a pamiętam to oburzenie kiedyś, żeby o dzieciach to w maminych pogaduchach pisać 
też o tym myślałam, ale...
Teraz to by tu chyba 4 posty zostały!
no
Ale wydaje mi się, że to głównie wina tego, że nie ma nowych osób, które zostawałyby tu na dłużej i forum nam się starzeje po prostu
więc zamiast imprez i randek mamy śluby, dzieci itd. Tylko @inqaa i @Wisienkowa nam zostały mlodziutkie
ale obie w związkach, to też nic pikantnego nie posłuchamy 
młoda niestety dotrwała do północy
ciekawe czy 10 lat temu pomyślałabyś, że tak się będziesz bawić w Sylwestra 
@Madź miłego odpoczynku 
Ja znowu bezsenna noc, usnęłam koło 1, wstałam o 5
zjadłam śniadanie, wypiłam herbatę i o 6:30 zaczęłam się uczyć - w końcu, bo jutro i w piątek egzaminy, popołudnia mam zajęte a dopiero zaczynam. Teraz kawa i chwilka przerwy 
@Madź Twój mąż robi remont szybko, żeby zdążyć jeszcze odpocząć, ja Wam opowiem co robi mój mąż, żeby nie zmywać naczyń
Jak zamieszkaliśmy razem 6 czy 7 lat temu, to podział był taki, że ja gotuję, on zmywa. Po roku on był już tak utyrany, że poprosił o zmianę (taką, że ja gotuję i zmywam
), zgodziłam się, ale nie ustaliliśmy na ile... i tak zostało, że on zmywał okazyjnie tylko - jak chciał się podlizać, pomóc albo jak byłam wściekła na ilość moich obowiązków
no ale stwierdziłam miesiąc temu, że dosyć tego dobrego i zakomunikowałam mu, że jeśli do porodu nie dorobimy się zmywarki (a nie ma na to teraz kasy), to od tego momentu on przejmuje zmywanie, opieka nad dzieckiem głównie mi dochodzi, on przecież nie nakarmi, więc koniec i kropka - on zmywa od porodu do tego szczęśliwego momentu aż będziemy mieć zmywarkę. I wiecie co? Kasy nadal nie ma, ale zmywarka będzie już za miesiąc
nowej wiadomo nie zorganizował, używana, ale w pełni działająca
jak facet obawia się obowiązków, to okazuje się, że jest całkiem niezłym strategiem 
Użytkownik elizabeth edytował ten post 25 stycznia 2017 - 07:56

Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
