@elizabeth to co ona zrobi jak Michaś sobie kumpli sprowadzi na grandę oby konflikt się jakoś zażegnał
wiesz, ona ma tyle lat, że nie wiem czy doczeka 
zabawki rzucać z impetem na ziemię co chwilę Chyba, że tak właśnie robi
tak, o to chodzi
w sensie etap rzucania ma plus minus za sobą, ale spadają mu zabawki poza matę i tyle. Ale tak jak pisałam, jak wstaje o 6, to dostaje tylko miekkie zabawki, ajkies drewniane i duze, które moga mocno hałasować rzucane o panele dostaje nie codzienie i powiedzmy o 15 a o 18 już zbieramy zabawki, więc nadal nie wydaje mi się, by mogło być to mocno uciążliwe 
Tym bardziej, że właśnie on nie płacze godzinami, nie drze się, takie syuacje to na palcach zliczę ile razy dłużej płakał, więc mogło się sąsiadce gorzej trafić 
jaki ja miałam wczoraj super dzień!
mąż od poniedziałku do soboty o 5 do pracy wstawał, od dziś znów do soboty to samo a wczoraj w swój jedyny wolny dzień wstał rano z synalem, żebym ja pospała! a jak wstałam, to kawkę mi wręczył, poszłam na długi prysznic, ja wróciłam czekało śniadanko i herbata a on jeszcze z synem poodkurzal, poskładał pranie, pomył gary i łazienkę a mi kazał pić drugą kawę!
no narzekam na niego w tygodniu czasem, ale kurde, fajny facet z niego, fajny mąż i fajny tatuś
za miesiąc nasza 10 rocznica a ja z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że tak, to jest to! a ludzie nie wierzyli w miłość z liceum 
Serio? Serio można tak ściemniać? Owoców też nie było? Jogurtu? Serka? Pomidora? Kredek?
napisałaś śmiesznie, ale Twój nerw mega rozumiem! Moja teściowa twierdzi, że do wnuczka nie może bez prezentu przyjechać, ale ona pyta albo jak jest u nas, to razem jedziemy coś wybrać.
Jak można wpaść niezapowiedzianie do kogoś w niedzielę o 9, skomentować że brudna podłoga i zacząć zamiatać? Jak można? Jak można tak "wpaść na chwilkę" i oczekiwać kawy i obiadu?
jakbym czytała o teściowej koleżanki! Oni tez mają dwie córeczki, młodsza w wieku mojego synka, starsza 3 latka a teściowa zero pomocy, każe po siebie jezdzić, bo ona tramwajem jezdzić nie będzie a potem siedzi i oczekuje kawki, obiadku i zdziwiona, ze ciasta nie ma... a wiesz co ta teściowa mojej koleżanki dała młodszej wnuczce pod choinkę? Pustą torebkę prezentową, bo skoro ona ma 7 mscy, to przecież nie bedzie pamietala... 
Dobra, wygadałam się!
Pisz, pisz! Przytulam 
Ja zaraz gary pomyję, strzelę drugą kawkę i koło 11 zawijamy się do koleżanki na kawę i obczajenie jej nowego synusia wystaranego 8 lat!

Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
