Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Biżuteria Artemiro

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Listopadowe pogaduszki :)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2338 postów

Napisano 02 listopad 2018 - 09:04

Dzień dobry,

piękną pogodą rozpoczął się listopad ❤️
Dziś mam dzień wolny więc korzystam i odpoczywam.
Zaraz zjem śniadanko, później Rodzice mają wpaść na kawkę, także nie będę caly dzień sama siedziala. Połówek w pracy, pewnie dziś później wróci :)

A przed nami teraz wyjątkowo piękny czas. Oby tylko szczesliwie do czerwca i powiększy nam się rodzinka 💕👣

Milego dnia! I dobrego miesiąca :)

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#2 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3531 postów

Napisano 02 listopad 2018 - 10:26

@palomka gratulacje! Dokładnie przedwczoraj myślałam o tym, czy jesteś w ciąży :-D

Nam też rodzina się powiększyła! Mamy sierściucha :lol:

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 02 listopad 2018 - 10:27

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#3 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5510 postów

Napisano 02 listopad 2018 - 10:37


Mamy sierściucha :lol:

Super ! Dziewczynki chyba mega zadowolone. Kot pewnie mniej :lol: :lol:

 

Witam w listopadzie. Może jesienna aura zachęci was do bardziej aktywnego udzielania się na forum :mrgreen:

Rzeczywiście, pogoda jak na początek listopada piękna.

 

Ja jestem teraz w takim głupim momencie życia,mam wrażenie, że w takim jakimś "przestoju" :roll:

Do końca studiów jeszcze trochę, do wyprowadzki jeszcze dalej a do ślubu to już w ogóle hektar. I tak jakoś mam wrażenie, że zatrzymałam się w jednym miejscu, chociaż przecież wiem, że tak nie jest :roll:

Może to przez tą nadchodzącą jesień mam takie dziwne myśli. W zasadzie to wszystko jest tak jak było, więc raczej nie powinnam narzekać...

 

Dziś mam dzień wolny, ale mam trochę spraw do ogarnięcia, więc wcale nie będzie taki wolny :-)  A wieczorem się umówiłam ze znajomymi i lecimy na basen.


Keep calm and become a doctor <serducho> 


#4 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 02 listopad 2018 - 20:16

Hej listopadowo :)

 

U mnie słabo w każdej sferze życia :D Ale stoicki spokój każe mi to przeczekać, to znaczy jak będzie rozstanie to przyjmę to na klatę, ale nie chcę wariować i nic na siłę robić.

Szukam pracy, w międzyczasie dorabiam jako copywriter. Na razie się powoli wprawiam w to, ale zaczyna mnie to kręcić. Pięniędzy z tego nie ma za dużych, ale mnie to cieszy. 

Ogólnie jest dobrze, mam ochotę na pizzę z anchois i czerwone wino. Niedługo idę na rozdanie dyplomów, będę popylać w tej śmiesznej kiecce i czapce  :lol:

 

Cokolwiek by się nie działo dam sobie radę, albo nie dam i wtedy będę szukać planu B. Tak więc ślubu nie będzie  :lol: ani dzieci, ale jest drugi kot.  <serducho>



#5 arczipl

arczipl
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 03 listopad 2018 - 10:15

U mnie słabo w każdej sferze życia :-D

Nawet nie mów, jest sobota rano, a ja od trzech godzin pracuję. Na szczęście dziś nikt nie patrzy na ręce, to można choć na chwilę się zrelaksować i coś poczytać.

Pamiętaj, po każdej burzy przychodzi... ;)



#6 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3531 postów

Napisano 17 listopad 2018 - 07:45

Cześć w listopadzie!

Ja doszłam teraz do takiego etapu, że totalnie nie ogarniam. Tak chyba nie miałam w historii mojego macierzyństwa. Młoda biega i broni, Młodsza za nią, śmieją się przy tym w głos, jakby robiły najlepsze żarty na świecie. Od dwóch nocy nie śpią, a ja matka roku nie umiem ich ululać. Podłoga brudna, prania tona. Młoda nie je niczego, czego sama nie zrobi. Kuchnia cała w dżemie i kakao. Z tej to okazji poczyniłam przed chwilą ciasto, żeby chociaż trochę normalnie się w domu zrobiło. I tak sobie siedzę z wielkim kubkiem mocnej kawy, małe diablice przed telewizorem, i się zastanawiam, czy to w ogóle próbować posprzątać, czy po prostu ubrać laski i wyjść z domu :lol:
A tak serio to jestem tak okrutnie zmęczona, że ledwo żyję. I ten telewizor po prostu ratuje moje nerwy. Wypiję kawę, odpocznę po nocy (!) I zaraz się naprawię - zrobimy placuszki z warzywami na śniadanie, o! A potem może pójdą spać, może pójdą spać, może pójdą ..

Miłego weekendu Wam życzę i oby był trochę wolniejszy niż mój! :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#7 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 19 listopad 2018 - 15:33

Hej :)

 

Mam pracę, nie w zawodzie ale jakieś pieniądze wpadną. Jestem niezależna. W końcu. Zarabiam na żwirek i Animondę  :lol:  :lol:  :lol:

Czekam na M. aż wróci z pracy, bo obiad prawie gotowy. Wybrałam opcję na szybko dziś. 

Ogólnie to średnio nam się razem żyje. Najpierw gry, potem sprzątanie i obowiązki.  :roll:  Ostatnie dwa lata jakoś przymykałam na to oko, bo sama grałam trochę. Ale teraz ja wracam z pracy, a ten z nosem w komputerze. Trudno.

Poza tym tęsknię za kotami, choć dopiero wczoraj je widziałam. Zostały u mamy tymczasowo. Jestem szczęśliwa, ale nie czuję stabilizacji  :mrgreen: Cokolwiek by się nie działo - będzie mi dobrze, zbieram siły, by uciec jak będzie niewygodnie  :lol:  



#8 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5652 postów

Napisano 21 listopad 2018 - 22:48

Hej dziewczyny.
Nie mogę spać i tak się zastanawiam co u Was. U mnie słabo, jakaś handra totalna.
Helena zaraz kończy rok, nie wierzę jak to zleciało.
Mogę przybić piątkę @Aspirynkaaa, bo też totalnie nie ogarniam. Dzieci chore więc od kilku dni praktycznie nie ruszyłam się z domu. A kiedy wyszłam tak sama gdziekolwiek to już w ogóle nie pamiętam. No chyba że z psem. Zimno ciemno i w ogóle jakoś tak. Zabija mnie chyba monotonia.
@palomka świetna wiadomość, gratuluję
@inqaa jeśli cię to choć trochę pocieszy ja mam takie momenty, że bardzo bym chciała być w tym momencie życia co ty :)
@Wisienkowa gratuluję pracy

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#9 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 25 listopad 2018 - 21:02


gratuluję pracy
Dziękuję :) Jako, że mam post zakupowy i nic nie kupuję oprócz jedzenia to dużo odłożę, mieszkanie mamy tanie to tymbardziej. 

Kocham być dusigroszem.

 

Zdrowotnie czuję się źle. Mam flegmę od 3 tygodni. Kupiłam syrop i nie działa, bo już mi się kończy, a glut nadal jest. A do lekarza nie pójdę, bo nic poza tym mi nie jest.  <bezradny>

 

Robię bigos bo dostałam domową kapustę kiszoną. Robię piknatną orientalną wersję. Nasypałam co miałam (przyprawy) i czekam na efekt  :lol:

 

Dziś poszłam sobie z M. do drogerii powąchać perfumy, bo lubię.  <serduszka>



#10 łania

łania
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 28 listopad 2018 - 16:53

Mąż od prawie dwóch tygodni siedzi sobie w Gdańsku na uczelni. Starszy syn w internacie. Młodszy w jakieś gry klika w necie. A ja?????? 

A ja w końcu znalazłam chwilę dla siebie - moja malutka córeczka śpi sobie właśnie w najlepsze a ja jakoś dziś się ogarnęłam w końcu i nawet trochę w domu i stwierdziłam, że se pobuszuję w necie. Znalazłam fajny konkurs na fb - Camaieu - kilkasz fotę z ich produktem i można wygrać - a co może i mi się poszczęści. Poza tym - hmmm zastanawiam się czy do pracy nie wrócić. Wiem, że to wcześnie po 3 miesiącach ale im dłużej tym gorzej mi będzie Łucje zostawić - babcia się już deklaruje, że popilnuje






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych