Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Marzec :)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
34 odpowiedzi w tym temacie

#1 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5119 postów

Napisano 01 marzec 2018 - 17:30

Hej ho... może marzec pójdzie nam lepiej. Bo ja tam małe i fajne grono z potencjałem dostrzegam :)

@tigraa84 już pazury odświeżone. Ale gdybyś mieszkała bliżej to by było 2w1 przyjemnie i pożyteczne :)
A co do kondycji- moja też zerowa, bo po niedzielnym parku trampolin 3 dni czułam plecy i ręce. Masakra :lol:

Synal śpi. Jak się obudzi idziemy do sąsiadki na kawę.
Dzień mi zleciał szybko, bo książę mój spał dziś do 10.

Gdzie ta wiosna? Gdzie?
Rok temu w okolicy 1 kwietnia robiliśmy że znajomymi grilla na zewnątrz. Było mega ciepło. Mam fotki z dużym brzuchem i prosta grzywką. Czy jest szansa żeby za miesiąc latać w ciężkiej kurtce? :P

Buzki
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#2 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5501 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 19:40

@tigraa84 witaj znowu  ;*

 


Dzisiaj kurier dowiózł nasz wózek z RMFki

To ten konkurs dla rodziców dzieci urodzonych 20 stycznia?  :mrgreen:

 

 

 


Bo ja tam małe i fajne grono z potencjałem dostrzegam
 

Ojj ja też! Fajnie, że trochę się ruszyłyśmy. Może to tak ten zimowy klimat nas rozleniwił  :-P

 

 


Czy jest szansa żeby za miesiąc latać w ciężkiej kurtce?
 

Myślę, że jak najbardziej  :lol:

 

A propos paznokci - na urodziny dostałam od znajomych zestaw startowy do hybrydy. Trochę za mocno się wkręciłam i zamówiłam sobie chyba 15 przesyłek z lakierami i innymi niezbędnymi rzeczami do manicure  :mrgreen: Nie mogę nosić zbyt długich paznokci, ale coś tam zawsze sobie poeksperymentuje w wolnej chwili z pazurami. Dzisiaj testowałam nowy pyłek holograficzny. Wydaje mi się, że jednak powinnam zająć się czymś innym, bo terminy gonią, no ale cóż poradzę  <umieraam>

 

K dzisiaj ma wychodne, więc ja robię za taksówkę. Czekam na info czy mam go odebrać jeszcze dzisiaj czy już jutro  :lol:

 

Zaraz zrobię sobie kolację a potem muszę jeszcze ogarnąć notatki, żebym miała się z czego uczyć jutro.


Keep calm and become a doctor <serducho> 


#3 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3511 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 21:10

To ten konkurs dla rodziców dzieci urodzonych 20 stycznia?

Wszystkie dzieci urodzone 15 stycznia dostały żółte spacerówy :lol:

Gdzie ta wiosna? Gdzie?


Niech lepiej przyjdzie, bo poczyniłam dzisiaj wiosenne zakupy dla dziewczynek :-D mąż mnie zamorduje, Młoda dostanie 3 kurteczki (tłumaczę sobie, że czego nie wynosi, to dla Młodszej będzie) <lol>

zestaw startowy do hybrydy

Zazdroszczę! Kiedyś wolałam chodzić do kosmetyczki, bo przy okazji plotki były. Ale teraz nie mam jak się wyrwać, to chociaż bym sobie w domu porobiła.

Dziewczynki śpią, my zabieramy się za jakiś film zaraz. Lenistwo totalne. A góra ciuchów do prasowania musi poczekać :-D

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#4 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5129 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 11:29


małe i fajne grono z potencjałem dostrzegam
Kółko gospodyń wiejskich  :lol:

 

cześć Baby  :mrgreen:

 


Wydaje mi się, że jednak powinnam zająć się czymś innym, bo terminy gonią, no ale cóż poradzę 
Ja odkąd sobie kupiłam sprzęt to co tydzień mam inne pazury  :mrgreen: P. jak sobie kiedyś przeliczył ile poszło na lakiery i całą resztę to mało sobie włosów z głowy nie powyrywał, ale go udobruchałam tym, że teraz ma osobistą manicurzystkę w domu i co sobotę jestem zobligowana by mu elegancki manicure robić.  :-P

 

Dziewczyny czy jest na forum ktoś kogo mogę poradzić się w sprawie ubezpieczenia a właściwie likwidacji szkody z oc sprawcy?


Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#5 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7112 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 11:34

Hej ;)

marzec, jak ja się cieszę! wiosno przybywaj!  <huraaaaa>

 

syn własnie wywala brudne ciuchy z kosza na pranie, wiec mam chwilę, bo każdą rzecz ogląda zanim rzuci... :P

 

Mamy konflikt z sąsiadką, wg której nasz syn się za głośno bawi... :roll: ostatnio nawet powiedziała, że ma nas dość - niewychowana, niekulturalna stara baba... no ale złośc mi przeszła i zaczęłam się zastanawiać co chcę osiągnąć, no ok mam rację, ciszy nocnej nie zaburzamy, ale jednak jak mamy panaele a nie dywany to może jej to przeszkadza. Uważam, że powinna wziąć poprawkę na to, że on jest mały i nie rozumie i to jest sytuacja przejściowa i my nie robimy tego specjalnie, ale skoro ona nie potrafi, to postanowiłam schować dumę do kieszeni i sama wyciągnąć rękę na zgodę. Kupiliśmy mieszkanie nad nią, jesteśmy na siebie skazani przecież. Pójdę do niej pogadać, zaprosze na kawe i powiem, ze za 2 msce do pokoju syna kupujemy wykładzinę i może rozwiąże to problem. Oby doceniła.

 

Ok, syn już wyciąga garnki, więc zmykam.

Buziaki wiosenne!


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#6 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3511 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 11:43

syn już wyciąga garnki

Ja zawsze udaję, że nie widzę jak Młoda rwie i rozrzuca papier toaletowy :lol: jakbym widziała to musiałabym zareagować, a jak nie widzę, to mogę kawę wypić <lol>

@elizabeth rany, to dziecko przecież.. Ja nic nie mówiłam, jak prawie każdej nocy od sąsiada dolatywały "oh..ah.. taaaaaak!", a kobieta dziecka się czepia. Fajnie, że chcesz z nią pogadać.

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 03 marzec 2018 - 11:48

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#7 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7112 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 13:24


Ja zawsze udaję, że nie widzę jak Młoda rwie i rozrzuca papier toaletowy

czasami też czegoś "nie widzę" :P


@elizabeth rany, to dziecko przecież.. Ja nic nie mówiłam, jak prawie każdej nocy od sąsiada dolatywały "oh..ah.. taaaaaak!", a kobieta dziecka się czepia.

też tak myślę, ale czasem lepiej ustąpić ;)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#8 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5119 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 14:14

@inqaa ja jak bym się wzięła za pazury to bankructwo, ostatnio moja toaletka jest na półmetku, brakuje lustra, ostatnio ciągle buszuje za kosmetykami do makijażu, więc powoli mnie to przeraża, żebym za bardzo się nie wkręciła  :lol:  :lol:  :lol:

 

Buuu laseczki

Nogi mam pozdzierane, chłopaki dali radę, kurcze, kumpele się śmiały, że jak by grali na samym trójkącie to też bym tańczyła,

taka byłam z łańcucha spuszczona  <umieraam> a przecież w styczniu byłam raz w karnawale :lol:  <umieraam>

 

Idę z teściówką wypić kawę.

Później musimy podskoczyć do budowlanego.

Dziś leniwie :-)

 

@elizabeth to co ona zrobi jak Michaś sobie kumpli sprowadzi na grandę  :mrgreen: oby konflikt się jakoś zażegnał ;-)


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#9 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5501 postów

Napisano 03 marzec 2018 - 17:39

Mamy konflikt z sąsiadką, wg której nasz syn się za głośno bawi...

Hmm, rozumiem, że mogłaby mieć pretensje że głośno krzyczy, piszczy, płacze, ale że się bawi? :-/ to chyba musiałby wszystkie zabawki rzucać z impetem na ziemię co chwilę :lol: Chyba, że tak właśnie robi :lol:
Panele na pewno jeszcze dodatkowo pogarszają sytuację, więc dywan to dobry pomysł ;-) I podziwiam za postawę, nie każdy miałby w sobie tyle pokory i odwagi, żeby pierwszy wyciągać rękę na zgodę. Powinna zrozumieć a jeśli tego nie zrobi to już jej problem.

Dzisiaj jestem u K, ostatnio nie mamy dla siebie zbyt dużo czasu bo ja bardzo późno wracam z zajęć a i potem mam mnóstwo do zrobienia.Już nie mogę doczekać się dnia, w którym zamieszkamy razem :-)

Keep calm and become a doctor <serducho> 


#10 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3511 postów

Napisano 04 marzec 2018 - 14:14

To miała być miła niedziela. I od rana zwaliła mi się na głowę teściowa. Ile razy można prosić o telefon przed? Ile można dawać do zrozumienia, że weekendowe poranki chcielibyśmy spędzać sami? Jak można wpaść niezapowiedzianie do kogoś w niedzielę o 9, skomentować że brudna podłoga i zacząć zamiatać? Jak można? Jak można tak "wpaść na chwilkę" i oczekiwać kawy i obiadu? A takie mieliśmy fajne plany na dzień we czworo :-( No i ile można prosić, żeby nie dawali Młodej słodzonych napojów?! Ja naprawdę nie jestem rygorystyczna pod względem diety, Młoda dostaje soki, czasami słodycze. No ale bez przesady, nie będę dziecka napojami futrować. I jeszcze argument "bo soku w sklepie nie było". Serio? Serio można tak ściemniać? Owoców też nie było? Jogurtu? Serka? Pomidora? Kredek? :lol:

Za to wczorajsze popołudnie spędziłam tylko z Młodą poza domem i było fantastycznie :-) fajnie było być tak tylko z nią :-)

Dobra, wygadałam się! Posprzątam kuchnię, odkurzę moją brudną podłogę <lol> i zbieramy się rodzinnie na jakieś lody :-)

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 04 marzec 2018 - 14:17

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#11 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4747 postów

Napisano 04 marzec 2018 - 16:56


Nie mogę nosić zbyt długich paznokci, ale coś tam zawsze sobie poeksperymentuje w wolnej chwili z pazurami.

Pewnie masz długą płytkę :cry: Ja mam tak krótką, że jak mam krótkie paznokcie to nie ma co malować :cry:

 

 


Młoda dostanie 3 kurteczki (tłumaczę sobie, że czego nie wynosi, to dla Młodszej będzie

No jasne, skoro masz dwie dziewczynki to nie ma problemu.

 

 


Dzisiaj jestem u K, ostatnio nie mamy dla siebie zbyt dużo czasu bo ja bardzo późno wracam z zajęć a i potem mam mnóstwo do zrobienia.Już nie mogę doczekać się dnia, w którym zamieszkamy razem

To ja czasem bym chciała odpocząć od M. Nie w takim negatywnym sensie, ale jak jadę do mamy to ona też jego zaprasza i ciągle jesteśmy razem. Lubię czasem zatęsknić :-P A przy naszym trybie zajęć to ciągle jesteśmy nierozłączni. 

 

W piątek przybłąkał się do nas kocur. Był okropny mróz, więc go przenocowaliśmy. Nasza kotka taka była zazdrosna, że nie dała go pogłaskać nawet. Jedynaczka rozwydrzona  :roll: A ten przybysz umiał się zachować, nie biegał, siedział grzecznie, nie sikał gdzie popadnie. Mruczał nawet co naszej pannie się nie zdarza, chyba, że ma na to ochotę. 


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#12 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7112 postów

Napisano 05 marzec 2018 - 09:37


@elizabeth to co ona zrobi jak Michaś sobie kumpli sprowadzi na grandę   oby konflikt się jakoś zażegnał

wiesz, ona ma tyle lat, że nie wiem czy doczeka   8-)


zabawki rzucać z impetem na ziemię co chwilę Chyba, że tak właśnie robi

tak, o to chodzi <lol> w sensie etap rzucania ma plus minus za sobą, ale spadają mu zabawki poza matę i tyle. Ale tak jak pisałam, jak wstaje o 6, to dostaje tylko miekkie zabawki, ajkies drewniane i duze, które moga mocno hałasować rzucane o panele dostaje nie codzienie i powiedzmy o 15 a o 18 już zbieramy zabawki, więc nadal nie wydaje mi się, by mogło być to mocno uciążliwe ;)

Tym bardziej, że właśnie on nie płacze godzinami, nie drze się, takie syuacje to na palcach zliczę ile razy dłużej płakał, więc mogło się sąsiadce gorzej trafić :P

 

jaki ja miałam wczoraj super dzień!

mąż od poniedziałku do soboty o 5 do pracy wstawał, od dziś znów do soboty to samo a wczoraj w swój jedyny wolny dzień wstał rano z synalem, żebym ja pospała! a jak wstałam, to kawkę mi wręczył, poszłam na długi prysznic, ja wróciłam czekało śniadanko i herbata a on jeszcze z synem poodkurzal, poskładał pranie, pomył gary i łazienkę a mi kazał pić drugą kawę!  :mrgreen: no narzekam na niego w tygodniu czasem, ale kurde, fajny facet z niego, fajny mąż i fajny tatuś :) za miesiąc nasza 10 rocznica a ja z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że tak, to jest to! a ludzie nie wierzyli w miłość z liceum ;)


Serio? Serio można tak ściemniać? Owoców też nie było? Jogurtu? Serka? Pomidora? Kredek?

<biglol> napisałaś śmiesznie, ale Twój nerw mega rozumiem! Moja teściowa twierdzi, że do wnuczka nie może bez prezentu przyjechać, ale ona pyta albo jak jest u nas, to razem jedziemy coś wybrać.


Jak można wpaść niezapowiedzianie do kogoś w niedzielę o 9, skomentować że brudna podłoga i zacząć zamiatać? Jak można? Jak można tak "wpaść na chwilkę" i oczekiwać kawy i obiadu?

jakbym czytała o teściowej koleżanki! Oni tez mają dwie córeczki, młodsza w wieku mojego synka, starsza 3 latka a teściowa zero pomocy, każe po siebie jezdzić, bo ona tramwajem jezdzić nie będzie a potem siedzi i oczekuje kawki, obiadku i zdziwiona, ze ciasta nie ma... a wiesz co ta teściowa mojej koleżanki dała młodszej wnuczce pod choinkę? Pustą torebkę prezentową, bo skoro ona ma 7 mscy, to przecież nie bedzie pamietala...  :roll:


Dobra, wygadałam się!

Pisz, pisz! Przytulam  <pocieszacz>

 

Ja zaraz gary pomyję, strzelę drugą kawkę i koło 11 zawijamy się do koleżanki na kawę i obczajenie jej nowego synusia wystaranego 8 lat! 


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#13 KingaRoksana65

KingaRoksana65
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 06 marzec 2018 - 16:20

Hej hej,

Ostatnio kompletnie nie miałam pomysłu na sobotę, lodowisko, kino, spacery już mnie znudziły, wiec wybrałam się do poleconego przez moją koleżankę Muzeum Wódki  w Warszawie:D Brzmi intrygująco, wybrałam się tam troszkę pół żartem, pół serio...muszę przyznać, że będąc w środku Muzeum bardzo mnie zaskoczyło i nie myślałam o żartach, lecz byłam zainteresowana ciekawymi opowieściami, oglądanie samych eksponatów było bardzo ciekawe i sama wiedza przewodnika był godna podziwu, szczerze polecam :)



#14 Kate30

Kate30
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 08 marzec 2018 - 09:50

Na lodowisko nigdy nie za nudno! Zwłaszcza, że zima się kończy.... 

 

W kinie dosłownie NIC nie ma już trzeci miesiąc :( Strasznie ubolewam, że na Infinity War trzeba czekać tyle czasu.... 

 

Ja do książek nie mam jakoś serca ostatnio, może to ta pogoda.

 

Szukałam wydarzeń na fejsbuku na dzisiaj na dzień kobiet i nie ukrywam, że po 40 minutach się poddałam, nie ma nic fajnego, żadnych promo nie znalazłam, żadnych super wydarzeń... :(

 

Na weekend szukałam czegoś ciekawego w Wawie, w Muzeum Neonów już byłam, dość mi się podobało, ale o Muzeum Wódki pierwsze słyszę.... Niezbyt Muzeum się z dobrą zabawą kojarzy, ale jak nic ciekawego nie będzie, to pójdę ;P



#15 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3511 postów

Napisano 08 marzec 2018 - 19:08

i zdziwiona, ze ciasta nie ma

No moja też. Bo jak to tak? Do pracy nie chodzę, cały dzień w domu siedzę :lol:, a ciasta na weekend nie upiekłam! Zresztą mi powiedziała, że jak się nie wyrabiam, to zawsze mogę wstać o 4 i "się obrobić zanim reszta wstanie"... taaaaaaaaaaa, już wstaje ciasto piec o 4 <lol>

teściowa zero pomocy,

Ja nie chcę pomocy. Ja chcę, żeby nie przeszkadzała. Tylko tyle i aż tyle :-(
Ostatnio kupiła Młodej jakieś kulki czekoladowe, ale takie z naprawdę gówbianym składem. Zabroniłam dawać, bo już milion razy tłumaczyłam, że Młoda to nie śmietnik i jak ma kupować byle co to lepiej niech nic nie kupuje. I co ona na to? Jak siè odwróciłam to otworzyła i już dziecku daje! Rozdarłam się, a moja teściowa "ja tylko chciałam sprawdzić czy będzie jej smakowało". No kurde, jak ma nie smakować? Tak ciężko zrozumieć, że to JA decyduję, bo to JA jestem za zdrowie i nawyki Młodej odpowiedzialna?
Tak trudno pojąć jak mówię, że nasze dziecko tak samo lubi pomidora jak czekoladę, a bardziej niż batonika?!

Zaszyłam się w pralni, mówiąc że muszę ogarnąć pranie i grzebię w internecie :lol:
Dzisiaj jest szczególny dzień - pierwszy raz usłyszałam "kocham cię" od córeczki! :-)

Mąż się postarał. Było śniadanie. Były kwiatki. Chociaż nie mialo być, bo kupiłam sobie książkę w ramach prezentu :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#16 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7112 postów

Napisano 09 marzec 2018 - 09:47


"się obrobić zanim reszta wstanie"

<biglol> 


Jak siè odwróciłam to otworzyła i już dziecku daje!

rozszarpałabym, serio...


pierwszy raz usłyszałam "kocham cię" od córeczki!

<dreams>

 

Bry po drzemce syna :)

spał aż 1,5 godziny, więc miałam czas na spokojnie spisać listę zakupów (bo dziś dzień wypłaty) i rozkoszować sie zieloną herbatą :) teraz syn zajada chleb z dżemem (nie mam weny na nic innego) i może niedługo już na spacer wyjdziemy, bo pogoda zachęca :)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#17 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4747 postów

Napisano 09 marzec 2018 - 11:13

@Aspirynkaaa, boję się co będzie kiedyś z moim dzieckiem. Tak jak Twoja teściowa ze słodyczami, moja rodzina z wieprzowiną i kotem. Mówię im, że ma swoją karmę w misce, to jej dają szynkę i się wykłócają, że dawniej koty jadły co popadnie i nie chorowały.  :roll: I nie przegada. Najgorsze, że jak wybucham to M. każe mi olać sprawę, że zdrowie kota nie warte kwasów w rodzinie.  :roll:  "Bo nic jej może nie będzie, a będziesz miała święty spokój" 

 

Hej. Nawet nie wiem kiedy tydzień zleciał. Cały przesiedziałam w domu, jakoś brak mi motywacji do wszystkiego. Owszem pranie zrobiłam 3 razy, ogarnęłam szafki, trochę kuchnię, trochę swoje kosmetyki i tak sobie zamulam. Obecnie kończę prezentację na seminarium i piję zieloną herbatkę. 

Robiłam ostatnio pasztet z ciecierzycy i wyszedł smaczny, choć przesadziłam z selerem :P Wczoraj byliśmy na długim spacerze i pizzy. Nie pamiętam kiedy ostatnio wychodziliśmy we dwoje.  :shock: A wieczorem były krzyki bo pisałam sobie z nieznajomym na chacie z nudów i było "napisz mu że masz faceta!" ehhh i fochy  :evil: zazdrośnik jeden  :lol:


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#18 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5129 postów

Napisano 12 marzec 2018 - 15:04

@Aspirynkaaa współczuję teściowej  :-/ nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, ale coś czuję, że skończyłoby się nie lada awanturą, skoro nie potrafi przyswoić i zaakceptować logicznych argumentów

 

Witam się  :mrgreen:

 

Pierwszy tydzień nowego harmonogramu pracy minął jak z bicza strzelił. Powoli zaczynam się przestawiać na pobudki o 3 w nocy, tylko o 20 oczy same mi się zaczynają zamykać. Za to większą część dnia mam wolną i wreszcie trochę czasu z chłopem spędzam. Ogólnie musimy trochę wyjść do ludzi, bo ostatnio to zamknęliśmy się w czterech ścianach  :-> Dlatego w sobotę byliśmy na Stand-upie (dawno się tak nie uśmiałam  :mrgreen: ) a dziś mam zaplanowane by zaciągnąć P. do teatru. Na początku trochę się opierał, ale już do niego doszło, że nie ma nic do gadania i idzie się odchamiać  :mrgreen: Dobra, zbieram się powoli... jak to mówią "komu w drogę...temu kopa"  :-P


Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#19 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5119 postów

Napisano 13 marzec 2018 - 20:59

@tigraa84 i jak po sztuce? Mój to tylko kino akceptuje póki co :D

@Aspirynkaaa nie chce się licytować, ale moja teściowa jest gorsza. Ostatnio zrobiła taka awanturę, że po kłótni z nią na drugi dzień nie mogłam mówić tak ochryplam. Szkoda słów....

Bry
Wiosna wiosenka.
W niedzielę mieliśmy mega super rodzinny chillout. A w ciągu tygodnia wiadomo obowiązki i ogarnięcie domu.

Dziś szybki spacer, bo wpadła bratowka na kawę i brat grać w Chińczyka.
Zreszta dziś u nas trochę popadywalo.

Zmykam robić kolacje.

Buzki
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#20 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3511 postów

Napisano 14 marzec 2018 - 13:06

@Majorka^^ to współczuję :-( ja po ostatnich jej " występach" kolejny raz postanowiłam, że będè mądrzejsza i więcej nie dam się sprowokować. Pewnie do następnego razu!

Posprzątane, na obiad gołąbki, laski wyprowadzone na spacer i teraz śpią. Żyć nie umierać :lol:
Rano niezapowiedzianie wpadła do nas pielęgniarka na wizytę patronażową, a u nas klocki rozwalone aż do drzwi wejściowych, w zabawkowym krzesełku do karmienia Masza ze słoikiem prawdziwego dżemu (Zosia dawała śniadanko ulubionej lalce - uczę ją samodzielnego robienia kanapek), pełno tego dżemu na podłodze, a ja w tym wszystkim w podartych dresach i nieuczesana. Chyba nie chcę wiedzieć jak opisała warunki, w jakich żyją dziewczynki :lol:
Gdzie ta wiosna uciekła? Tak było pięknie i znowu zimno..A w końcu okna trzeba by umyć.
Dzisiaj w planach jeszcze prasowanie i spacer do sklepu na zakupy :lol: Brzydki z kolegą zakładają swoją działalność, więc z pracy wraca do domu tylko na noc. Mam nadzieję, że to przejściowe, bo nawet nie mam kiedy do fryzjera pójść. Z jedną może bym poszła, ale dwóch nie opanuję. Aj :-/


@tigraa84 zazdraszczam wyjścia <lol> mnie teraz nawet wyjście do Lidla rajcuje :-/ ale jeśli chodzi o pobudki to wspolczuję, też tak wstawałam jak dorabiałam na rynku i to było bardzo ciężkie.

@Wisienkowa ciekawe jak mój by zareagował na moje czatowanie z nieznajomym.. Myślę, że źle :-P

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 14 marzec 2018 - 13:11

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych