpela i powiedziała jej co o tym i nim mysle..oczywiscie popierajac swoje tezy jego zachowaniem w danej sytuacjii i nie poskapiłabym jej zadnego przypadku w ktorym on mi podpadł...pewnie by jej sie przykro zrobiło ale nie zrobiłabym tego w formie wyrzutu i na koniec przytuliła ja i powiedziała ze miedzy nami nadal jest OK tylko jego zdzierzyc nie moge... wiem ze zadna z moich przyjaciólek by sie za taka rozmowe nie obraziła..i napewno zaczełyby sie nad tym zastanawiac...miałam podobny przypadek :P tylko ze to był moj chłopak :D a osobą ktora go nie trawiła był moj najlepszy przyjaciel... nie uczylismy sie w jednej szkole ale mieszkalismy wtedy razem ( ja u przyjaciela :P)wiec to nie było dla niego łatwe :P i przezyłam trudna rozmowe :D ale jestem mu za nia do dzis wdzieczna :)
proponuje Ci to samo :) i życzę powodzenia :)

#3 katarzyna

katarzyna
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 17 października 2007 - 17:52

współczuję Ci. masz nie lada problem. ja przez kolesia przyjaciółki którego nie cierpię straciłam przyjaciółkę. nie spotykamy się prawie, bo do mnie nie może przyjeżdżać bo wieczorami musi być w domku (!) a jak ja ją odwiedzałam to on zawsze siedział z nami w pokoju. jak tu pogadać jak on siedzi w tym samym pokoju ( mają duży dom, mógł iść do innego pomieszczenia) i ogląda tv lub czyta gazetę. niby ma nas gdzieś ale kurcze jest. już 2 razy zdradził moja przyjaciółkę (tzn o 2 razach wiem ja od niej)- i wtedy ona przychodzi wypłakać sie do mnie. przy pierwszym razie prawie sie otworzyłam i jej powiedziałam co o nim myślę. ale jak się pogodzili, to ona się do mnie nie odzywała bardzo długo bo chyba jej głupio że ja o wszystkim wiem. drugim razem owiedziałam jej że to jej decyzja a ja ją wesprę czy w wizycie u adwokata czy w formułowaniu słów wybaczania :) oczywiście że mu wybaczyła... i znowu prawie sie nie widujemy. tak na prawde to nasza "przyjaźń" jest mozliwa tylko jak ona ma go dość......
mam nadzieję że ty nie starcisz przyjaciółki przez tego chłopaka! ale uwierz że to niestety nie tylko od Ciebie zależy.

#4 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 17 października 2007 - 20:18

Po pierwsze to ta koleżanka ma bardziej przerąbane od Ciebie, ten chłopak jest beznadziejny, gdzie ona ma oczy. :shock: Obmacuje inne, wysyła dziewczynom smsy zboczone :shock: Tobie radzę go po prostu unikać, ignorować, wiem, ze to będzie trudne, ale zawsze można spróbować A najlepiej pomóż kumpeli otworzyc oczy, obie bedziecie miały świety spokój ;-)

#5 sinless

sinless
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 17 października 2007 - 21:00

Czytając ten tekst myślałam że chodzi o chłopaka z podstawówki (góra gimnazjum) :lol:
On zachowuje się jak gówniarz, ale z pewnością dobrze się bawi.
A Twoja kumpelka (nie chcę jej obrazić) - ale ślepa, naiwna czy jak?
Popieram Viagre :!: :!: :!:

najlepiej pomóż kumpeli otworzyc oczy :!:



#6 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 17 października 2007 - 21:02

Eee, w podstawówce to jeszcze nie tacy zboczeni są - to właśnie etap gimnazjum :)
Ja bym faceta chyba po prostu unikała. A osobą, z którą powinnaś pogadać jest raczej Twoja przyjaciółka.

#7 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 17 października 2007 - 22:14

tylko że ja z nią gadałam już wiele razy i jak widac ona wie swoje i koniec baa mówi że mnie rozumie i że mi sie nie dziwi i sama mu mówi że ja go przecie bez powodu nie lubie tylko za to że se nagrabił. jego probuje unikac jak tylko sie da ale to nie mozliwe bo on sam sie pcha do mnie. Wiecie na co czekam, aż będzie jakaś impreza i on sie do mnie przyklei to moja ręka znajdzie sie na jego paskudnej jadaczce :lol: (nie wspomniałam że jest okropnie brzydki ;-) ) a kolezanka chyba dlatego nie chce go zostawic bo mysli ze nikogo sobie nie znajdzie i kazdy jej zwiazek okazywal sie klapa. W ciagu wakacji spotykala sie z tyloma facetami ze ja sie w calym swoim zyciu tyle nie spotykalam i kazdy ja robil w jajo i moze wlasnie o to chodzi, bo innego wytlumaczenia nie widze <bezradny></span>

#8 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 17 października 2007 - 22:17

A osobą, z którą powinnaś pogadać jest raczej Twoja przyjaciółka.

też tak uważam. Albo w rezultacie, jeśli to nie pomoże, powiedz szczerze Twojej przyjaciółce, że owszem - możecie się spotykać, ale nie w jego obecności bo go nie trawisz i że wg Ciebie nie jest on dla niej odpowiedni. A co do chłopaka - unikaj go, nie zwracaj na niego uwagi to może przestanie zachowywać się jak pajac.

#9 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 17 października 2007 - 22:59

Ten koleś jest dla mnie jakiś niezrównoważony. Myślę, że nie powinnaś się wtrącać- to przecież nie Twoja sprawa. Mało tego pamiętaj, że jak oni się skłócą ze sobą to będzie Twoja wina i możesz stracić koleżankę. Oni się pogodzą a Ty zostaniesz wrogiem. Zresztą zakochanej dziewczynie nie da się przetłumaczyć bo ona wie lepiej. Nie zwracaj na niego uwagi i tyle, w końcu mu się znudzi.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#10 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 18 października 2007 - 12:01

Bardzo trudno nie wtrącać się kiedy ktoś tak jawnie krzywdzi bliską nam osobę ( przyjaciółkę).
W istocie powiedzenie jest wprost "on nie jest odpowiedni dla ciebie,zostaw go" - nie odniesie rezultatu. Ale ona powinna znać Twoje zdanie na jego temat i lepiej unikać wspólnych imprez.Można się do tego zdystansować i nie zwracać na to uwagi ale widzę,że to dla Ciebie trudne.Dla mnie też byłoby.
Na pewno mądra dziewczyna nawet zakochana po uszy nie będzie z kimś takim jak on.Może jak zauroczenie jej przejdzie to go zostawi.
Powinna też wiedzieć co ona wyprawia,jak jej nie ma.
Kiedyś może Ci zarzucić"dlaczego nic mi nie powiedziałaś"?
Może teraz nie będzie tego słuchać a może opamięta się?
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#11 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 18 października 2007 - 12:38

Na pewno mądra dziewczyna nawet zakochana po uszy nie będzie z kimś takim jak on.Może jak zauroczenie jej przejdzie to go zostawi.


ona z nim juz jest prawie 3 lata

Powinna też wiedzieć co ona wyprawia,jak jej nie ma.
Kiedyś może Ci zarzucić"dlaczego nic mi nie powiedziałaś"?
Może teraz nie będzie tego słuchać a może opamięta się?


wie wszystko bo sama jej wszystko powiedziałam i nie wiem czy dobrze zrobiłam bo ona powiedziała że spoko i mu da do wiwatu (byli ze soba niecale 6 miechów) a tu mija 15 min a ona zrobiła na zajeciach histerię, zaczeła ryczec przy ludziach i wykładowcach :shock: ja bym przynajmniej poczekała do końca zajęc a nie wszyscy mnie widzą

#12 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 19 października 2007 - 13:39

mam wrażenie, że Twoja przyjaciółka ma to wszystko na swoje życzenie.
Zrobiłaś co mogłaś.Chciałaś pomóc a ona tego widocznie nie chce przyjąć do wiadomości. Kocha i tyle.Miłość jest ślepa.
Nie pomożesz jej "na siłę".
Ten chłopak bawi się z nią bo mu na to pozwala.
Ten chłopak nie jest nic wart.
Może ona kiedyś to zrozumie i wtedy będzie Cię potrzebować.
Pozdrawiam

#13 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 19 października 2007 - 14:38

W ciagu wakacji spotykala sie z tyloma facetami ze ja sie w calym swoim zyciu tyle nie spotykalam i kazdy ja robil w jajo i moze wlasnie o to chodzi, bo innego wytlumaczenia nie widze <bezradny></span>


ona z nim juz jest prawie 3 lata


(byli ze soba niecale 6 miechów) a tu mija 15 min a ona zrobiła na zajeciach histerię, zaczeła ryczec przy ludziach i wykładowcach :shock: ja bym przynajmniej poczekała do końca zajęc a nie wszyscy mnie widzą


uuu a tego nie rozumiem :shock: To jak to w końcu jest co ??? :roll: Ile się z nim w koncu spotyka i jak z tym spotykaniem z innymi faceami ? To było przed 3 - ma laty ??? :roll:

#14 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 20 października 2007 - 13:09

przed poznaniem tego kolesia nie mogla sobie znalezc nikogo odpowiedniego. a z tym juz jest prawie 3 lata. juz nie wspomniec ze co pol roku od kiedy sa ze soba slysze o zareczynach. juz cala szkola o tym wie, nawet dziekan uczelni :shock: (jestesmy pierwszym rocznikiem tego wydzialu) i tak co pol roku slucham "boze co ja zrobie jak on mnie poprosi??" hmm wydaje mi sie ze on robi z niej wariatke, bo co pol roku daje jej do zrozumienia ze juz za chwilke poleci po piersionek i gada wszystkim na prawo i lewo a piersionka jak nie widac tak nie widac.

#15 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 20 października 2007 - 13:39

gosc jest jakiś dziwny.. poprostu nie rozumiem twojej kumpeli.. Moze po prostu mnajlepije zrobisz jak zaczniesz go troche unikac:) Nie musisz zaawsze wychodzic z kumpela i jej chlopakiem , nie musisz zawsze chodzic na te imprezy co oni:) Znaj sobie jakas fajna kolezanke z ktora tez bedziesz mogla spedzic troche czasu i moze sie troche rozluznisz a chlopak twojej przyjaciolki przestanie ci tak przeszkadzac:)
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#16 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 20 października 2007 - 22:32

Ja miałam podobny problem. Chłopak mojej koleżanki spał i spotykał się ze swoją byłą za jej plecami. Gdy wyszło to na jaw, na początku się wogóle nie przyznał, później powiedział że to prawda, ale widział sie z nią tylko po to by sie na niej zemścić. Ogólnie rzecz biorąc kręcił strasznie, a wymówki były naprawdę marne. Ona jednak uwierzyła w jego słowa. Próbowałam z nią rozmawiać jednak to jak grochem o ścianę.
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#17 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 21 października 2007 - 12:33

dzis specjalnie kolo nich nie usiadlam i wyszlam z zajec w dobrym humorze :D szykuje sie impreza studencka na ktorej z checia bym poszla zeby zobaczyc co odwali ten idiota ale niestety bede na zajeciach drugiej uczelni

#18 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 24 października 2007 - 12:46

wrrr... co za idiota.. PRAWDZIWY DUPEK :mrgreen: jak można się wogole tak zachowywać.?? Jak by chłopak mojej najlepszej kumpeli by się zachwywał tak, to napewno bym jej powiedziała!!...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#19 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 17:58

Ja nie mogę znieść męża siostry mojego M.Facet jest tak nieprzyjemny i zgryźliwy.Nie dociera do niego ,ze sa ludzie ,którzy potrafią mieć inne poglądy niż on.
Staram się unikać tego czlowieka.A jak już się zdarzy ,że natkniemy się na siebie ,to po prostu nie wchodzę z nim w żadną dyskusję.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych